Według mnie bez sensu jest obowiązkowy drugi język, bo przecież przez trzy lata(mówię o liceum) i tak się nie opanuje języka do tego stopnia co angielski, którego się uczy od podstawówki. Jak dla mnie jest to tylko dodatkowa strata czasu. Powinno to być na zasadzie wolnego wyboru. I to by miało sens. Jeżeli ktoś się uczył dodatkowego języka w gimnazjum to wtedy mógłby kontynuować tę naukę w liceum.
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2011-12-23, 15:13
krzys133 napisał/a:
Według mnie bez sensu jest obowiązkowy drugi język, bo przecież przez trzy lata(mówię o liceum) i tak się nie opanuje języka do tego stopnia co angielski, którego się uczy od podstawówki. Jak dla mnie jest to tylko dodatkowa strata czasu. Powinno to być na zasadzie wolnego wyboru. I to by miało sens. Jeżeli ktoś się uczył dodatkowego języka w gimnazjum to wtedy mógłby kontynuować tę naukę w liceum.
Tak, a pomyśl sobie, że ja sześć lat uczyłem się języka niemieckiego a teraz muszę się uczyć całkiem nowych dla mnie dwóch języków - angielskiego i rosyjskiego, a niemieckiego nie mam wcale. Co ja mam dopiero powiedzieć?
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2011-12-23, 15:15, w całości zmieniany 2 razy
Ja w czwartej i piątej klasie podstawówki miałem średnią 5,00. A teraz w szóstej chyba mam 4,66. Ale w podstawówce chyba zawsze tak jest ,że jest łatwiej i ma się wysokie średnie. W gimnazjum już tak dobrze nie będzie. Nie wiem może będę miał lepszą średnią ,bo w końcówce roku szkolnego zawsze lepiej mi idzie.
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła" "Jedzie Ksiądz na karuzeli"
U mnie w szkole jest trochę inaczej: czy nauczyciele, którzy nas wkurzają, nie są szanowani, a ci, którzy są spoko, są szanowani. Np. cholernie wnerwia mnie baba z religii. Wystarczy, że chociaż raz w mojej klasie zrobi się gwar na kilka sekund (taki zwykły, jak na innych lekcjach), to od razu kartkóweczka . Sam muszę przyznać, że u mnie uzbierało się parę jedynek (a pomyśleć, że rok temu miałem średnią 4,75 ), a to wszystko oczywiście przez nią . Dzisiaj na dodatek powtarzaliśmy wyjaśnienia jakichś słów, a ona po chwili zrobiła z tego kartkówkę. TO JEST PO PROSTU CHAMSTWO W PAŃSTWIE . Ta baba denerwuje mnie bardziej niż Jolaśka w ŚwK .
cholernie wnerwia mnie baba z religii. Wystarczy, że chociaż raz w mojej klasie zrobi się gwar na kilka sekund (taki zwykły, jak na innych lekcjach), to od razu kartkóweczka . Sam muszę przyznać, że u mnie uzbierało się parę jedynek (a pomyśleć, że rok temu miałem średnią 4,75 ), a to wszystko oczywiście przez nią . Dzisiaj na dodatek powtarzaliśmy wyjaśnienia jakichś słów, a ona po chwili zrobiła z tego kartkówkę. TO JEST PO PROSTU CHAMSTWO W PAŃSTWIE . Ta baba denerwuje mnie bardziej niż Jolaśka w ŚwK .
To co ty gafik taki głupi jesteś czy co?
Weeź powiedz jej że możesz zarecytować:
"-Słuchaj dzieweczko.
Ona nie słucha,
Czy nie słyszała,
Czy ku**a głucha?"
Od razu zdane
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Godz. 23:15, a Ty jeszcze na forum, zamiast się uczyć (jeśli o tej porze nie spisz jeszcze) z tego j. polskiego, skoro "baniak" wisi Ci nad głową? Sorry, za szczerość ale taka prawda niestety jest.
Bo jak dla mnie jest jak bułeczka ze świeżym masełkiem...
Pewnie,że nie.Matematyka jest jednym z najgorszych i najtrudniejszych przedmiotów.Trudniejsza od niej jest tylko chemia.Zależy w której klasie jesteś,jak w podstawówce no to ok,łatwa jest,ale w klasie maturalnej na ten przykład no już tak łatwo nie jest.
Bo jak dla mnie jest jak bułeczka ze świeżym masełkiem...
Pójdziesz Pan do liceum albo innego technikum i jak wskoczą całeczki, czy inne silnie to będziesz Pan śpiewał inaczej
panie całek to już nie ma. Wycofali to kure**wo
Ja tam matme podst. na około 85% zdam więc gra gitara
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach