Mnie się ten odcinek podobał. Mimo to, że fabuła była do przewidzenia (złamanie przysięgi), to odcinek był w miłej atmosferze. Śmieszne sytuacje, takie jak próby włamania się do pustostanu, delektowanie się drogim winem, czy nawet rozmowa Halinki i Ferdka w sypialni na temat jej zarobków. Końcówka też dobra z śmiesznymi tekstami typu:Jeszcze po Mercedesiku (czy jakoś tak) 6/10
Przeiwdywalny i słaby epizod, no ale znalazł się cień sympatycznej atmosfery w odcinku. Mało dobrych tekstów (poza nazwą wina) i scen (jeśli w ogóle jakieś). 3,5/10.
Odcinek nawet fajny, ale nie idealny.
Sam opis odcinka był bardzo fajny i nawet się to sprawdziło.
Najlepsze było to jak bali się tam wejść i Paździoch wyliczył ile dokładnie przepili.
Fajna scenka też z wywarzaniem drzwi i jak Paździoch mówił, że tam jest zaminowane przez Niemców.
Ocena:7/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach