Jak byłam mała, bardzo lubiłam na tym grać. Także lubiłam Mario, chociaż do teraz niezbyt dobrze pamiętam tę grę. Pamiętam, że miałam bardzo dużo kaset z grami i wymieniałam się z koleżankami/ kolegami.
Ja miałem taką na której pisało 10.000 gier w jednym, a w rzeczywistości było chyba 50 gier, a każda następna powtarzała się
Tak, i np. zamiast Tank, w następnej grze było Tank 2, Tank 3 itd. Różniło to się w zasadzie nazwą, chociaż czasami były zmienione szczegóły (inne rundy, dodatkowe bronie w grach itd).
Pegazus to moje dzieciństwo. Granie do później nocy. To były czasy. Te gry dawały większą radochę niż komputer.
AA do byly czasy pamiętam jak grałem z kolega w piłkę nożną (nie pamiętam nazwy). Mario tez się pykało contre, chip i dale, spartan x2, tekken i tekkena 2 i czołgi. Duzo tych gier było.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Ehh to były czasy Ulubione to Mario i Contra. Było też takie coś to taką rakietą się strzelało w ptaki czy co i trzeba było uważać żeby one w ciebie nie wleciały.
_________________ Raz dobrobyt, a raz gnój, a ja na to kładę c**j
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach