Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-27, 13:14
Dobry odcinek, fajny pomysł jak Ferdek chciał Boczka wygonić z korytarza.
Dobra scena ja Ferdek Boczkowi soli dosypał a Boczek "Trzeba jeszcze doprawić" i dosypał jeszcze soli.
"Jaka dezysfekja?" - rozwaliło mnie to
Dobra scena z dezynfekcją, i jak Boczek jeszcze popsikał.
"Jak spać kur*a jego mać" - dobry tekscik
8/10
Świetny odcinek, bardzo ciekawa fabuła. Paździoch oczywiście okazał się mendą. Ferdek miał świetne pomysły - tak mi się wydawało czy nie dosypał soli kąpielowej? Halina też dobry tekst o współżyciu Ogólnie bardzo przyjemnie, jeden z lepszych odcinków sz. p. reżysera Yoki 9/10
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek dosypał Boczkowi soli, a ten jeszcze musi doprawić i mówi: '' No i gitara '', Ferdek w białym kitlu, jak powiedział: '' Jak spać, ku@@@@a m@@@@@@ć '', jak mieszał środki chemiczne, jak pażdzioch krzyczał: '' Przecież miało być 20 zł, karwasz twarz '', póżniejsza rozmowa u Ferdka i jak pażdzioch wymachiwał rękami i mówił: '' To jest potwarz '', jak Ferdek mu odpowiedział, jak póżniej się ucieszył, bo na 3 piwa mu starczy, jak póżniej chińczyki przyszły, no i jak poszedł do Boczka leżeć na korytarzu na leżaku, jak na końcu wziął chrupka. Ocena idzie w dół z wiadomego powodu. ( bez komentarza ) Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Ten odcinek jest świetny. Trudno poznać, że to odcinek Yoki. Świetna scena na początku, gdy Ferdek opieprza Boczka, że jest na korytarzu i mówi "proszę wyłączyć tą maszynkę", później gdy rozmawia z Halinką.
Bardzo,bardzo dobry odcinek.Było nawet dużo śmiesznych scen ,które mnie bardzo rozbawiły np.Gdy Ferdek dosypał soli Boczkowi ,a dla niego było jeszcze mało słone. Fajna tez była scena gdy Ferdek opryskiwał tymi środkami chemicznymi,a Boczek nic nie czuł ,bo miał katar. Ogólnie wszyscy aktorzy zagrali świetnie ,a szczególnie Boczek.
MOJA OCENA:9/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Moja ocena również 9/10. Zastanawiam się dlaczego niektórzy nawet ten odcinek krytykują. Chyba tylko dlatego, że reżyserem już wtedy był Yoka. Dziwne, wtedy umiał Yoka dobre odcinki robić, wcale nie gorsze od tych starych. Te zmiany w ostatnich sezonach to chyba nie wina Yoki.
Ale skąd pewność, że to Yoka się do tych zmian przyczynił, a nie ktoś inny z ekipy? Takie przekonanie można byłoby mieć, gdyby już pierwszy sezon Yoki to były zmiany typu: więcej greenboxów, telewizor na cały ekran, "Kuźwa" zamiast w "mordę jeża".
No właśnie próbuję siebie przekonać, że to nie wina Yoki, że gdyby nadal był Okił, to by i tak by nastąpiły te zmiany. Po prostu wtedy by mi było łatwiej się pogodzić ze zmianą reżysera.
Ostatnio zmieniony przez konrado5 2012-03-25, 22:37, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo dobry odcinek ;]
oglądałem już dawno, ale ostatnio trafiłem na Polsacie
+Motyw z sola... gwoźdź odcinka
+próby usunięcia Boczka
+negocjacje z Paździochem, i Paździoch czający się na korytarzu-z kocimi ruchami xD
8/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach