Fajny odcinek. Najlepsza była scena w łóżku jak Ferdek mówił do Halinki:
"Halinka ty i już nie kupuj tego mięsa z hipermarketu"
Halinka: "To jakie mięsko ja mam ci Ferdziu zacząć kupować?"
Ferdek: "No nie wiem jakie tylko żeby to było takie naturalne"
Halinka: "Wiesz co Ferdek, to może ja kupie świniaka, zarżnę go u nas w kuchni, a na podgardlu to ci rosół ugotuję."
Ferdek: "No i to jest dobry pomysł, tylko żebyś takiego żylastego nie kupiła, tylko takiego grubego tłustego."
Halinka: "Ferdek, a zasadził ci ktoś kopa w dupę?"
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Fajny odcinek. Najlepsza była scena w łóżku jak Ferdek mówił do Halinki:
"Halinka ty i już nie kupuj tego mięsa z hipermarketu"
Halinka: "To jakie mięsko ja mam ci Ferdziu zacząć kupować?"
Ferdek: "No nie wiem jakie tylko żeby to było takie naturalne"
Halinka: "Wiesz co Ferdek, to może ja kupie świniaka, zarżnę go u nas w kuchni, a na podgardlu to ci rosół ugotuję."
Ferdek: "No i to jest dobry pomysł, tylko żebyś takiego żylastego nie kupiła, tylko takiego grubego tłustego."
Halinka: "Ferdek, a zasadził ci ktoś kopa w dupę?"
Zgadzam się, chyba najlepsza scena. Przed chwilą leciał na polascie 2. Bardzo dobry był 9/10
Niezły odcinek, najlepsze było jak Ferdek ciągle chwalił to mięso z dzika i mlaskał. Minus za greenboksa na końcu choć fajne teksty były w tej scenie. 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Fajny odcinek 9/10. Najlepsze było jak Ferdek przy stole w kuchni chwalił się kiełbasą, Albo jak Ferdek pomógł nieść mięso i chciał za to mięso i tekst helenki "kup sobie pan", rozmowa w łóżku o tym że chce żeby Halinka kupiła świniaka, sen Ferdka.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Haha
Fajny odcinek, czuć jeszcze trochę starego klimatu. Mnie się podoba Hah, Boczek jaki fartuch stylowy. No i tekst Heleny: "Dobra, koniec tych pierdół"
_________________ 'When you call my name it's like a little prayer'
Najlepszy moment jaki był to jak Paździochy te mięso wnosiły i tekst Heleny do teraz mnie rozbraja "Panie Ferdku, pomóż pan bo dziadzisko zaraz ducha wyzionie" :DDD i na końcu "Panie kup se sam, sami mało mamy" A przed chwilą upchnąć tego nie mogli
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Mnie ten odcinek akurat rozbawił, fajne było to jak Ferdka nachodziła chętka na mięso i wciągnięcie w to Boczka. DObre argumenty przedstawiał Halice w scenie łózkowej . Zachłanność Pazdziochów też dobra. 6/10
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-13, 16:57
No odcinek dość niezły, lub mocno niezły. Wiele śmiesznych tekstów to oczywiście podstawa. No dobre było jak Boczek obrabiał te mięsa Paździochowi, a Ferdek chciał też mięso jeść. 6,5/10
Dobry pomysł, w najlepszych czasach dałoby się z tego wycisnąć tyle że klękajcie narody.
Ale w sezonie ósmym ?
Ferdek sam kicha z tymi "włosami" i z mową jakby go pszczoła w język upierdziliła - nawet śmieszne teksty wychodziły przez to żałośnie.
I końcówka zrypana z tym snem i nagłą niechęcią do mięsa.
Jeszcze lepiej I takiego Ferdka "kocham" najbardziej(jak z 8 i 9-ego sezonu)
_________________
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-15, 20:15
Zgodze się, że tym sezonie Ferdek wyglądał bardzo dobrze. Nie jak jakiś dziad, te włosy i niebieski sweter bardzo fajne.
A co do samego odcinka to nawet niezły. Fabuła kręciła się wokół głównych bohaterów, było kilka śmiesznych tekstów, pomysł z mięsem bardzo dobry. Najlepszy był Boczek w stroju rzeźnika, nawet w tym odcinku wydawał się jakiś taki mądrzejszy. Widać, że na mięsie to on się zna.
Kiepski odcinek, dobre było jak Ferdek i pażdzioch rozprawiali o obecnym poziomie wędlin, Boczek ubrany w rzeżnika, jak pażdzioch się wywalił i ten dialog:
- Helena, bo ugnieciesz flaki!
- Przecież są zakonserwowane.
- Nie świnskie, moje.
Ocena spada w dół z powodu ubioru Ferdka. Moja ocena 1/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-15, 20:20
Mati1996 napisał/a:
Ocena spada w dół z powodu ubioru Ferdka. Moja ocena 1/10.
Wydaje mi się, że trochę za bardzo czepiasz się wyglądu Ferdka w tym sezonie. Czy było on aż tak tragiczny, żeby odcinek oceniać na 1/10 ?
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2012-03-15, 20:27, w całości zmieniany 1 raz
Najlepiej jakby wyglądał, jak ten twój gostek z podpisu
Mati1996 napisał/a:
Moja ocena 1/10.
Uważam że, już za to należy się wyższa ocena, bo gęgasz jak nauczyciel- "Fajnie , fajnie, bardzo dobrze...Pała!"
Mati1996 napisał/a:
dobre było jak Ferdek i pażdzioch rozprawiali o obecnym poziomie wędlin, Boczek ubrany w rzeżnika, jak pażdzioch się wywalił i ten dialog:
- Helena, bo ugnieciesz flaki!
- Przecież są zakonserwowane.
- Nie świnskie, moje.
Ps. Odcinek oglądasz dla swetra Kiepskiego czy np. dla fabuły odcinka?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dan-TuTenCham 2012-03-15, 20:25, w całości zmieniany 2 razy
Pomijając kwestię ubioru Ferdka odcinek bardzo mi się podobał. Do dobrych tekstów, które zostały wymienione mnie dodać ten przy rozmowie przy śniadaniu- Ferdek o jedzących mięso z marketu- chodzą takie krzywe, pryszczate czy jakoś tak. Do tego bardzo dobre występy Boczka i Paździochów. Szczególnie Boczek świetny w swoim uniformie Moja ocena 8+/10
Naprawdę uważasz te "włosy" za dobre ? Przecież są tragiczne, widać że sztuczne, taka szczecina.
Tak uważam, że wyglądają całkiem nieźle. To co z tego, że sztuczne?
A lubisz sztuczne włosy i to tak perfidnie po chamsku zrobione nie starając się nawet tego ukryć ? Już wolałbym żeby poginał w czapce a nie taka peruka jak manekin.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach