A po za tym chciałabym aby Miro Klose strzelił jeszcze dwa gole i wtedy przeszedł by do historii jako król strzelców wszystkich mistrzostw. Na razie prowadzi Ronaldo z 15-toma golami Gerd Mueler i Klose po 14.
Klose może nie zagrać- coś czytałam na WP, że ma kontuzje pleców czy cos,,,,
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Choć po mundialu już ani śladu, to ja i tak nie mogę przestać o nim myśleć...
Dziś ogladałam powtórkę meczu Holandia-Brazylia i ...strasznie go przeżyłam xD
Choć dokładnie znałam jego przebieg, to i tak wciąż podskakiwałam, wyrywałam włosy z głowy i krzyczałam :Weż to wybij" XD I powiem wam, że ten mecz to chyba najlepsze, co mogło mi się zdarzyć na tych wakacjach. Pamiętam, że miał on miejsce 2.07 br. Piękna data ;d To wtedy też dowiedziałam się, że zostałam przyjęta do szkoły. Uświadomiłam sobie, że to mój szczęsliwy dzień:) Choć nikt mi do końca nie wierzył poparł mnie jedynie kolega z gimnazjum, obecny na ogłoszeniu listy przyjętych do LO.
Dzień był naprawdę upalny. Przed meczem poszłam jeszcze przewietrzyć głowę xD, spotkalam kolegę, który mówił "choc nad jezioro. co tak będziessz się nudzić", a ja mu na to :"Nie, ja idę na mecz". Wyśmiał mnie... Nie żałuję, że przez te pamiętne 90 minut, wyłam i śmiałam się na przemian. Bo to był mój najpiękniejszy dzień wakacji:)
W altanie mieliśmy remont, mama sprzątałam, ja samotnie oglądałam mecz. W 10 minucie napisałam do brata SMS: Holandia przegrywa. To już koniec". I zdarzył sie "Cud". Brat, który delikatnie mówiąc za mną nie przepada, przyjechał i denerwował się razem ze mną..."Futbol jednoczy ludzi i leczy konflikty"=święte słowa
Całą pierwszą połowę miałam łzy w oczach, kiedy brazylia była przy piłce czułam dziwne skurcze w sercu...A potem taka odmiana. Holandia dominowała i wygrała!!! Oszalałam ze szczęścia. Ucałowałam brata (chociaż się szybko powycierał xD), ucałowałam malarza xD, natychmiast oznajmiłam mamie dobrą nowinę, a ona na to spokojnie :"A nie mówiłam'<mądra XD
Mówie WAm, ten mundial całkowiecie odmienił moje życie...Pokochałam mały, waleczny Urugwaj, doceniałam niemieckich "nieNiemców", zrozumiałam ślepą miłość do Anglii, znienawidziałam Hiszpanię, zawiodłam się na Francji, biłam brawo USA i Ghanie, a każdy dzień Mistrzostw będzie kojarzył mi się z czymś innym. Z jakimś istotnym wydarzeniem.
Ot choćby 11.06.2010-dzień inauguracji....Moja wychowawczyni chciała, żebym jechała ze szkołą na wycieczkę do teatru, a ja się broniłam rękami i nogami XD przyjechalam do domu, zjadłam obiad i z zapartym tchem oglądałam piękne otwarcie:) Przeczytałam także w gazecie artykuł o Suarezie (wcześniej o nim nie wiedziałam,...) "Uwaga na tego napastnika!" i od tego czasu moje zainteresowanie Urugwajem wzrastało. Pokochalam ich wszystkich, z Forlanem na czele! Szczególną dramaturgią stał się dla mnie moment meczu o 3.miejsce, kiedy Forlan uderzyl w poprzeczkę i przegrał medal... nIe umiem zdecydować, kto był na tym turnieju lepszy..Urusi czy Niemcy. Z jednej strony waleczni Latynosi, wychodzący z "grupy śmierci", bijący dzielną Koreę, cudowni oszuści, a z drugiej zanotowujący wpadki z Serbią i gromiący Anglię i Argentynę, młodziency niekoniecznie z nIemiec. Trudny wybór.... Szkoda, ze mecz o brąz ktos musiał przegrać...
Niezapomnę nigdy tej fatalnie nie uznanej bramki dla Anglii, po której wpieniłam sie do granic możliwości...
Najlepsze mecze moim zdaniem:
1.Niemcy-Anglia 4:1
2.Holandia-brazylia 2:1
3.Kamerun-Dania 1:2
4. Urugwaj-Ghana k.4:2
5. Niemcy-Argentyna 4:0
6. Hiszpania-Paragwaj 1:0
7.Włochy-Słowacja 2:3
Najpiękniejsza bramka: ta z półfinału van Broncthorsta i ta o 3.miejsce Foralan(chocia jego gole były wszystkie piękne!)
Najlepszy zawodnik: Forlan: za heroiczną walkę
Wesley Sneijder: za charakter
Thomas Muller: za talent
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Wysłany: 2012-03-14, 20:31 Re: Mistrzostwa Świata w piłce nożnej RPA 2010
[quote="Kanalia"]
Ja typuję finał Holandia-Anglia
o 3.miejsce Hiszpania-Niemcy
quote]
Czytam sobie z nudów i co widze? Kanalia (wiem, ze juz jej nie ma) - trafiła 3 z 4 półfinalistów - Anglicy jak wiadomo odpadli z Niemcami
Co do turnieju... kocham mistrzostwa świata! Ten klimat poczatku wakacji - poczatek czerwca hrrr. Cudo! Turniej był bardzo fajny, chociaż za Hiszpanami nie przepadam (ani Holendrami). Moje drużyny odpadły wcześniej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach