Wysłany: 2010-11-19, 16:18 Niekończąca się opowieść 3
Poprzednie 2 gry troszkę się zagmatwały, stworzyłem więc 3 edycję. Akcja ma dziać się współcześnie, więc nie występują Walduś, Babka ani Borysek.
No to zaczynamy:
Jest noc. Halinka już śpi a Ferdek ogląda telewizję, kiedy nagle....
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...Halinka, a może ty byś wstała i otworzyła co?
Halinka: Wiesz co jełopie, tobie z tego nieróbstwa to już się całkiem w d*&ie poprzewracało! W tej chwili proszę iść otworzyć drzwi!
Ferdek: No dobre ide kurde...
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...pijany Paździoch
Ferdek: Co jest kurde, czego Pan tu szukasz po nocy alkoholiku jeden!
Paździoch: Paaaanie Feerdku, chciałbym panu coś opowiedzieć.
Ferdek: Panie, jest 3 w nocy, a pozatym idź pan wytrzeźwiej dobre....
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...że tak powiem, dużej wagi.
Ferdek: No, ale o co panu konkretnie się rozchodzi.
Paździoch: O Boczka.
Ferdek: A co on znowu nawywijał?
Paździoch: Pan wiesz, że ten grubas...
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
...od pewnego czasu chodzi cały uśmiechnięty?
Ferdek: No i co z tego?
Paździoch: No jak co?!
Ferdek: No co? Nie rozumie o co się panu rozchodzi. Może se w masarni podwyżke dostał a bo cuś takiego.
Paździoch: Nie nie nie sąsiedzie kochany. Sądzę, że...
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...gwarantuję panu, że niedługo się dowiem.
Ferdek: No dobre panie, ale powiedz mi pan, właściwie co to pana gówno obchodzi ten Boczek?
Paździoch: Widzi pan...
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...ja z natury jestem bardzo dociekliwym człowiekiem.
Ferdek: No tak, dlatego żeś pan jest taką mendą łysą.
Paździoch: Tylko nie łysą, tylko nie łysą, wypraszam...
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
...wkurzył i musiałem się napić.
Boczek: Panie Ferdku, co się pan będziesz mendą przejmował. Uszy do góry.
Ferdek: Panie, a ta pańska wesołość, to jakaś podejrzana jest.
Boczek: Dobra powiem panu, ale obiecaj mi pan...
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
...że pan nie powiesz Paździochowi.
Ferdek: No dobre panie, ale mów pan, konkretnie o co się rozchodzi?
Boczek: Wiesz pan sąsiedzie kochany, jest to delikatna....
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...samotne pół litra zmrożone na kość. To co, idziemy do mnie?
Ferdek: No dobre panie Boczku, tylko żebyś mnie pan przypadkiem nie częstował kapuśniakiem...
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...kieliszeczku. Na zdrowie panie Boczku.
Boczek: No to chlup. Panie Ferdku, za chwile się zaczyna balet mongolski w telewizji, może byśmy se obejrzeli, co?
Ferdek: No jak już pan musisz to możemy.
Boczek: Och panie Ferdku, z pana to naprawdę wspaniały...
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
...sąsiad.
Ferdek: No ba.
Boczek: Pacz pan jak se fajnie tańcują we telewizorku.
Ferdek: Panie, ale nie pierdziel pan, miałeś pan mi coś powiedzieć.
Boczek: Że niby co, bo żem se zapomniał?
Ferdek: No dlaczego masz pan takiego dobrego humora.
Boczek: To długa...
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
był deteftywem w tej sprawie , ale też chce wiedzieć
Boczek: Ale nie powie pan nikomu?
Ferdek : Nie
Boczek : Lubi pan vodkie?
Ferdek : Jak są jakieś imieniny to wypije kieliszeczek najwyżej dwa
Boczek.: Ta....tylko te imieniny.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach