Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 654 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-04-05, 20:24
Bardzo fajny odcinek. Greenboksy w tym odcinku były dobrze i fajnie zrobione - pasowały to tego odcinka. Dalej świetnie zrobione jak ciągnęli ten kabel i śpiewane przy tym piosenki. Rozmowa Ferdka z Halinką o pracy Ferdka. Świetnie Boczek, Ferdek i Kozłowski (w tym odcinku chyba pan Majster) . Dobre były też te "żarty" robione Ferdkowi. Słaba gra Pręgowskiego i jego darcie ryja. 8/10
Odcinek nawet fajny, greenboxy jakoś za bardzo nie przeszkadzały. Podobało mi się, jak pracownicy śpiewali piosenki i robili żarty Ferdkowi. Ale i tak najlepsze było, jak Halinka pokazywała, jak Ferdek ma ciągnąć kabla
-za głupie zakończenie i wstawkę z koniem; wtf?
6,5/10
_________________
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
x 55
To się ocenia na koniec w temacie 'ogólnie o sezonie' a nie co odcinek ten sam idiotyczny argument....
Ja za takie rzeczy obniżam ocenę poszczególnym odcinkom z osobna a podsumowując sezon wyliczam średnią ocen wszystkich odcinków. Wniosek: ma prawo to robić. Niech każdy ocenia tak, jak chce.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Jeden z dobrych odcinków. Fajna była piosenka robotników, robienie sobie jaj z Ferdka i gra aktorów (w szczególności pan Pręgowski). Swoim darciem gęby rozbawił mnie mocno.
Plusy''+'':
-Ferdek gdy wrócił z roboty
-Żarty robione Ferdkowi
-Dobra gra Kozłowskiego (Majstra)
-Beret Ferdka
Minusy"-":
-Darcie mordy Pręgowskiego
-Dużo greenboxów (chociaż były lepsze niż zwykle)
OCENA:8/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-04-06, 12:02
Ferdynator2000 napisał/a:
w szczególności pan Pręgowski). Swoim darciem gęby rozbawił mnie mocno.
No i po raz kolejny widać jak różne gusta mogą mieć ludzie...
Mnie to darcie mordy wyjątkowo wkurzało... Ale to nie wina pana Pręgowskiego, tak kazali mu grać to tak zagrał...
odcinek nawet dobry 7/10. Najlepsza była piosenka robotników jak ciągli kabla, Naśmiewanie się Paździocha z Ferdka i Boczka, Robienie kawałów Ferdkowi. Tylko nie wiem o co chodziło w scenie z tymi końmi?
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
No i po raz kolejny widać jak różne gusta mogą mieć ludzie...
Mnie to darcie mordy wyjątkowo wkurzało... Ale to nie wina pana Pręgowskiego, tak kazali mu grać to tak zagrał...
Ja bardzo lubię Pana Pręgowskiego, na pewno jest na "+" dla ŚWK!
Wiek: 15 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 770 Skąd: Wlkp.
Wysłany: 2012-04-07, 04:59
Dobry początek, ale później już dużo gorzej. Co to w ogóle za sceny z koniami? Rozumiem, że to sen, ale to się kupy, du*y nie trzyma. Do tego wszystkiego niesamowicie irytujący Pręgowski (co to w ogóle było ).
Ocena: 5/10 - za początkowe kilka minut i kilka scen neutralnych. Gdyby nie było tego snu Ferdka i sceny w baraku, byłoby 8/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach