Tagi: Świat według Kiepskich, Kiepscy, Filmy, Wszystkie odcinki, Download, Seriale, Waldek Kiepski, Forum filmowe, Serial, Telewizja, TV
Świat według Kiepskich FORUM
 Strona Główna  Kiepscy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Mapa forum  RSS  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Opowiadanie "Petycja"
Autor Wiadomość
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-10, 21:39   Opowiadanie "Petycja"

W najbliższych dniach rozpocznę pisanie nowego opowiadania. Będzie one bardzo życiowe i zainspirowane tym forum. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale olśniło mnie z pomysłem na ten odcinek.
Tytuł odcinka..."Petycja". Odcinek będzie o..., zresztą sami się przekonacie. :mrgreen:
_________________

 
 
zeezeewoo 
Ferdynand Kiepski
Marian ty łysa mendo



Wiek: 19
Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 716
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2012-01-11, 15:08   

To czekamy!
_________________


Żądam starego loga!

"Marsz Zbigniew Boniek , w Polsce rosną bociany" T.Norek
 
 
Maximus90 
Ferdynand Kiepski


Wiek: 22
Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 1955
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2012-01-11, 15:30   

Po pierwsze z doświadczenia wiem, że lepiej nie pisać o planach na forum, bo często się zdarzało, że na nich się kończyło. Po drugie pomysł dobry, mógłbyś wspomnieć o poszczególnych użytkownikach to na pewno by zaciekawiło bardziej do czytania ;-)
_________________
*
 
 
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-11, 18:07   





CZĘŚĆ I.




Wiosenny, pochmurny wieczór we Wrocławiu.
Dla niektórych zwykły dzień, dla niektórych dzień szczególnie wyczekiwany.
Ferdek już od godziny siedzi przed telewizorem, z zegarkiem w ręku wyczekując rozpoczęcia się pierwszego odcinka nowej serii, uwielbianego przez Ferdka serialu "Świat według Kiepskich".
Ferdek nie może się już doczekać.
Z niecierpliwością przebiera nogami. Dochodzi godzina 20:00.

-Cycuuu! - zawołał siedzącego w swoim pokoju Waldka.
Waldek przybiega.
-No wiesz co? Waldek. Co my będziemy tak na sucho seriala oglądały? Skiknij no Tatusiowi po piwko - powiedział Ferdek, wysyłając swojego syna do lodówki.
Walduś przybiegł lada chwila z dwoma browarami w ręce.
-Walduś! - zawołał Ferdek.
-Co Tatuś?
-Zgaś no jeszcze światło.
-Aaa...po co? - zapytał zdziwiony Waldek.
-Jak to po co? Nastroja trzeba zbudować odpowiedniego. W końcu rzadko zdarza się taka wiekopomna chwiła.
Walduś posłusznie zgasił światło, ale zanim zdążył usiąść na fotel, do mieszkania wszedł Paździoch ze skrzynką piwa.
-Witam fanów! - wykrzyknął z entuzjazmem Paździoch - Panie Ferdku. Jestem, tak jak obiecałem.
-Siadaj Pan, Panie Paździoch Hehe. - powiedział rozradowany Ferdek.
Gdy wydawało się, że już nikt więcej nie przyjdzie, do drzwi Kiepskich zapukał Boczek.
-Dobry wieczór Panie Ferdku - przywitał się z uśmiechem na ustach Boczek.
-Panie! Czego Pan tu chcesz? Tu jest wstęp tylko dla fanów! A Pan nam się tu na krzywy ryj wpierdzielasz!? - nawrzeszczał na Boczka Ferdek.
-Panie Ferdkuuu - zaczął nieśmiało Boczek.
-Czego? - zapytał poirytowany Ferdek.
-Ja też jestem fanem.
-Taaa! Chyba krakowskiej-podsuszanej - zadrwił z Boczka Waldek, po czym wybuchnął śmiechem.
-Waldek. Ty mnie tu nie obrażaj, bo ja se tu na seansa przyszedłem.
-No dobra Panie Boczek, jak Pan żeś jest taki fan to siadaj Pan.
Sąsiedzi wygodnie rozsiadają się w fotelach. Wreszcie rozpoczyna się nowy odcinek.
Z telewizora zaczynają wydobywać się znajome dźwięki, typu:
-Kuźwaaa!...No raczeeej...nie inaczej....bynajmniej.
-Panowie. Jak ja bym miał mieć taką synową, to bym się wolał na beton rzucić z okna, albo na sznurze od żelazka obwiesić - powiedział lekko poirytowany Ferdek, który miał nadzieję, że odcinek się rozkręci i będzie to kolejny cieszący oko odcinek.
Po pięciu minutach wciąż było słychać te same znajome już nam dźwięki.
Sąsiadom włosy stanęły dęba. Nie mogli uwierzyć, że to ten sam serial, którego oglądali co tydzień, od ponad dziesięciu lat. Paździoch, Ferdek i Waldek siedzą, jak wryci.
Po chwili milczenia, niespodziewanie histerycznie śmiać zaczął się Boczek.
-Panie! Co Pan się głupio śmiejesz, jak głupi do kiełbasy? - zapytał zdenerwowany Ferdek.
-Bo to śmieszne jest, w mordę jeża! Hihihi
Ferdek ze zdenerwowania chwycił za pilot i wyłączył telewizor.
-Panowie! Co jak co, ale takiego gó*na to ja żem dawno nie widział! - powiedział będący w szoku Ferdek.
-Na moje to, to do du*y jest - wtrącił swoje dwa grosze Waldek.
-Panie Ferdku! Co Pan chcesz? Fajne to jest - wygłosił swoje poglądy Boczek.
-Panie! Wypierniczaj mnie Pan stąd w podskokach! - krzyknął czerwony ze złości Ferdek.
-A jasne, że se wyjdę! Moja noga tu więcej nie powstanie! - krzyknął Boczek, po czym opuścił mieszkanie Kiepskich.
-Słyszeliście dziada? - zapytał się Ferdek.
-Nie czepiaj się Pan go. W końcu każdy ma prawo do wygłaszania własnego gustu, zdania... - zaczął filozofować Paździoch.
-Nie fizjologuj mnie Pan tu! - krzyknął Ferdek.
-No dobrze, już dobrze. Tylko Pan tak nie wrzeszcz, bo bębenki pękają - udobruchał sąsiada Paździoch.
-Żeby tak zepsuć takiego seriala? Przecież to jest niemożliwe! - powiedział niedowierzający Ferdek.
-A jednak. Są na tym świecie rzeczy, o których się nawet...fizjologom nie śniło - powiedział sąsiad spod 5-tki.
-Przecie to kurde niemożliwe jest! - wykrzyknął w niebogłosy Ferdek, waląc rękoma w stół. Ferdek stał się jeszcze bardziej czerwony ze złości.
-Tatuuu. Aleś ty poczerwieniał - powiedział chwytając się za głowę Waldek.
-To ja może Ci jakiego starowiejszego odcinka puszczę? - zaproponował Waldek.
-Puszczaj, jak najszybciej, bo mnie tu zaraz.......NAGŁA KREW ZALEJE!!!! - wykrzyknął Ferdek, ponownie waląc pięściami w stół, na którym ustawione było piwo.
Stół nie wytrzymał ponownego uderzenia i poszedł w drzazgi, a piwo stojące na nim zalało dywan.
-Panie! Nie szalej Pan! Nie dość, że żeś Pan alkohol zmarnował, dywan ubrudził...(chwila ciszy)..., to jeszcze żeś Pan stół rozdupcył!!! - krzyknął Paździoch.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Dawid Kiepski 2012-01-11, 18:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
adam908 
Waldek
No jak nie jak tak !



Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 388
Skąd: Ćwiartki 3/4
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-01-11, 19:08   

No nawet nawet tylko nie wiem jak oni mogą oglądać ten sam serial w którym oni występują i jak mogą mówić tak o Jolaśce jak tak naprawde jest ona zona Waldka a on sam widzi ją w telewizorze. Oni powinni oglądać jakiś inny serial i wtedy mówić że jest głupie i wgl ale fajnie się czytało czekam na kontynuacje :-o
_________________


- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
 
 
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-11, 19:13   

ada908 napisał/a:
jak oni mogą oglądać ten sam serial w którym oni występują

"Są rzeczy, o których się fizjologom nie śniło" :-D
W serialu występuje p. Andrzej Grabowski, a nie Ferdek Kiepski;)
W opowiadaniu rodzina Kiepskich żyje, jak to powiedzieć...hmm... "w realu".
_________________

 
 
Inseminator 
Mariolka
PornoŚwinia



Wiek: 30
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 91
Wysłany: 2012-01-13, 00:48   

Kiepscy oglądają i krytykują ŚWK - Naprawdę bardzo oryginalny, absurdalny (w dobrym tego słowa znaczeniu) pomysł. Styl pisarski ok. Ładnie, zgrabnie napisane więc dobrze się czyta. Co do treści, to na razie za mało się wydarzyło abym mógł ją ocenić. Z doświadczenia wiem (sam napisałem scenariusz), że najtrudniej jest po wstępie, kiedy trzeba przedstawić właściwą akcję i pod koniec, gdzie mile widziana jest solidna puenta. Trzymie kciuka za ciąg dalszy, powodzenia!
_________________
Wolę żyć skromnie ale pozostać człowiekiem dużego formatu
 
 
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-13, 21:32   

CZĘŚĆ II.




Sąsiedzi rozpoczęli oglądanie starego odcinka "ŚWK". Już po pierwszej scenie na ich twarze powrócił uśmiech.

-Panie Paździoch. Hehe. Patrz Pan na tego dziada łysego. Zupełnie, jak Pan - porównał Paździocha do postaci z serialu Ferdek.
-Ja tam nie widzę żadnej różnicy - odburknął Paździoch.
-Jak nie, jak tak. Jakbym Pana widział... łysy, debil i w dodatku menda - wyliczył Ferdek.
-Takiś Pan mądry? To popatrz Pan na tego...ooo...w tym fotelu. Cały dzień tylko piwo żłopie przed telewizorem...głupi, gruby i w dodatku alkoholik - dokładnie tak, jak Pan.
-Nie obrażaj Pan! - powiedział urażony Ferdek.
-Skończmy te kłótnie Panie Ferdku! Tu tragedia się dzieje. Trza ratować serial - powiedział Paździoch.
-No, ale jak? - zapytał się Walduś.
-Jeszcze nie wiem, ale wiem, że... TAK DALEJ BYĆ NIE BEDZIE! PAŁKA SIĘ PRZEGŁA! - wykrzyczał Ferdek.

Następnego ranka, o ósmej nad ranem sąsiedzi zebrali się w salonie.
-No to co robimy Panowie? - spytał się Ferdek.
-Na samym początku musimy sporządzić odpowiednie postulaty - ogłosił Paździoch.
-Jakie ponsulanty? - zapytał zdziwiony Ferdek.
-Rządania - wytłumaczył jednym słowem Paździoch.
-Ale jakie? - zapytał Ferdek.
-No, jak jakie? Przede wszystkim to trzeba by zmienić spowrotem konwencję serialu - oznajmił Paździoch.
-Konwe...co? - zapytał kompletnie nic nie rozumiejący Ferdek.
-Jajco! - wykrzyknął zdenerwowany już na Ferdka, Paździoch - nie będę Panu tłumaczył, bo i tak Pan tego nie zrozumiesz.
-A niby dlaczego nie?
-Bo Pan żeś jest na to za głupi!
-A Pan to niby mądrzejszy? A kto miał IQ na poziomie świni?
-Panie! To było dawno i nieprawda!
-No dobre Panie Paździoch. Ale wpierw to trzeba by jakoś to zacząć. Takiego wstępa napisać - powiedział Ferdek.
-Co Pan proponujesz Panie Ferdku?
-Nooo... . Panie! Nie zawracaj mi Pan mandoliny! To Pan tu żeś jest od myślenia, a nie ja! - odpowiedział Ferdek.

Po chwili Paździoch miał już gotową petycję. Zaczyna ją czytać.
-"My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, a zarazem wierni fani najlepszego polskiego serialu komediowego, jakim niewątpliwie był Świat według Kiepskich, zwracamy się z
prośbą, a jednocześnie apelujemy, by nasz ukochany serial, na którym wychował się niejeden Polak, powrócił do lat swej świetności.
Jesteśmy zdania, że by poprawić jakość serialu, a jednocześnie wpłynąć na jego lepszą oglądalność, zadowolenie Widzów i bez wątpienia dochody jakie miałby on przynieść, należy wprowadzić pewne radykalne zmiany, a także powrócić do rozwiązań, które miały miejsce we wcześniejszych sezonach.
Dlatego też my, widzowie i fani naszego ukochanego serialu żądamy co następuje:..." noo i tu zamieścimy te postulaty.

-Panie Paździoch. Ale czy to nie czasem trochę za kulturalnie?
-Pan to byś najlepiej od razu wyzwał od najgorszych. To trzeba kulturalnie. Jak od razu ich
wyzwiemy od **** i ****** to nam powiedzą, że możemy ich w du*ę pocałować, i gów*o będzie z naszej petycji!
-No i co my se teraz z tym zrobimy? - zapytał się Waldek.
-Nooo...teraz trzeba by zrobić tak, żeby to jak najwięcej ludzi obejrzało - powiedział Paździoch.
-To może ja bym filmika, ze tym na judu*a (Youtube'a) wrzucił - zaproponował Waldek.
-Na co? - zapytali zdziwieni sąsiedzi.
-O kurna! Kurna! W jakim wy świecie żyjecie? Judu*a - taka stronka, co to się na nią filmiki dodaje.
-To to by było nawet dobre - powiedział zadowolony pomysłem syna Ferdek.

Jak postanowili, tak też zrobili. Waldek zamieścił filmik na jud*pie i pozostało tylko czekać.
Po chwili pojawiły się pierwsze pozytywne komentarze. Okazało się, że pojawił się też pierwszy negatywny komentarz.
-Kuuuurna. Patrz Ojciec, jaki dziad jeden nam filmika zeminusował! - wykrzyczał w niebogłosy Waldek.
-Pokaż no!- krzyknął Ferdek - KURDE! Patrz synek, jak się ta świnia podpisała!!!
Waldek spogląda na nick, po czym robi wielkie oczy.
-A to świnia jedna! - wykrzyczał Waldek.
-Grubas pornograficzny! Boczek zasrany! - dodał Paździoch.
-Co, jak co, ale mnie to się wydaje, że ta judu*a to nie wystarczy - powiedział po chwili ciszy zmartwiony Waldek.
-To co my jeszcze możemy zrobić? - zapytał się Paździoch.
Waldek chwilę poszperał w internecie, a po chwili wybuchnął śmiechem.
-Hahaha...Patrz kurna Ojciec, jakie jajca.
-Co jajca? Gdzie jajca? - zapytał się syna Ferdek.
-Patrz Tatuś, jakiego żem se forumaska znalazł - odparł wskazując ręką na monitor komputera.
-Pokaż Cycu - powiedział Ferdek.
Ferdek przez chwilę w ciszy czytał komentarze dotyczące najnowszego odcinka. Po chwili razem z Waldkiem roześmiał się w niebogłosy.
-Patrz kurde Cycu. Jakie to fajne rzeczy ludzie se tu wypisują.
Ooo, np. ten T-h-e-I-c-e-m-a-n, albo ten zeeez-zez-zeee... - nie potrafił przeczytać Ferdek.
-zeezeewoo Ojciec! - wtrącił Waldek.
-No! Zewoowoo - przekręcił Ferdek.
-Albo ten PontifexMaximus, czy jaki inny david123lost. Też se fajne takie rzeczy wypisowywują - powiedział Waldek.
-Albo ten paździoch91. Swój chłop - powiedział z entuzjazmem w głosie Paździoch.

Będzie jeszcze jedna lub więcej części.
_________________

 
 
The Iceman 
Moderator
Ale tak normalnie?



Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 1527
Skąd: Poland
Wysłany: 2012-01-13, 21:40   

Ciekawy pomysł, treść też niezła. Pisz dalej 8-)
_________________


 
 
 
Kazik151
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-13, 22:27   

Rzeczywiście, bardzo fajne opowiadanie. Ciekawe, fajnie się czyta i w ogóle. Pisz dalej!
 
 
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-15, 00:22   

CZĘŚĆ III. (ostatnia)




-To może my byśmy tą petycję tu zamieścili? - zaproponował Paździoch.
-I to jest kurde pomysł! Hehehe - zaśmiał się Ferdek.

Waldek zamieścił petycję. Kiepscy z zaciekawieniem czekali na rozwój wypadków. Robiło się już późno,

więc poszli spać.
Nad ranem Ferdek szybko wstał z łóżka i poszedł zawołać Waldka, i Paździocha.
Waldek włączył komputer, przez chwilę wpatrywał się w monitor, po czym roześmiał się bardzo głośno.
-Patrz kurna Ojciec! Jakie jajca! Hiehie.
-O kurde! Hehehe - zaśmiał się Ferdek, po zobaczeniu podpisów.
-I co Ojciec? Dobrze jest co nie?
-No gitarka jest. Hehe - odpowiedział Ferdek.
-Nooo, ale teraz trzeba by wysłać to temu całemu SRATM'owi - powiedział Paździoch.
-No dobre, to wysyłamy. HEHE - powiedział Ferdek.
-Tylko Panowie. To by trzeba priorytetem wysłać, a to nie są tanie rzeczy - powiedział Paździoch spoglądając na Ferdka.
-Co się Pan tak na mnie patrzysz? Ja grosza przy du*ie nie mam! - wykrzyczał Ferdek.
-Ja też nie - powiedział cichym głosem Paździoch.
-A ty Cycu?! - zapytał Ferdek.
-Ja? - spytał się Waldek robiąc wielkie oczy -Ja nic nie mam, gów*o mam - oznajmił Walduś.
-No to co my teraz zrobimy kurde?! - zapytał zdenerwowany Ferdek.
-Może wyślemy dziadom na ich koszta? - zaproponował Walduś.
-Noo. Dobry pomysł. Dziady jedne mają kasy po tąd, to co im po tych zasranych piętnastu złotych - poparł pomysł Waldusia, Paździoch.

Waldek, jako najmłodszy został wydelegowany z listem na pocztę. Teraz pozostało im tylko czekać na odpowiedź. Po pięciu dniach, z samego rana słychać było pukanie do drzwi Kiepskich.
Ferdek najszybciej, jak mógł poderwał się z fotela i podbiegł do drzwi. Otworzył drzwi. W drzwiach stał listonosz Edzio.
-Panie Ferdku kochany,
przez ZUS'a zapomniany... - rozpoczął śpiewnie Edzio.
-Czego Pan chcesz Panie Edziu?
-Lista żeś Pan dostał... .
Edzio wręczył Ferdkowi list.
-O kurde! Od SRATM'a! - wykrzyknął rozweselony Ferdek i czym prędzej wybiegł na korytarz, chcąc powiadomić Paździocha.
Ferdek zaczął walić do drzwi Paździocha. Paździoch wybiegł zaskoczony na korytarz.
-Co?! Co się dzieje?! - krzyczał zdenerwowany Paździoch, który najwyraźniej dopiero co wstał z łóżka.
-Lista żeśmy od SRATM'a dostali! - wykrzyknął zadowolony Ferdek.

Sąsiedzi poszli razem do salonu. W salonie dołączył do nich Walduś.
Ferdek stał na środku pokoju z kopertą w ręku.
-No! To czytaj Pan co tam napisały, dziady jedne! - zaczął poganiać Ferdka Paździoch.
-Już czytam, czytam! Nie poganiaj mnie Pan! - powiedział Ferdek.
-"Witamy szanownie fanów serialu.
"Na sam pierw chcemy powiedzieć wam, żebyście nas w du*ę pocałowali.
W dup*e mamy wasze zdanie! Chcecie żeby było śmiesznie,
to se sami lepsze scenariusze napiszcie!
Pozdrawiamy serdecznie."
- przeczytał ze zdenerwowaniem Ferdek.
-Kurna! Jakie dziady! I co my se teraz zrobimy? - zapytał zdenerwowany Waldek.
-Jak to co? Ruszamy! - powiedział Paździoch.
-Ale gdzie? - zapytał zdziwiony Ferdek.
-Pewnie na Berlin, co nie Panie Paździoch? Hehehe - roześmiał się Walduś.
-Milcz Cycu! - uciszył Waldka, Ferdek.
-Do SRATM'u ruszamy. Do studia znaczy się - wytłumaczył Paździoch.
-Ale Panie! Przecież chyba Pan nie chcesz ich we powietrze wysadzić?
-A dlaczego by nie? - zapytał, podśmiec*#jąc się Paździoch.
-Przecież to jest karalne. Panie! Pan z pierdla nie wyjdziesz, a my razem z Panem.
Ja nie będę się po mydło pod prysznicem schylał! - zaczął panikować Ferdek.
-No dobrze, już dobrze. Nie będziemy ich od razu w powietrze wysadzać.
-No to co Pan zamierzasz? - zapytał Ferdek.
-Chodź Pan ze mną! Dowiesz się Pan na miejscu - powiedział Paździoch.

Ferdek, Waldek i Paździoch ruszyli do studia SRATM'u. Po przedostaniu się do studia, wtargnęli na plan zdjęciowy "Świata według Kiepskich" i podstępnie wypłoszyli całą ekipę ze studia. Zostali sami.
Wreszcie mogli zrealizować swój plan. Stworzyć nowe, lepsze odcinki ich ulubionego serialu.
Mimo, że było ich tylko trzech, dali sobie radę i nagrali kolejne odcinki, które następnie
przekazali "Polsratowi". Telewizja nic nie podejrzewając, przyjęła taśmy z wideo.
Sąsiedzi z uśmiechami na twarzy, dumni z siebie wrócili do kamienicy.

Kolejnego wieczora sąsiedzi zebrali się w salonie, aby obejrzeć kolejny odcinek "ŚWK".
Sąsiedzi z uśmiechem na twarzy oglądali kolejne sceny serialu.

-No i gitara. Hehehe - zakończył z uśmiechem na twarzy Ferdek.


Niedługo postaram się napisać kolejne opowiadania. Najpierw muszę jednak wymyślić jakiś pokręcony ;-) pomysł. Jeden już mam, ale do tego pomysłu opowiadanie napiszę później.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Dawid Kiepski 2012-01-15, 00:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pan Jelonek 
Halinka



Wiek: 22
Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 142
Wysłany: 2012-01-15, 04:15   

Gratuluje świetnego pomysłu, bardzo dobrze się czytało, a ogólnie nie przepadam za tego typu twórczością ;-) Tekst Edzia o Ferdku przez zus zapomnianym jest autorski czy zaczerpnięty z serialu bo się zacząłem zastanawiać :-P
_________________
I nadeszły piękne czasy: śmiechy, tańce, wygibasy. Wszyscy się kochają szczerze, ale ja im gówno wierzę.
 
 
hellcabber
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-15, 10:51   

w BETONOWYM KRĘGU jeden z rywali Boczka był "zapomniany przez Boga i ZUS"
 
 
Dawid Kiepski 
Kiepski Znawca



Wiek: 15
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 771
Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-01-15, 10:58   

Wymyśliłem ten tekst, ale nie wiem czy nie był gdzieś już użyty w serialu.
W odcinku "W betonowym kręgu" jeden z walczących był zapowiadany przez Paździocha, jako "Zapomniany przez Boga i ZUS", ale nie ma to za dużo wspólnego z rymowanką Edzia.
_________________

 
 
Kazik151
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-15, 12:45   

Ale tekst ze SRATMem to żeś odemnie zgapił nie? :mrgreen: . Bardzo fajne opowiadanie. Fajnie sie je czytało. Z przyjemnością poczytam twoje kolejne prace.
 
 
Inseminator 
Mariolka
PornoŚwinia



Wiek: 30
Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 91
Wysłany: 2012-01-16, 01:39   

Moja ocena:
Na plus:
1.To co napisałem wcześniej:
Inseminator napisał/a:
Naprawdę bardzo oryginalny, absurdalny (w dobrym tego słowa znaczeniu) pomysł. Styl pisarski ok. Ładnie, zgrabnie napisane więc dobrze się czyta.

2. Treść listu od SRATM'u:
Cytat:
"Na sam pierw chcemy powiedzieć wam, żebyście nas w du*ę pocałowali.
W dup*e mamy wasze zdanie! Chcecie żeby było śmiesznie,
to se sami lepsze scenariusze napiszcie!

Prosto i trafnie pokazałeś stosunek ATM do fanów serialu.
3. Prymityw Boczek, któremu podobają się nowe odcinki.

Na minus:
1. Teksty które określił bym mianem poprawne. Czyli owszem, napisane w odpowiednim ,,Kiepskim" stylu i pasujące do postaci, które je wypowiadają. Jednak nie śmieszne, bez polotu. Postacie mówią co trzeba, aby akcja szła do przodu i nic ponad to.
2. Zabrakło jakiegoś zaskoczenia, zwrotu akcji. Fabuła idzie prosto, po sznureczku od początku do końca.
Cytat:
Po przedostaniu się do studia, wtargnęli na plan zdjęciowy "Świata według Kiepskich" i podstępnie wypłoszyli całą ekipę ze studia. Zostali sami.
Wreszcie mogli zrealizować swój plan. Stworzyć nowe, lepsze odcinki ich ulubionego serialu.

Tu mógłbyś się wykazać i napisać jakim to podstępem wypłoszyli ekipę lub opisać przebieg tworzenia nowych odcinków przez bohaterów - mogłoby być śmiesznie.

Podsumowując Dobry pomysł ale średnie, niczym nie zaskakujące wykonanie.
_________________
Wolę żyć skromnie ale pozostać człowiekiem dużego formatu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Nash modified v0.8 by warna



Polecamy: Zlewozmywaki granitowe | Meble kuchenne | Zlewozmywaki | Zlewozmywaki narożne | gry flash | chwilówki | pożyczki chwilówki

Przeczytaj koniecznie:

• REGULAMIN
• Reklama forum
• Grupy na forum

Kiepscy w TV!
• SPIS ODCINKÓW


POLSAT:
Pon. - Niedz.: 19:30
Środa: 20:00 (premiera)
POLSAT 2: Pon. - Pt.: 13:30, 23:00

Kiepscy.org.pl
na portalach społecznościowych:











Dołącz do nas!