Jakoś POlsatu 2 jest słabsza od Polsatu, więc dało się ogladać w zbliżeniu....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Według mnie słaby odcinek, postać Podlaskiej mi się nie spodobała. Całe szczęście, że była to bohaterka wymyślona tylko na jeden odcinek. Piosenka Boczka nawet dobra.
Odcinek oceniam 3/10.
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Drugi odcinek Yoki i kolejny o niczym. Były momentami niezłe teksty i dobra gra aktorów ale już się zaczęły... tańce, śpiewy, itd. Piosenka Boczka była przyjemna ale cyrk pozostałych lokatorów już niekoniecznie. 4/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wiek: 14 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 17 Skąd: Rabka-zdrój
Wysłany: 2011-04-14, 15:08
Kiepski odcinek . . .
(+)
- Piosenka i Gra ,,Boczka''
- Początek
- Gdy kiepski z Paźdiochem patrzyli przez dziurke od klucza gdy jacyś faceci niesli podlaskiej sejf
(-)
-Oba Przezbrania Mariolki
- Postać Podlaskiej
-Pieśń Kiepskiego , Pażdziocha , Halinki itd.
- Fryzura Kiepskiego na początku ...
Ocena 4/10
Średni odcinek. Zgodzę się że ta cała podlaska to głupia postać ale w odcinku zdarzyło się kilka naprawdę śmiesznych tekstów np.
Ferdek: Tu jest kultura, tu jest centrum Europy!
Halinka: Ale no nie płócz ust kompotem przy stole!
Ferdek: A czym mam płukać
A pewnie że pójde i moja już więcej w tym szambie nie powstanie!
I to mnie zupełnie rozwaliło:
Jak polski emeryt walczył z okupantem to amerykański dupe opalał na plaży w Ohajo razem z tą panią Dżekson!
Piosenka Boczka też była dobra. Jeśli chodzi o minusy to nie podobało mi się piosenka pozostałych lokatorów i te ich przebieranki. Ogólnie za teksty wypisane wyżej i piosenkę Boczka daję ocenę 6/10
A ja negatywnie nie ocenię tego odcinka. Jednak rzeczywiście postać Podlaskiej nic nie wnosiła, jednak fabuła odcinka była całkiem ciekawa. Ale tak naprawdę to nic szczególnego tam się nie działo, i to jest na minus. Trochę prostackie te światła ukazujące tę karetkę, piosenka Boczka całkiem całkiem, a piosenka Ferdka i reszty taka sobie, choć słaba nie była. Jednak odcinek pokazuje typową mentalność Polaków, a w nowych odcinkach raczej i przede wszystkim twórcy to mają na celu, i pod tym względem to im wyszło.
Mi się odcinek podobał podobnie jak prawie wszystkie odcinki sezonu 8. odcinek może nie jest rewelacją ale i tak jest 10 razy lepszy niż niektóre odcinki współczesnych sezonów gdzie aż się roi od greenboksów i innych zabiegów psujących serial. Tym bardziej że odcinek jest reżyserii Pana Yoki to i tak dobry odcinek jak na Niego. daję 7/10. Co do fryzury ferdka to rzeczywiście w sezonie 8 i 9 była okropna:(
_________________ - Za te kamizeleczke to ile Pan gęgasz?
- 35
- Co??? Panie, przecież ona cała centralnie jest normalnie wyżarta przez mole!
- Pan jesteś wyżarty!!! 30 powiedziałem a jak nie to pocałuj mnie Pan w dupę!
Wielkim plusem była piosenka Boczka, Boczek jako złodziej( bo chciał okraść tą Podlaską), Ferdek razem z Paździochem przeciw Boczkowi, otrucie Podlaskiej. Ale nie które fragmenty były bardzo słabe jak sama postać Podlaskiej.
Odcinek średni, majstersztyk Yoki w porównaniu z sezonem 13-tym i 14-tym. Można było się zaśmiać. Dobrze, że "reżyser" nie odstąpił od tradycji i zamieścił rolowanie Boczka przez Ferdka i Paździocha.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach