Opis: W czasie rozmowy na korytarzu okazuje się, że każdy z mieszkańców kamienicy popiera inną opcję polityczną. Na tym tle dochodzi do poważnego konfliktu, w wyniku którego stosunki sąsiedzkie zostają zerwane.
Jak mnie jeden z najsłabszych odcinków w historii tego serialu. Za dużo polityki, przenoszenie akcji do średniowiecza i jeszcze to wydurnianie się Beaty Rakowskiej i Jacka Borkowskiego w telewizji...
Mi polityka w Kiepskich nie przeszkadza, bo dzięki niej niektóre odcinki były naprawdę śmieszne.
Niektóre tak (np. "Protest szoł", "Pułapka na myszy") a ten zdecydowanie nie. Generalnie cały odcinek polegał na wykłócaniu się, czy lepsze są rządy PiS-u czy PO. Nuuuda...
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Mym zdaniem znacznie lepszy od "niedzieli...". Mi też jakoś polityka nie przeszkadza zbytnio w Kiepskich- przez to widzę przynajmniej że jakoś po części stara się serial odnosić do rzeczywistości. Ale wracając- w zasadzie wykłócanie się która partia lepsza, ale zawsze to będzie, a to był okres kiedy było to dobrze widoczne. 4 na 6.
Częśc pierwsza (Niedziela Wyborcza) była o wiele lepsza, w tym odcinku nie było zbyt wielu zabawnych momentów, fabuła taka se czyli słaba, bezsensowny program w TV no i końcówka, Najlepsza scena jaka mi zapadła mi w pamięci, to gdy Halinka pokłóciła się z Ferdkiem i śmiesznie zaakcentowała wyraz ,,jełop", słabo 3/10
Odcinek "niedziela wyborcza" o wiele lepszy. Już podczas oglądania tego odcinka wiedziałem, że dużo z niego nie zapamiętam bo najzwyczajniej w świecie miałem ochotę go wyłączyć...2/10
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Nadal uważam, że to bardzo słaby odcinek. Minusy za gadaninę o polityce (ciągle tylko, że z PiS-u było źle a teraz za PO jest dobrze), program telewizyjny (żenada) i przeniesienie akcji do średniowiecza.
Plusy? Kilka śmiesznych tekstów i dobra gra aktorów. 3/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ogólnie raczej nudny odcinek. Ciekawe było tylko przeniesienie się do czasów Słowian i pokazanie, że polityczne kłótnie były od zawsze. To ostatnie zdanie Ferdka, to chyba pierwsze zapisane zdanie w języku słowiańskim. 5/10.
Za dużo polityki było w tym odcinku. I ogólnie nic ciekawego się nie działo.
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
Ten odcinek to nic ciekawego tylko - ta partia lepsza , a tamta gorsza.
Zakończenie to już doszczętna żenada. Jakieś Średniowiecze i klótnie
o popiela. wszystko ratuje początkowa scena .-2/10
_________________ Yoka do domu! Niech se rodzinki kręci ale nie Kiepskich!
Odcinek 9/10 bo 1 pkt. zabieram za te nawiązanie do średniowiecza i jak dla mnie to Borkowski i ta blondyna byli na plus,bracia Rojek czyli wyraźne nawiązanie polityczne do braci Kaczyńskich.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-15, 11:14
Odcinek bardzo dobry i bardzo przyjemnie się oglądało. Po pierwsze świetne teksty typu:
"Panie może dzień dobry chociaż, albo pocałuj mnie pan w d*&e, kultury trochi może co?
"W d*&ie pan żeś był i gówno żeś pan widział".
Po za tym świetne było to wzajemne obrażanie Boczka z Paździochem pod kiblem, i podczas snu Ferdka. No i oczywiście "Daj mi nogie" 7,5/10
Świetny odcinek, dobre było jak pażdzioch przyszedł do Ferdka o 3 w nocy, a Ferdek mówi do Halinki, że mają gości, ta się dziwi bo jest 3 w nocy, jak pażdzioch stłókł butelkę wódki i ta rozpacz Ferdka, ( naprawdę dobra gra Grabowskiego ) jak pażdzioch śpiewał pieśń patriotyczną, jak Ferdek się złapał za klatkę, bo nareszcie znalazł się trunek, który był silny dla Ferdka, bo mu wszystko wypalało w środku, jak pażdzioch z Boczkiem się kłócili:
- Kto do pana chodził w 81 ?
- Tak, a kto w 89 do pana mieszkania chodził ?
- Pan to jesteś łysa dupa, i bolszewik.
- A pan, gruba świnia i faszysta.
Trochę średniowieczna kłótnia na plus, bo jak się walili dzbanami po łebie. Ocena idzie w dół, wiadomo za co. Moja ocena 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Słaby odcinek,nie lubię odcinków związanych z polityką.Fajna scena była jak paździoch o 3 w nocy przyszedł albo jak boczek pod kiblem pił mocny słuj czy coś takiego niech ktoś przypomni bo zapomniałem .Odcinek oceniam na 6/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Odcinek który obejrzałem kiedyś jeden raz i szybko drugi raz nie obejrzę bo to jest total żenada. Kolejny spot wyborczy Tuska i jego partyjki zamiast serialu komediowego.
0/10
Nie za dobry odcinek.Ja również nie lubię za bardzo polityki w Kiepskich,bo nie za bardzo pasuje polityka do Kiepskich.Początek nawet dobry.Końcówka bardzo dobra.Parę śmiesznych tekstów np."Panie będzie lepi" "Panie lepi to się koszula do dupy".
OCENA:6/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach