Pewnej nocy zaspany Ferdynand Kiepski odbiera telefon od wujka Władka. Z przerażeniem uświadamia sobie, że wujek przecież od kilku miesięcy już nie żyje. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy wujek zaczyna kategorycznie domagać się wódki, którą Ferdek obiecał postawić mu jeszcze za życia.
Wódki ? Kiedyś był podobny motyw ale z piwem.
Halina miała proroczy sen, wstała w nocy i poszła z piwem do ubikacji, a na sedesie siedział Wujek Władek i poprosił o to piwo.
Ferdek później powiedział "To jest skandal, że Ty takiemu menelowi mogłaś dać moje piwo".
I teraz niestety bardzo podony scenariusz.
Ten odcinek będzie się nazywał "Nocny telefon" a nie "Tamten świat" . Odcinek zapowiada się beznadziejnie co zakładam że będą greenboxy. Aha ostatnia scena założę się ze będzie w jakimś niebie czy piekle z wódką.
Mi właśnie po opisie wydaje sie, że odcinek powinien być całkiem całkiem...pożyjemy zobaczymy. jednak lepiej nastawić się, że będzie słaby i potem sie miło zaskoczyć niż czekac na nie wiadomo jaki, i potem być zażenowanym.
Na pewno odcinek o wiele lepszy od poprzedniego. Sceny z Boczkiem mnie rozwaliły. Umiejscowił bym go mniej więcej na równi ze ,,Wspólnotą". Szału nie ma ale jest tak całkiem całkiem. W klasyfikacji ogólnej (względem wszystkich odcinków) 5/10
Drugie w historii ŚWK tak rewolucyjne efekty specjalne .
Mimo to sms od babci boczka mnie rozwalił "Wnusiu mam dla ciebie bigos[...] tylko nie zeżryj całego" Odcinek przypomniał mi trochę Lucyferdka nie zabrakło "Adiverecii roma" [nie wiem jak się to pisze] No ale ogólnie 8/10 mogę dać.
Ta piosenka Władka to jakaś żenada. Poza tym, jak już wspomniano, dubel "Lucyferdka" a poza tym "Masakry" (w sensie horroru).
Poza tym, w tym odcinku była jakaś sprzeczność. Najpierw Halina powiedziała, że Władek zmarł w styczniu a potem, że upił się na śmierć na dożynkach. Od kiedy dożynki są w styczniu?
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nie podobał mi się ten odcinek, może minimalnie lepszy od "Andromeda" ale i tak strasznie słaby. Szczególnie denerwowały mnie szybkie przejścia między scenami.
Tym bardziej nie żałuję, że zaprzestałem oglądać to coś.
Ja również. Ostatni odcinek jaki obejrzałem, to "Wspólnota", następnych już mi się nie chciało. na oglądanie takiej tandety szkoda mi tych 20 minut.
Jeżeli nie chcecie, aby produkowali nowe serie, to róbcie to samo - oglądalność spadnie, przychody z reklam też, więc nie będzie się opłacało produkować.
Może nie był mało śmieszny, ale strasznie głupi. Człowiek zza światów dzwoni do Ferdka, a on to traktuje tak, jakby to była codzienność . Coś śmiesznego nawet by się znalazło. 5/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach