Średniawy odcinek, dobre było jak młoda Halinka zaśpiewała ave maria, jak pażdzioch się śmiał, no i końcowa scena, gdy okazało się, że nowy chłopak Marioli jest taki sam jak Fedek. Moja ocena 5/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Bardzo słaby odcinek, najgorszy w 10 sezonie. Bardzo mało śmiesznych tekstów, czyli badrzo ważnej rzeczy do stworzenia dobrego odcinka. Chłopak Mariolki na minus i scena w tym obserwatorium kosmicznym. Młoda Halinka również na minus. Ogólnie rzecz biorąc ten odcinek to żenada i szkoda się więcej rozpisywać.
Ocena:1,5/10-z sentymentu
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Dla mnie średni odcinek denerwowała mnie Mariola i podejrzliwość Ferdka a ja się pytam co go to gówno obchodzi ? Sam młody nie był ? Ogólnie nie najgorszy ten odcinek bo trzymał klasę i czasem śmieszył 5/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach