Mnie to nie śmieszy i takich niezadowolonych fanów jest więcej. Ale nic nie możemy zrobić.
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
W 12 sezonie też już było bardzo źle, ale 13 sezon to już TRAGEDIA.
A mi się tam Dwunastka podobała. Zresztą tak jak i Jedenastka i Dziesiątka Może nie były tak bardzo śmieszne, lecz można na nie było patrzeć z przyjemnością (czyt. ja na nie patrzałem z przyjemnością). No ale Trzynastka to już niziutko, niziutko...
_________________ Pomalutku, po cichutku, powolutku, aż to skutku. Miłe słówko, komplemencik, bombonierka i prezencik. Sratki, kwiatki, duperele- dajesz mało, bierzesz wiele. Ale jaja, ja pierdziele.
Ostatnio zmieniony przez davvids 2011-07-12, 14:33, w całości zmieniany 1 raz
13 sezon nawet wporzo. Nie był on hitem, ani powalającym sezonem, poprostu wyszło jak wyszło. Może im nie za bardzo podoba się kontrakt z Polsatem na 22 minuty, może wolą zrobić dłuższy i ciekawszy odcinek, albo by scenki podłużali. Dla mnie w każdym sezonie było parę fajnych odcinków, a nawet super.
_________________ Raz dobrobyt, a raz gnój, a ja na to kładę c**j
Między innymi dzięki takim osobom jak my, czyli fanom ŚwK, którzy oglądamy każdy odcinek w telewizji, mimo ich jakości, ten serial jest ciągle realizowany i ma taką oglądalność. Osobiście cieszę się bardzo z tego
Jak dla mnie te najnowsze sezony to wstyd i żenada. Nie wiem jak wy, ale ja mam dość oglądania kiepskich, których obecnie poziom jest tragiczny m.in. ze względu na masakryczną ilość greenboxów, sztuczne zachowanie i nieśmieszne dialogi, żenujące piosenki, których jest zdecydowanie za dużo, bardzo słabi aktorzy drugoplanowi no i fakt, że z kiepskich próbuje się robić tani serial sf (jakieś statki, magia itd.). Dobre pomysły na odcinki wyczerpały się już dawno tak samo zresztą jak wykonanie, które obecnie jest...co tu dużo mówić do dupy. Dla mnie ten serial skończył się kilka lat temu, a teraz jest tylko nieudolna próba ciągnięcia tego wszystkiego jadąc na wcześniejszej dobrej opinii kiepskich z tym, że ludzie już się poznali na nowych odcinkach co widać choćby po oglądalności.
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Muszę zgodzić się z jednym z przedmówców. W 12 sezonie zdarzały się raz gorsze, raz lepsze odcinki, ale 13... Poza pierwszym odcinkiem i "Uczniem..." reszta jakoś do mnie nie przemówiła. Zawsze będę oglądał ŚWK( dzień bez przynajmniej 1 odcinka to dzień stracony), ale ile jeszcze będzie można to ciągnąć? Poziom jednak spada z serii na serię i mimo wszystko liczę, że ten 14 sezon będzie ostatni.
Przestałem oglądać....ze względu na moją sklerozę nie wtoczę który sezon mi się podobał bo zwyczajnie zapomniałem który odcinek to który sezon, ale najlepszy był pierwszy (tu pamiętam bo logiczne że 1 sezon to kolebka) i ten gdzie jest odcinek Fryzjer, kolke mizerere, puste butle itp.itd. Później zaczynają się greenboksy, i powoli serial stacza się na dno. Kiedyś haczyk tkwił w prostocie, a teraz technologia, i to zabiło ten serial, wiek aktorów też ma dużo do powiedzenia.
Denerwuje mnie to, że wszyscy krytykują obecny poziom kiepskich : ) . To jest inteligentny serial ma swoje drugie lico, nawiązuje do problemów i ogólnych zachowań, gra aktorska jest teraz świetna ale trochę pomysły się wyczerpały chociaż nadal rozwesela ^ ^ . Kto za mną ręka w górę ! : )
hellcabber [Usunięty]
Wysłany: 2012-01-07, 12:29
tak się zastanawiałem ostatnio: gdyby alternatywny pierwszy sezon Kiepskich w 1998 r. składał się z odcinków obecnego sezonu 14 i postępował odwrotnie, czyli dziś oglądalibyśmy odcinki sezonu 1-ego jako premiery czy też byłyby one tak skrajnie zjechane? w sensie: czy dzisiejsza słabość odcinków wynika z przyzwyczajenia widzów do dawnych Kiepskich czy z faktycznego osłabienia poziomu serialu?
Ostatnio zmieniony przez hellcabber 2012-01-07, 12:30, w całości zmieniany 2 razy
Odpowiedź nasuwa się sama, nie ma co tu filozofować. Wystarczy porównać poziom pierwszych odcinków z poziomem tych najnowszych. Skazany na śmierć też zaczął się pieprzyć, ale nadrabiał grą aktorską i nie miał tak zrytych scenariuszy. I nadal fajnie się go oglądało, nie to co tutaj, że masz ochotę wyrzucić odbiornik za okno.
Gdyby 14 sezon był pierwszym sezonem, nie zobaczylibyśmy kontynuacji.
Ale zauważ, że w 14 sezonie pomysły na odcinki nie były najgorsze, tylko wykonanie tragiczne. W czasach gdy serial był na szczycie, nawet z najgłupszego pomysłu potrafili wycisnąć jak najwięcej.
_________________ Menda, świnia jedna przebrzydła, łysa pała.
Ba, reżyser i scenarzyści byli bardziej zaangażowani w to, co robią. Teraz, kiedy serial reżyseruje Patrick Y., twórcy zrobią jakieś g**no i idą do domu czekać na przelew.
Oczywiście, że Kiepscy to nie to samo. Wg mnie 13, 14 i 15 serii nie można zaliczać do tego kultowego serialu, bo jest mi okropnie wstyd za te obecne, żenujące odcinki. Powiedzmy sobie szczerze, tego się nie da oglądać. Jestem już prawie dorosły i dla mnie obecny poziom to g*wno, g*wno i jeszcze raz g*wno! Może gdybym miał 10-12 lat jak niektórzy użytkownicy na tym forum, też cieszyłbym się z nowych odcinków. Pozostaje jedynie śmiać się na siłę, albo schować twarz w dłoniach.
_________________ "Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów." - użytkownik ruter o odcinku "czumunumlunga" [*]
Świat według kiepskich 1999-2008
R.I.P [*]
Ostatnio zmieniony przez Yascarr 2012-04-07, 19:06, w całości zmieniany 1 raz
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-04-07, 19:06
Yascarr napisał/a:
Może gdybym miał 10-12 lat jak niektórzy użytkownicy na tym forum, też cieszyłbym się z nowych odcinków.
Ja ma tyle lat co ty, a nie które nowe odcinki mnie śmieszą, np. "Trzeba zabić tą miłość" czy "Plajtajszyn"...
Ja ma tyle lat co ty, a nie które nowe odcinki mnie śmieszą, np. "Trzeba zabić tą miłość" czy "Plajtajszyn"...
Bardzo chętnie pośmiałbym się razem z tobą. Wytłumacz mi tylko proszę z czego? Z tego, że nowe odcinki nie mają żadnego sensu i są o d*pie marynie? Z tego, że siedzą przy jakimś stole ubrani na czarno i Boczek drze się "olaboga", zupełnie bez sensu? Z tego, że gra jakaś Lolasia i "Walduś", którzy swoimi nowoczesnymi tekstami typu "kuźwa", "rejczel" itp. mają wszystkich śmieszyć? A może mam się śmiać z tego, że Ferdek stał się jakimś dziadem bez życia, albo Boczek zachowujący się sztucznie, grając jakby był upośledzony? Co jest w tym śmiesznego? To, że przez pół odcinka wszyscy zwracają się do siebie tekstami "co? -g*wno!"? Mam się śmiać z tego, że odcinek jest o jakiejś rybie, którą na końcu zjada sztuczny kot? Ręce opadają, to już przestaje być irytujące i żenujące, to zaczyna być jakimś koszmarem bez końca! Co oni zrobili z tego serialu? Zaczyna mi już powoli brakować słów, żeby opisać to g*wno, po prostu ten serial jest tak beznadziejny, że żyć się człowiekowi odechciewa na samą myśl o nim. Pytam się was, z czego mam się cieszyć? Żeby chociaż jakieś śmieszne teksty były, ale nic, zero! Do tego wszystkiego dochodzą nawet takie małe szczegóły, jak telewizor na cały ekran, muzyczka w tle podczas zwykłej pogadanki. ŻE-NA-DA, wszystko zniszczyli, wszystko jest inne i gorsze niż było wcześniej. Nie ma już Kiepskich, jest TOTALNE ZERO!
_________________ "Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów." - użytkownik ruter o odcinku "czumunumlunga" [*]
Taa... Nowe odcinki są do niczego... Bezsensowne i idiotyczne, to lepiej jak pokazywali by powtórki starych odcinków.
Domyślam się, że to była ironia. Mimo wszystko masz rację. Nowe odcinki to największy chłam jaki świat widział. Wolę oglądać stare, po kilka razy. Przynajmniej można było się szczerze pośmiać.
_________________ "Nie wiem, jak odcinek mógł was nie śmieszyć, był na mniej więcej poziomie tego, który leciał przed nim... Mistrz podrobów." - użytkownik ruter o odcinku "czumunumlunga" [*]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach