Bardzo dobry odcinek bardzo podobała mi się kurowska i piosenka ich poza tym sceny w teatrze nie podobały mi się ale jak na ten sezon dobry odcinek 9/10
Nie pomyliłaś się z innym odcinkiem
Chyba ja to pytanie powinienem zadać tobie czy ty nie pomyliłeś odcinka ? Po zatym nie jestem kobietą i nie życzę sobie pisania w ten sposób
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Odcinek średni, nic ciekawego tak mówiąc szczerze. Mało Boczka (początki zmian Yoki?). Teatr - porażka, chciałem "przewinąć" (jak na magnetowidzie kiedyś ) odcinek do przodu jak pokazywali te sceny
Jeden z dwóch dialogów ratujących ten odcinek to rozmowa Paździocha z Paździochową:
Paździoch: Helena, ale po co Ci ten laptop? (do żony trzymającej laptopa)
Paździochowa: Gówno Cię to obchodzi.
Paździoch: Żebyś tylko jakiegoś wirusa nie ściągnęła.
Paździochowa: Ty sam jesteś wirus i w dodatku łysy!
Wsadzanie głów do kibla i do piekarnika jak dla mnie żałosne i ogólnie całe to przedstawienie takie o kant dupy potłuc.
Na plus za to:
Ferdek zachwycony piciem wódki-wody i ten gość co uciszał Ferdka i Paździocha też niezły.Paździoch oczywiście jak zawsze wysoki poziom.Niezła też rozmowa na kortyrarzu Mańka i Helki o łysym wirusie i "przedstawienie Ferdka".
Na minus Grażynka i te spanie trzech bab w jednym łóżku.Na minus też wykonanie "Małgośki".
Ogólnie 2/10 bo to był słaby odcinek.Bardzo słaby.
Ocenę za odcinek podtrzymuje. Dodam tylko dwa wątki, które mnie rozbawiły - rozmowa Ferdka z Pazdziochem po powrocie z teatru i zdziwienie Kiepskiego, jak mozna sie tak krzywić pijąc wode - 4 litry a po drugie w tej scenie 'ze snu?" Ferdka tekst 'arrivederci Roma' - poza tym nuda - denerwujacy ten taniec na korytarzu wokół Boczka...
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek początkowo potraktował Halinkę, jak pażdzioch chciał iść do teatru, ( z wiadomego powodu ) gość, co uciszał Ferdka i pażdziocha, dialog:
- A zasadził panu ktoś kiedyś, kopa w dupę ?
- Tak.
Jak Ferdek mówił w teatrze: '' Trochi kultury, jak Grażynka, Halinka, i pażdziochowa tańczyły koło Boczka , jak Helena wyzwała pażdziocha od wirusów, filozoficzne dyskusje Ferdka na temat przedstawienia i fenomen, który go dziwił, no i przedstawienie, które sobie wyobraził , ( jak sztywno mówił ) jak krzywił mordę Ferdek. A więc bez jakiegokolwiek zaniżania oceny. Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Taki sobie odcinek. Nawet fajny, przez cały czas trzymał równy poziom. Denerwowała mnie jedynie Grażyna, czy jak jej tam było. Rozmowa Paździocha z Ferdkiem po powrocie niezła, zachowywali się, jak jacys krytycy . Końcowa scena z teatrem też fajna. Tekst Paździochowej 'Ty sam jesteś jak wirus, i to w dodatku łysy' jeden z najlepszych w tym odcinku. Ogólne odcinek na 6.7
_________________ Lekarz: (...)Jeśli nie zażyje tego na czas, to się skończy
Halina: Śmiercią?!
Lekarz: S-s-sraczką
hellcabber [Usunięty]
Wysłany: 2012-04-07, 21:29
kolejna słabizna
na plus jedynie Marian Koniuszko i świetnie wyglądająca Helena
minusy to oczywiście tępa od początku do końca Kurowska, obleśna Halina, cała ta sztuka teatralna, sen Ferdka i bzdurna piosenka
1,5/10
Plusy (+):
-Ferdek i Paździoch w teatrze.
-Świetna gra Heleny,Halinki i Grażyny.
-Tańczący Boczek.
-Gościu w teatrze z głową w kiblu.
-Ferdek i Halina grający w teatrze
________
Minusy(-):
-Anna Ilczuk i jej darcie mordy jak by ją szatan opętał
________
Ocena:8,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-04-08, 11:42
Odcinek beznadziejny....
Ten cały babski wieczór, taka żenada... przyszła Kurowska i odrazu ma być śmiesznie?
Jeszcze jakieś śpiewy, tańce z Boczkiem w roli głównej
Sztuka teatralna słaba, jakieś tam wygłupy Ilczuk...
Końcówka też zrąbana, ten sen Ferdka
Na plus jedynie kilka śmiesznych tekstów Heleny i zachowanie Ferdka w teatrze.
2/10.
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2012-04-08, 11:44, w całości zmieniany 1 raz
Podobał mi się ten odcinek najlepsze teksty miała Helena jak mówiła do Paździocha ,,Ty sam jesteś jak wirus, i to w dodatku łysy,,Nie podobała mi się ta scena w teatrze co Ferdek z Chaliną grał.5/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach