Obejrzałem pierwsze 5 minut na kompie i nie mam zamiaru dalej, może obejrzę z wieczora.. ale ten początek strasznie słaby. Kończcie ten serial albo róbcie jakieś zmiany...
Bardzo słaby odcinek. Nie było jakichś szczególnie żenujących momentów ale po prostu wiało nudą. Ciągle tylko darcie mordy przez Ferdka i jakieś głupie sceny w greenboksie. Nie bardzo wiem, co ten odcinek miał przekazać. Humoru nie dostarczył, przemyśleń też nie. Czy tradycja rodzinna Kiepskich to jeżdżenie po Waldku i pędzenie bimbru nie wiadomo po co? Pomysły się skończyły więc trzeba wypełnić pustkę byle czym.
Poza tym, chyba nie było żadnych śmiechów ale zwróciłem na to uwagę dopiero przed reklamami. Bo nie było się z czego śmiać i na dodatek w tle leciała głupia muzyka. W odcinku "Kolke Mizerere" wychwyciłem to od razu.
Nie widzę przyszłości dla tego serialu. 1/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nudny Odcinek 1/10. Przez pół odcinka gadanie o niczym, Darcie Ferdka na Waldka ze chciał obejrzeć sport przecież Ferdek lubił oglądać piłkę nożną z Waldkiem a teraz Ferdek nie chciał oglądać sportu, bez sensowne teksty i sceny nic mnie nie rozśmieszyło w tym odcinku.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Znietrzeźwiony- P.s czekam jeszcze na wypowiedz kolegi Dan-TuTenChama, który wychwala pod niebiosy nowe odcinki...
Bo inne odcinki niebyły aż takie złe, przyzwyczaiłem się do takiego poziomu.
Ale ten odcinek to jest Kurna tragedia aż nie chcę mi się pisac
Odcinek bardzo nudny i żenujący(żenujący zwłaszcza byli przodkowie Ferdka i ich piosenka)
Ja ogólnie lubię greenboxy ale w tym odcinku były beznadziejne(jakby nie mogli pędzic bimbru w piwnicy , wolałbym, aby tło greenboxów nie było robione komputerowo ale ze zdjęć, trochę je przerobic aby coś się ruszało np. chmury itp.)
Ferdek był niesamowicie irytujący, to darcie pyska było nienormalne(zwłaszcza w kuchni, przy obiedzie ) Aż mam go dosyc, chętnie bym zobaczył odcinek bez niego:!: Dodatkowo te beznadziejne kłótnie z Waldkiem, kiedyś takie coś, byłoby nie do pomyślenia
Może było kilka śmiesznych dialogów i to wszystko ale to za mało, żeby serial nazywac "komediowym" raczej bardziej śmierdziało obyczajówką
Oglądając ten odcinek, cały czas myślałem o jego końcu Ogólnie gówno on ma wspólnego z pierwowzorem Kiepskich
Odcinek ląduje, do mojej kolekcji najgorszych odcinków.
Ocena 3?10 + za brak debilnych śmiechów.
Po obejrzeniu poprzedniego(naprawdę dobrego) odcinka, miałem wrażenie, jakby był nakręcony dzień przed emisją(po uprzednim przeczytaniu forum przez Yokę i Sobiszewskich)
Po prostu, wydaję mi się, jakby zrobili nam przyjemnośc tamtym odcinkiem a tym zrobili nazłośc
P.s david123lost - opowiadałeś że twoi kumple, będą razem z tobą oglądac ten odcinek. Pisałeś że będziesz próbował ich jakoś odciągnąc, aby go czasami nie oglądali(wiem, straszna wtopa i kompromitacja Kiepskich) Udało ci się
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dan-TuTenCham 2011-05-19, 18:35, w całości zmieniany 7 razy
P.s david123lost - opowiadałeś że twoi kumple, będą razem z tobą oglądac ten odcinek. Pisałeś że będziesz próbował ich jakoś odciągnąc, aby go czasami nie oglądali(wiem, straszna wtopa i kompromitacja Kiepskich) Udało ci się
Ja miałem to samo z moim tatą, i udało się, nie ogladał
Ostatnio zmieniony przez sobol 2011-05-19, 20:39, w całości zmieniany 1 raz
P.s david123lost - opowiadałeś że twoi kumple, będą razem z tobą oglądac ten odcinek. Pisałeś że będziesz próbował ich jakoś odciągnąc, aby go czasami nie oglądali(wiem, straszna wtopa i kompromitacja Kiepskich) Udało ci się
Tak Po prostu zrobiliśmy wcześniej ognisko (a było zaplanowane na ok. 21:00)
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Wiek: 21 Dołączył: 15 Sie 2010 Posty: 60 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-20, 10:44
Czego tu się bać nowe odcinki są jakie są ale da się oglądać ja nie porównuję ich do starych żyję teraz nowymi,bo dla mnie to jest tak jak porównywać komunę do demokracji ja lubię Yokę lubię Okiła ale ich nie będę porównywał każdy z nich miał/ ma swoje wizję i ja to szanuję.
Oczywiście nowe odcinki także bywają bardzo dobre(patrz moje oceny) ale ten to totalna porażka i kompromitacja. Jako fan nie chciałbym go oglądac ze znajomymi.
_
Michal Koterski
rozmowa Ferdka z kozlowskim przy stole
To ze bimber pedzili w tle greenboxie, a nie w kuchni badz ew. piwnicy
Darcie sie Ferdka na rodzine w kuchni
klotnie z Waldkiem o fotel gazete
mało Boczka
______________
No muszę się niestety zgodzić, jeśli idzie o 13 sezon to z dotychczasowych najsłabszy odcinek. Oczywiście zdarzały się gorsze("Skowyt", "4 noce z Marią"), ale w sumie ten odcinek był drętwy. Jednak lepiej pasuje współpraca Ferdka z Waldkiem( co pokazał wcześniejszy odcinek), nie rozumiem czemu w zasadzie tylko w 2 odcinkach dogadywali się ze sobą( pierwszym odcinku tego sezonu i "uczniu czarnoksiężnika). O ile wcześniej te kłótnie między nimi mogły się podobać( aż tak mi nie przeszkadzały, jednak jakaś nowość), o tyle tak długie ciągnięcie tego tematu to mym zdaniem błąd, biorąc pod uwagę zwłaszcza to że teraz już będzie 13 odcinek i czort jeden wie ile zostanie do końca.
Ocena to 1 na 6- jednak zdecydowanie najsłabszy odcinek sezonu( już jestem tego pewien). Gdyby był jeszcze zły... ale był po prostu nieciekawy.
Bardzo głupi i nudny odcinek w którym przez cały czas były głupie Grenboksy i jeszcze ta rodzina Ferdka Nie wiem jak oni takie coś mogą puszczać po prostu szkoda słów 0/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach