Typowy odcinek wynikły z braku pomysłów.
A weźmy poróbmy sobie z Boczka księdza, policjanta, Sawicką.
Początek fajny, taka tajemnica - gdzie się podział Boczek - lubię takie akcje !
Potem jedynie fajnie jak Boczek był księdzem, świetnie Gnatowski go zagrał.
Reszta taka sobie.
Bardzo mi się podobał ten odcinek od początku do końca choć piosenka jupi jaj była zbędna . Najbardziej podobał mi się Boczek jako ksiądz i policjant i oczywiście Ferdek jak nie chciał mu dać tej koperty a oni wtedy ciągnęli. Jak był policjantem również był niczego sobie ale w Warszawie jak był to już mi się nie podobało. Fabuła odcinka bardzo fajna ,bo osobiście lubię Boczka I dam 9/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Ostatnio zmieniony przez adam908 2012-05-17, 21:18, w całości zmieniany 2 razy
Mi również podobał się odcinek, ale potencjał odcinka zmarnowany, ale i tak jest to bardzo dobry odcinek.
Najbardziej podobało mi się zniknięcie Boczka. Dobre też było jak Boczek raz był w Kaliszu, raz w Szczytnie, a raz we Warszawie. Wizyta duszpasterska Boczka świetna.
Ocena: 8/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 654 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-05-18, 14:01
Bardzo śmieszny odcinek. Najlepszy był oczywiście Boczek - w śnie Ferdka - jako ksiądz, policjant i jako celebryta. Najlepsze sceny były jak Boczek przyszedł z wizytą po kolędzie i jak miał zamknąć Ferdka i Paździocha do więzienia, a Marian "CHWDP" Piosenka Boczka też bardzo dobra 8/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Marcelo 2012-05-18, 14:02, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach