Wysłany: 2011-12-02, 13:54 Pełnoletniość a dojrzałość publiczna
Czy uważasz, ża słuszne, że polskie prawo pozwala zdawać egzamin na prawo jazdy po ukończeniu 18 roku życia?
Czy uważasz, że bierne prawo wyborcze (czyt. możliwość głosowania w wyborach) i jego przyznanie powinno być równoznaczne z ukończeniem 18 roku życia?
Daje dwa hasła, pytania i ciekawe jestem waszych odpowiedzi. Czy uważacie, że młody człowiek, który dopiero co odebrał dowód osobisty jest na tyle dojrzały psychicznie, żeby prowawdzić samochód, i czy jest na tyle dojrzały jeśli chodzi o sprawy PUBLICZNE, żeby decydować o sprawach państwa. Może cenzus wiekowy powinien jednak być niższy?
Ciekaw jestem waszych poglądów na ten temat. Skoro ostatnie odcinki kiepskich są filizoficzne i wielu osobom sie podobają, więc wkroczmy na ten właśnie grunt.
Wydaje mi się że jest ok. Ja w tym roku skończyłem 18 i znam swoje poglądy, mam je ukształtowane. Nie sądzę by trzeba było podwyższać wiek prowadzenia samochodu. Naród i tak jest głupi, więc nie ma różnicy czy 18 lat czy 23 i tak jak chce siądzie za kierownice po alkoholu. Na pewno też nie powinno być zmniejszane.
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Pontifex, ciężkie pytanie Wiadome jest że nie ma żadnych reguł dojrzałości i czasem taki szesnastolatek jest bardziej dojrzały niż dajmy na to dwudziestolatek. Tak samo z prowadzeniem samochodu. Jedna osoba podejdzie do tematu poważnie, a inna będzie chciała "zaszpanować" przed kumplami Podobnie możemy jeszcze dyskutować o emerytach: czy pozwalać im wsiadać za kierownicę gdy mają np. +65 na karku? Prawdą jest też że połowa społeczeństwa nie ma swoich poglądów politycznych, a jeśli już ma to są one skierowane "przeciw" komuś, niż ażeby "za".
Taka prawda. Na to wszystko nie ma reguły i zapewne już nie będzie
_________________ Pomalutku, po cichutku, powolutku, aż to skutku. Miłe słówko, komplemencik, bombonierka i prezencik. Sratki, kwiatki, duperele- dajesz mało, bierzesz wiele. Ale jaja, ja pierdziele.
Ostatnio zmieniony przez davvids 2011-12-05, 19:15, w całości zmieniany 1 raz
W końcu musi istnieć jakaś bariera wiekowa, która umożliwia uczestniczenie w życiu publicznym jak i w otrzymaniu prawo jazdy. A ludzie są niestety różni, także czy to by było 18, 19 czy 22 lata i tak nic nie da, jeśli ktoś jest takim niedojrzałym "dużym" dzieckiem. I tak jakaś pewna część społeczeństwa nie trzyma się pewnych reguł i np: sięga po alkohol grubo przed 18 rokiem życia. Co do głosowania w wyborach to i tak dobrze że każdy obywatel może głosować. Kiedyś było tak że mogli tylko mężczyźni lub tylko jakaś część społeczeństwa. A takie coś byłoby niesprawiedliwością.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach