Nie no nie przesadzajmy ...
Umówmy się, że Borysek był zwykłym emerytem, którego nie tak trudno zagrać.
A Waldek to była mistrzowska rola ... w serialu był najgorszym kretynem, a to niełatwo zagrać.
A tak na marginesie to lubię wszystkich aktorów/bohaterów
"jako tako po japońsku" ^^ , świetna postać i jednocześnie niezmiernie sympatyczna , szkoda że aktor grający boryska nie żyje , brakuje takiej roli emeryta
Borysek to jedna z tych postaci która zna i pamięta tylko prawdziwy fan pewnego razu spytałem kumpla co sądzi o borysku a on na to a kto to pamiętam że jak 5 lat temu bawiliśmy sie w kiepskich to byłem albo edziem albo boryskiem
Świetna postać, jedna z moim ulubionych szkoda, że już nigdy nie wróci do serialu Majstersztyk ze strony scenarzystów, z jednej strony pobożny członek kółka różańcowego, z drugiej emeryt-erosoman zawsze z jakąś Seksolatką pod pachą. Generalnie w której scenie się nie pojawiał zawsze wychodziło z tego coś dobrego, najlepszy był chyba w czasie kręcenia filmu "Ballada o Borysku" przez Paździocha
_________________ I nadeszły piękne czasy: śmiechy, tańce, wygibasy. Wszyscy się kochają szczerze, ale ja im gówno wierzę.
Postać okazjonalna, a bardzo przyjemnie sie kojarzy, świetnie grał najwiekszego emerytomana (synonim słowa erotoman), szczegolnie pametam jego rozmowe z Waldkiem w odcinku "Krwawy sport".
Pan Borysek byl zabawny i przekochany nie mozna bylo go nie lubic, jesli sie pojawial, zawsze potrafil ubarwic serial, wielka szkoda, ze juz go nie ma...Jego epizodyczna rola byla rownoczesnie dyskretna i widoczna, nie jak teraz wciskaja tego Kozlowskiego czy Badure gdzie nie ma to ani ladu ani skladu.
Najbardziej zapadl mi w pamieci w Kantry Kurde, Krwawy sport no i oczywiscie ze swierszczykami w rekach
I ten jego wschodni akcent Jedna z najlepszych postaci epizodycznych w Kiepskich, chcialabym miec takiego sasiada, poza tym, to on mieszkal z synem i synowa. Jakich blizszych informacji o nim nie ma?
Borysek świetna postać, myślę, że pasowałaby nawet do głównych bohaterów jak Paździoch czy Boczek, no ale niestety aktor był już schorowany i nie był w stanie grać tak często.
_________________ Pan jesteś alkoholik, zero i margines społeczny.
Ś.P Kazimierz Ostrowicz, ahh swietny aktor, swietna postać Boryska. Borysek, wieczny erosoman, szkoda, że juz go między nami nie ma. Naprawde fenomen. Najbardziej podobał mi się kiedy uswiadamiał Waldusia.
_________________ "Udzielać się na forum to każdy jeden umie, ale robić to nie ma komu"
DLa mnie Mistrz.Potrafił dowalić Adios Kretynos.Ze śmiercią jest jak z Zusem,długie stanie krótkie umieranie.Do Piekarnika,ja całe życie byłem piekarzem i mówię że do Piekarnika.Dla mnie bombowy aktor.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach