Opis: Pewnego dnia Marian Paździoch zaczyna się bardzo dziwnie zachowywać. Przyłapany na kilku chuligańskich wybrykach tłumaczy się, że to nie on jest sprawcą tylko niejaki pan Gałganek. Żona Paździocha zwierza się sąsiadom, że Marian cierpiał w przeszłości na rozdwojenie jaźni, a Pan Gałganek to jego gorsze, drugie Ja.
Premiera: Dzisiaj o godz 20.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Po mojemu to nie ma potrzeby, żeby się spieszyli. Oglądając pierwszą połowę zaśmiałem się jedynie przy łóżkowej scenie, gdy Ferdek udawał Gałganka skarpetą. Reszta bez komentarza. Zobaczymy, co będzie w drugiej połowie.
Dajcie spokój, przeżywacie to jak świnia okres. Odcinek gówna warty ,a wy się przejmujecie, bedzie na ipli każdy bedzie mógł popatrzeć na to ścierwo i cześć, lepiej piszczcie w offtopicu w temacie " Jak wyglądamy"
_________________ Masz pytania o Kiepskich ? Chcesz pogadać o ŚWK, szukasz czegoś? Pisz do mnie
To w telewizji juz tego odcinka w całosci nie puszczą??
No chyba żartujesz. Gdyby miał oglądalność 10 mln. to pewnie by puścili, ale przy obecnej to niemożliwe. Na polsacie 2 pewnie będzie, ale tam dopiero 1 seria leci więc za jakiś rok się doczekamy.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Super odcinek. Na ipli juz jest. Fajne sceny jak z horroru. Było duzo rymów Pazdziocha, np. Masz pszczoły masz miód, masz dzieci masz smród Najfajniejsze zakończenie
_________________ Polski Fiat 126p FL [KCH 1701] - smak 90-tych lat
Średni. Niestety, znów reżyser pobawił się efektami specjalnymi, zarówno przy wizualizacjach przyszłości Mariolki jak i przy scenie ujarzmienia Gałganka. Poza tym, teksty tej skarpetki były wkurzające, podobnie jak gra Mariolki. Wreszcie, fabuła też taka sobie. Żart związany z zamknięciem Boczka w kiblu był fajny, ale nie pokazano, jak on się uwolnił. A motyw przewodni odcinka powielony z odcinka "Tożsamość Mariana", ale tam wyszło o wiele lepiej.
Daję 4/10 w skali ogólnej. I coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że czas zakończyć ten serial.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2010-06-02, 22:48, w całości zmieniany 1 raz
Oglądając kilka ostatnich scen czułem się, jakbym oglądał Harry Pottera tylko w kiepskiej wersji.
Odcinek cienki, cieniutki. 3/10. Jedna fajna scena, jeden (no niech będzie że śmieszny) tekst i tyle. Az mi się żal robi, gdy oglądam nowe odcinki, cały czas mając w pamięci stare.
Wracając do opinii odcinka, to powiem, że był co najmniej słaby. Greenboxy zupełnie niepotrzebne. Nie był zbyt wkurzający, ale zastanawiam się, czy jest to serial komediowy, czy jakaś amerykańska chała. Nic śmiesznego dosłownie. Minimalnie dobra była scena, gdy Ferdek wyciągnął swoją skarpetę. Ale to i tak nic jak na komedię. W tym przypadku pseudo komedię. Powiem wam, że nic nie straciliście po przerwaniu transmisji. Przed również.
Obejrzałem dokładnie cały odcinek i muszę powiedzieć, że druga połowa(od sceny gdy Paździochowa wychodzi w nocy z mieszkania) podratowała nieco słabą pierwszą część. Sytuacje i teksty, które najbardziej mi się podobały to:
- Piosenka Paździocha o Mariolce
- Tekst Gałganka "skonam ze śmiechu jak grubas narżnie ze strach w gacie"
- Scena, w której Paździoch daje Marioli rajstopy, a potem się odwraca i mówi: "Chciałbym Ci przedstawić mojego małego przyjaciela"
- Boczek wbiegający do sypialni Ferdka i Halinki: "Ludzie, ludzie obudźcie się Niemce przyjechali!"
- Cała końcówka od ok 16 minuty do końca.
Sceny, które popsuły odcinek to:
- Dwa greenboxy z Mariolką
- Podśpiewywanie Mariolki gdy słuchała muzyki
- Głos i śmiech Gałganka (nie przypadło mi to do gustu)
Motyw zatrzaśnięcia Boczka w kiblu podpatrzony był z odcinka "Złota Rączka".
Moja ocena odcinka to 7/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
cały gałganek chyba nie był dobrym pomysłem
dużo greenboksów, wizualizacje przeszłości itp też wpływają negatywnie nie po raz kolejny i nie ostatni
fabuła była nudna, denna , szara jak papier do du. . ..
a mi się odcinek podobał według mnie najlepszy z tej serii
Śmieszne sceny:
-wierszyki paździocha
-teksty gałganka
-gdy paździoch mówi: "Chciałbym Ci przedstawić mojego małego przyjaciela" do Mariolki
- boczek gdy wbiega do sypialni
- parodia Jokera
-scena końcowa niczym z horroru
Super odcinek daje 10/10
_________________ ,,Cza-cza, rumba, tango, disco, bo ja, k**wa, tańczę wszystko."
Czy jest to serial komediowy, czy jakaś amerykańska chała.
2-/10
No własnie. Nie jest to śmieszny sitcom jak dawniej. Odcinek porównał bym do amerykańskiego dramatu. Przez cały czas mroczna muzyka! Jakieś efekty dźwiękowe, zwroty kamery 9np:przy rym jak Mariolka nie zgadzała się na zabicie Paździocha) i wogóle jakiś dynamizm, amerykanizm, nastrój jak z horroru ;//
Słabiutki odcinek. Szczególnie denne sceny próby schwytania Paździocha, pełno jakichś świateł, wszystko to było sztuczne do bólu. Na plus niektóre sceny i dialogi (Ferdek i szmaciak, zatrzaśnięcie Boczka w kiblu, kilka rymów). Poza tym gnój. Straszny gnój.
No może jeszcze na plus niektóre scenki z Mariolką, coś wyładniała w tym odcinku.
Po obejrzeniu stwierdzam pierwszy raz, ze faktycznie ciągnięcie tego dłużej nie ma sensu. Powinni po tym sezonie nakręcić jakiś jeden końcowy odcinek z imprezką jak w odc. sylwestrowych, zaprosić jak najwięcej aktorów którzy grali przez te lata w Kiepskich i zwyczajnie zakończyć serial.
Po obejrzeniu stwierdzam pierwszy raz, ze faktycznie ciągnięcie tego dłużej nie ma sensu. Powinni po tym sezonie nakręcić jakiś jeden końcowy odcinek z imprezką jak w odc. sylwestrowych, zaprosić jak najwięcej aktorów którzy grali przez te lata w Kiepskich i zwyczajnie zakończyć serial.
Racja, też do niedawna byłem przeciw zakończeniu produkcji serialu, jednak po poprzednim odcinku zmieniłem zdanie, a ten umocnił mnie na tym stanowisku.
Dobry pomysł, żeby zaprosić aktorów, ale nie wszystkich (nie zmieścili by się w całej kamienicy) Mogliby zaprosić Bartosza Żukowskiego, żeby pożegnalnie zagrał Waldka I obowiązkowo Dominikę Kurdziel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach