Wysłany: 2010-04-18, 21:31 330 Biedny kraj bogatych ludzi
Boczek zwierza się Ferdkowi, że znalazł złoty zegarek Paździocha. Uczciwość nakazuje mu oddać zgubę. W końcu jednak zatrzymuje zegarek, dochodząc do wniosku, że Paździoch jest człowiekiem wystarczająco bogatym.
Premiera: 05.05.2010
_________________ 'Dziwne, to jest gówno, jak nie śmierdzi'
- true
Pierwszy raz jak obejrzałem ten odcinek czyli w dniu premiery, uznałem go za kompletne dno, po ponownym obejrzeniu zmieniłem zdanie, odcinek średni. Ogólna konstrukcja odcinka nawet bardzo dobra, nieco zepsuły go sceny w mieszkaniu Paździocha, i znowu mamrotający Ferdek. Momentami wkurzał także Boczek. Pierwszy raz go bardzo pochopnie oceniłem.
teraz stawiam 5/10
Ostatnio zmieniony przez locka 2010-05-01, 22:28, w całości zmieniany 1 raz
Chyba dzisiaj wyemitowali ten odcinek a pomineli 330, ale to nie ważne. Oglądałem tylko drugą część (po reklamach) ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, jeśli pierwsza część był a równie dobra co druga to daje 9,5/10. Wypowiem się po obejrzeniu całego odcinka ale zapowiada się świetnie
-Won stąd grubasie pornograficzny
Ostatnio zmieniony przez sobol 2010-04-28, 20:31, w całości zmieniany 1 raz
Ale nuda. Odcinek napakowany efektami specjalnymi i scenami w greenboksie. Poza tym, masa nawiązań do wcześniejszych pomysłów, np. "Bogacz", "Plan dnia" (motyw kradzieży Paździochowi), "Szara strefa" (wnętrze mieszkania Paździocha). I zakończenie też bez sensu... Zdecydowanie najnudniejszy odcinek tego sezonu, a jeśli chodzi o poprzedni, to porównywalny z "Konfliktem pokoleń" czy "Niestabilnością".
1/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Naprawdę fajny odcinek. Bardzo podobała mi się scena nad jeziorem. Sen Ferdka też powalił mnie na kolana. Moja ocena to 9,5/10. Najlepszy odcinek tego sezonu. Oby tak dalej.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Odcinek mi się podobał, jeden z lepszych w tym sezonie. Szczególnie zachowanie Boczka A co do greenboxów to mogli by zacząć kręcić niektóre sceny na świeżym powietrzu, bo czasem to żga aż w oczy ta sztuczność.
Swietny odcinek najlepsze bylo jak Paździoch mówił spieprzaj stąd grubasie pornograficzny
z tą jaskinią troche przesadzili ale za to na rybkach fajnie wyglądało naprawde dobry odcinek polecam
_________________ "na tym świecie są rzeczy które sie fizjologom nie śnily"
Ja jeszcze nie miałem okazji go obejrzeć bo jeździłem na swoim moto:) i nie interesowało mnie za bardzo że jest o 20:30 nowy odcinek jednak zastanawia mnie dlaczego nie 330 tylko 331 ?
Te wygłupy Boczka, gdy wyjmował wódkę, były idiotyczne. No i znowu te kiepskie greenboxy, efekty specjalne i jaskinia jako mieszkanie Paździocha tylko pogorszyły sprawę. Występ Smolenia i tak nic nie dał, bo to w ogóle śmieszne nie było (widać, że chłop schorowany jest). Ogółem odcinek był dość śmieszny... a tego się nie spodziewałem. Ale hola, to tylko drugi śmieszny odcinek między dwoma najnowszymi seriami (Sylvester narodów był w miarę dobry). Niestety.
Tak więc 8/10, ale nie w skali ogólnej. Oby tak dalej (to chyba zasługa pana Boczka).
Moja opinia jest taka: Ekstra odcinek! Najlepszy w tej serii jak na razie. Tyle że nie podoba mi się chamstwo Ferdka i przeklinanie, natomiast Boczek był świetny.
A teraz kilka słów do wypowiadających się przede mną...
Panie paździoch91, skoro pan tak krytykuje te greenscreeny i efekty specjalne to może pan łaskawie powie nam wszystkim, czym by je pan zastąpił? Co do mniemanych nawiązań do poprzednich odcinków: zauważył pan może że w tym odcinku wystąpił motyw picia wódki przez Ferdka?! HYY!! Czy to nie nawiązanie do poprzedniego odcinka?! A widział pan, było widać wnętrze kibla!! To tez chyba odcniesienie do innego odcinka!!
Panie Borysek, a może pan ma propozycje czym zastąpić ten moment?
_________________ "Jedzie ksiądz na karuzeli!"
Ostatnio zmieniony przez Sheb 2010-04-29, 21:50, w całości zmieniany 1 raz
Dlaczego przesada? Właśnie ekipa stara się wprowadzić jakieś urozmaicenia a wy najeżdżacie na to. Jaskinia właśnie była bardzo humorystyczna i zaskakująca, mnie się bardzo podobało. Uwzględnij to, że to był SEN Ferdka, a wiadomo że w snach zdarzają się dziwne rzeczy, prawda? Pomyśl nad tym.
Wyobrażasz sobie mieszkanie w jaskini, będąc jednocześnie w kamienicy? To było już głupie, a nie śmieszne.
Sheb napisał/a:
Uwzględnij to, że to był SEN Ferdka
Niemniej jednak nie rozśmieszyło to ani mnie, ani moich towarzyszów. Kiedyś nie było takich urozmaiceń i było dobrze. Ja to widziałbym tak - kradziony sprzęt, części, złom, starodawne machiny w zwykłym mieszkaniu. I to by wystarczyło. A ta przemiana Boczka w szkielet to już w ogóle nie była śmieszna. To niby szczegóły, ale im więcej ich jest, tym gorszy staje się odcinek.
_________________
Ostatnio zmieniony przez The Iceman 2010-04-29, 22:16, w całości zmieniany 1 raz
Wyobrażasz sobie mieszkać w jaskini, będąc jednocześnie w kamienicy? To było już głupie, a nie śmieszne.
A wyobrażasz sobie że w piwnicy rosną jadalne grzyby, na korytarzu jest ukryty radziecki statek kosmiczny z robotem, pod podłogą, co uruchamia się zatynkowanym dzwonkiem do drzwi, po klatce schodowej biegają krasnoludki a w kiblu piętro wyżej straszy?
Może wogóle zmieńmy Kiepskich na jakiś serial obyczajowy? K jak Kiepscy?
_________________ "Jedzie ksiądz na karuzeli!"
Ostatnio zmieniony przez Sheb 2010-04-29, 22:19, w całości zmieniany 1 raz
A wyobrażasz sobie że w piwnicy rosną jadalne grzyby, na korytarzu jest ukryty radziecki statek kosmiczny z robotem, pod podłogą, co uruchamia się zatynkowanym dzwonkiem do drzwi, po klatce schodowej biegają krasnoludki a w kiblu piętro wyżej straszy?
Nie. Właśnie wymieniłeś sceny z odcinków, które niezbyt przypadły mi do gustu.
Chciałbym ujrzeć nielegalne i głupie interesy (np. odcinek z praniem brudnych pieniędzy), rywalizacje sąsiadów (np. odcinek z fryzjerem) i idiotycznych potomków (coś a la Waldek lub Ziomek). Tak jak dawniej Wiadomo. Podałem przykłady.
Dla mnie tym samym co dawniej. Ja zdecydowanie nie lubię odcinków fantastycznych lub takich z dodatkiem scen nierealnych (nigdy nie byłem fanem Harrego Pottera, Star Warsów i tym podobnych filmów).
_________________
Ostatnio zmieniony przez The Iceman 2010-04-29, 22:38, w całości zmieniany 1 raz
Panie Sheb, nie rozróżnia pan dwóch rzeczy: niezwykłych zjawisk i sztuczności. Niezwykłe zjawiska typu radziecki statek pod podłogą czy krasnale wprowadzają do serialu absurd, który jest jednym z wyznaczników sitcomu. Stare odcinki były po pierwsze śmieszne a po drugie efekty specjalne wprowadzano w umiarkowanej ilości, więc tak nie raziły. Może też nie były tak dopracowane jak obecnie (rozmazane tło przy znikaniu kolejnych wcieleń kosmity w odcinku "Umcia Umcia", przyciągane przez Ferdka przedmioty w odcinku "Kiepski magnes" czy latająca torebka Babki w odcinku "Niewidzialna kanalia") ale to też tworzyło pewien klimat.
Teraz pomysły na odcinki są słabe a ciekawą akcję zastępują napchane w jak największych ilościach sceny z tłem dorabianym komputerowo, jakieś mgły, rozmazania, błyski w sennym marzeniach bohaterów, kreacja mieszkania Paździocha jako jaskini czy mieszkania w grobie (odc. "Piwniczka"), przenoszenie akcji w różne miejsca (cmentarz, jezioro, jazda po mieście w odcinku "Skok w bok") tworzone komputerowo. To wszystko psuje dawny klimat tego serialu.
A co do przyszłości tego serialu, to proponuję tylko jedno wyjście - zakończenie produkcji.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach