Szczerze? Śmiałem się i to nieźle. Przyjemnie się oglądało. A najlepsze były te problemy rodzinne: zniszczony sernik, tłuczenie talerzy, szał/płacz/śmiech (kto to wie?) Halinki itp. Miło się słuchało tej kolędy na końcu . Jeden z moich ulubionych odcinków. Jedynie minus za zakończenie z rekinem, powinni skończyć na kolędzie. 9,5/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Eramis 2012-04-03, 15:57, w całości zmieniany 1 raz
Odcinek taki se trochę przesadzona końcowa sena z tym rekinem lecz jako odcinek świąteczny według mnie nie jest najlepszy bo były o wiele lepsze pod względem odcinków świątecznych jest u mnie na 3 miejscu a pod ogólnym względem oceniam go na 7/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Scenariusz niby był dobry choć prymitywny, same żarty na poziomie przysłowiowej skórki od banana. Do tego tragiczna gra aktorska Grabowskiego i Haliny oraz Mariolki. Brakowało też śmiesznych tekstów, wszystko takie przegadane i bez polotu jak w jakimś serialu obyczajowym o Mostowiakach.
Jedynie Boczek dał radę i Pażdziochy kupujące rybę tylko że nikt nie poznał że to rekin
Reszta to typowe zapchajdziury takie jak:
- Pażdzioch diabeł
- retrospekcja z obrzydliwym wujkiem Władkiem
- kolęda na końcu bo już całkowicie zabrakło pomysłu.
Ogólnie słaby odcinek.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kizior 2012-04-23, 20:06, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo dobry odcinek jeden z najlepszych tej serii prawie śmiałem się co chwile a szczególnie z Boczka i jego tekstów . Mariola i Halina nie wkurzały ,ale ogólnie poza tym wszystko mi się podobało 10/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Ostatnio zmieniony przez adam908 2012-04-23, 20:31, w całości zmieniany 1 raz
Posty nie na temat usunięte - zgodnie z uwagami Pontifexa odnośnie mojego moderowania. Taka uwaga na przyszłość dla Kintera: proszę zgłaszać posty łamiące regulamin przez system zgłoszeń. Pontifex: jaki masz dowód, że Adrian Monk to Mati?
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Świetny odcinek, bardzo mi się podobał. Podobał mi się ten wątek o nieudanych Świętach.
Na plus oczywiście wszystkie wpadki:Ferdek gdy usiadł na serniku i gdy wywrócił choinkę, Mariolka jak stłukła zastawę. Fajny też wątek o hodowaniu ryb przez Boczka. Po pół punktu w dół za końcówkę i scenę z Władkiem.
Ocena:9/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nawet dobry odcinek 7/10. Najlepsze było jak Ferdek zalał sernik piwem, Ferdek jak siadł na sernik, Ferdek szukający Józefa, jak Ferdek rozwalił choinkę. Na Minus: Ostatnia scena z rekinem.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Odcinek dobry.
Plusy (+):
- Ferdek, jak rozdupca choinkę
- Ferdek, jak szuka Józefa
- Rodzinna atmosfera
- kolęda "Przybieżeli do Betlejem"
- Boczek i jego "rybki"
Minusy (-):
- scena w greenboksie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach