Ja oglądałem calutki mecz, sądze, że to był jeden z lepszych meczy za kadencji trenera Smudy. Waleczność w końcu była naszym dobrym punktem, gorzej z podaniami a najgorzej z obroną. Wciąż nie wierze, że był remis ...
_________________ Raz dobrobyt, a raz gnój, a ja na to kładę c**j
Heh... Paradoksalnie, kiedy Błaszczykowski strzelił gola, byłem pewien, że nie wygramy. Kiedy grają Niemcy zawsze tak mam, odkąd Bayern najpierw w ostatniej minucie normalnego czasu wyrównał z Getafe w meczu PUEFA 2008, a potem wyeliminował ich w doliczonym czasie dogrywki... W 1987 prowadziliśmy w el. do IO po golu Furtoka, a RFN wyrównał w 95 minucie... No i mecz na MŚ 2006.
Ale dyskusję należy przenieść do tematu o reprezentacji.
_________________ "Helena, chyba mam zawał...!"
Ostatnio zmieniony przez Lędzic 2011-09-07, 17:21, w całości zmieniany 1 raz
Temat o piłce nożnej już istnieje, nie twórzcie następnych.
Modzi śpią?
Co do meczu, to chyba od wielu m-cy nasze orły pokazały, że jak się chce to można zagrać. Kilka niewykorzystanych sytuacji daje wiele do myślenia. Moje pytanie brzmi: jak można w doliczonym czasie gry strzelić gola by wygrywać, a po chwili stracić i zremisować? Klątwa trwa.
Ja nadal podtrzymuję, że z Niemcami to wygraliśmy dwa razy. Raz w 972 roku w Cedyni, wówczas trenował nas Mieszko I, a drugi raz w 1410 na KS Grunwald, gdzie naszym trenerem był Władysław Jagiełło
_________________
hellcabber [Usunięty]
Wysłany: 2011-09-09, 18:48
Johnny Cage napisał/a:
a drugi raz w 1410 na KS Grunwald, gdzie naszym trenerem był Władysław Jagiełło
Radzę poczytać trochę historii, niż powtarzać to czego tam za komuny w szkole nauczyli.
O starciu pod Grunwaldem można pisać wiele, ale na pewno nie to, że walczyli tam Polacy z Niemcami
a drugi raz w 1410 na KS Grunwald, gdzie naszym trenerem był Władysław Jagiełło
Radzę poczytać trochę historii, niż powtarzać to czego tam za komuny w szkole nauczyli.
O starciu pod Grunwaldem można pisać wiele, ale na pewno nie to, że walczyli tam Polacy z Niemcami
Mówisz do magistra historii człowieczku to raz. Była to wojna pomiędzy Królestwem Polskim czy mówiąc inaczej Koroną, a Zakonem Krzyżackim. Do wojsk polskich dołączyła armia litewska (i nie tylko) dowodzona przez księcia Witolda (unia w Krewie, mówi Ci to coś? Jagiełło i tu cytat: "obiecuje ziemie swoje litewskie i ruskie na wieczne czasy do korony królestwa polskiego przyłączyć". Teraz wiesz dlaczego wojsko polskie było wspierane przez sojuszników). Jeżeli interesują Cię dokładne czy przybliżone dane liczebne każdego z wojsk oraz czy to była lub nie (w/g Ciebie) wojna polsko - krzyżacka odsyłam Cię choćby do Polski Jagiellonów Pawła Jasienicy. Jeśli Ci się nie chce szukać, poszperaj w internecie.
A dwa to było napisane z przymrużeniem oka, żartując sobie z meczu. KPW?
A dwa, przeniesie jakiś moderator w końcu te posty do odpowiedniego działu?
_________________
sigi [Usunięty]
Wysłany: 2011-09-10, 14:04
Johnny Cage napisał/a:
przeniesie jakiś moderator w końcu te posty do odpowiedniego działu?
A po co?
Jest ulokowany w sporcie. Zmienię tylko tytuł autora pierwszego postu i tyle.
Mecz Polaków z Niemcami zasługuje na osobny temat.
Ostatniego gola, jak się nie mylę, strzelił Niemcom Boniek 18 lat temu. A we wtorek Niemcy zaliczyli aż dwa. Polacy nie mogą się pogodzić z przegranego półfinału w 1974 roku.
Dlatego uważam ten temat karlaine jest na miejscu.
Myślę, że ten mecz pokazał, że Polacy jak chcą, to potrafią. W porównaniu do Niemców grali po prostu fatalnie(np.bardzo łatwo tracili piłki), ale i tak zdołali zremisować. Bezapelacyjnie królem tego meczu jest dla mnie bramkarz Wojciech Szczęsny, bo gdyby nie on, to byłoby chyba z 8:2.
Na temat tego meczu cisnął mi się takie słowa: http://www.youtube.com/wa...feature=related (przestaw na czas 3:52)
_________________
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
A po co?
Jest ulokowany w sporcie. Zmienię tylko tytuł autora pierwszego postu i tyle.
Mecz Polaków z Niemcami zasługuje na osobny temat.
Ostatniego gola, jak się nie mylę, strzelił Niemcom Boniek 18 lat temu. A we wtorek Niemcy zaliczyli aż dwa. Polacy nie mogą się pogodzić z przegranego półfinału w 1974 roku.
Dlatego uważam ten temat karlaine jest na miejscu.
A po to, że temat o reprezentacji Polski już istnieje, wiec nie trzeba go rozdrabniać na poszczególne inne tematy. I jak zwykle musisz być mądrzejsza i postawić na swoim Ręce opadają Sami burdel robicie, zamiast go pilnować
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-09-10, 20:03
ja sie zgadzam z Johnym Cagem , to jest tak samo jak bysmy zakładali temat o kazdym meczu ekstraklasy lub europy. a tak jest jeden teamat i jest tam dyskusja. pozdrawiam i nie namawiam do kłotni
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
ja sie zgadzam z Johnym Cagem , to jest tak samo jak bysmy zakładali temat o kazdym meczu ekstraklasy lub europy. a tak jest jeden teamat i jest tam dyskusja.
Nijakiej sigi lub innemu "moderatorowi" to wytłumacz
zeezeewoo napisał/a:
Johnny Cage napisał/a:
Ostatniego gola, jak się nie mylę, strzelił Niemcom Boniek 18 lat temu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach