Do dzisiaj pamiętam premierowy odcinek Spółdzielnia Radiowęzeł. Ale czy to był mój pierwszy, jaki obejrzałem? Tego nie jestem pewien, wszak było to tak dawno.
_________________
Ostatnio zmieniony przez The Iceman 2011-02-21, 21:02, w całości zmieniany 1 raz
_________________ Twarz męska, brutalna... brutalna ale męska ! Niewolnico, klęknij na kolana... Oj nie zaznasz ty dzisiaj litości od swojego Pana Szatana, Paździocha Mariana !
Nie pamiętam kompletnie, ponieważ miałem wtedy jakieś 9 lat Pamiętam tylko, które odcinki z tych początkowych najbardziej mi się podobały i które najmocniej utkwiły mi w pamięci (niektóre odtwarzałem wiele razy w kółko z taśmy VHS )
- "Wiara czyni cuda"
- "Robochłop"
- "Rolki rolki, czyli total gigant"
- "Kiepscy dają czadu"
W ogóle wtedy Kiepscy mieli zupełnie inny klimat - choć ciężko ocenić, czy gorszy czy lepszy od tego, co jest nagrywane obecnie
W ogóle wtedy Kiepscy mieli zupełnie inny klimat - choć ciężko ocenić, czy gorszy czy lepszy od tego, co jest nagrywane obecnie
Lepszy
Twoim zdaniem lepszy, innych może gorszy. Nie wypowiadaj się za wszystkich
Obecnie Kiepscy kręceni byli w innym klimacie niż lata temu i to widać gołym okiem. Bardziej uwidocznione są "problemy" czy "spółki" sąsiedzkie, niż za czasów Waldusia, kiedy to większość odcinków skupiała się na problemach rodziny Kiepskich
Oj pamiętam że miałem przyjemność zacząć spotkanie z ŚWK od pierwszego odcinka. Choć muszę przyznać że serial tak naprawdę mnie zainteresował od "Umcia umcia", więc w zasadzie ten uznaje de facto za swój pierwszy.
Byłem wtedy bardzo mały i nie wiele pamiętam Ale zapamiętałem takie klasyki jak Spirytyści, Cegła Gutenberga czy W Kamasze;)
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach