Wysłany: 2009-12-29, 19:32 277 Koniec świata męskiego bata
Opis:Lokatorzy kamienicy przy ulicy Ćwiartki stwierdzają, że są ofiarami żeńskiego szowinizmu.
Jeden z lepszych odcinków sezonu 7, najbardziej podobała mi się scena pod kiblem jak Paździoch opowiadał Boczkowi o serialu. Co wy sądzicie o tym odcinku?
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Ostatnio zmieniony przez Czak Noris 2009-12-29, 19:41, w całości zmieniany 1 raz
Moim zdaniem jeden z gorszych odcinków 7. sezonu, nie przepadam za tego typu odcinkami (Ferdek, Boczek i Paździoch głupio wyglądali przebrani za baby).
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Czas napisać coś więcej... A więc odcinek mocno taki sobie. Bardzo mało śmiesznych tekstów, nawet jak na ten okres. Większość scen to nuda, program w TV to pieprzenie o niczym (+ Kurowska ). Ten gość z cyckami nie żenował (zwłaszcza jego głos) a zakończenie to już idiotyzm totalny. 4/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nawet Fajny odcinek 7/10. Najlepsze było jak ławka załamała się pod Boczkiem, jak Paździoch i Boczek opowiadali się nawzajem o serialu. Na minus: Strasznie sztuczny Green box, Ferdek, Paździoch i Boczek przebrani za baby.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Odcinek bardzo mi się spodobał. Najlepsze było, jak pod Boczkiem załamała się ławka, albo jak Ferdek kręcił se loka
Minus za tego gościa, co mu cycki urosły: strasznie mnie denerwował...
8,5/10
_________________
'Hop, siup: cztery baby, osiem dup!"
"Łykniem, bo odwykniem!"
Odcinek na czasie - mężczyźni tak niewieścieją że wstyd.
Do tego plota z kurczakami od których rosną cyce też istniała w realu.
Fajnie Boczek sklecił ławkę i opowiadał o problemach gastrycznych.
Albo "Jasiu ma wszystko pryskane"
Najlepsza Helenka która jak zwykle umie dołożyć do pieca:
"Nie masz nic innego do roboty niż tu takie pierdoły pociskać ?!"
Do Boczka:
"Pan też widocznie jakiś pederasta jesteś"
Borkowski w Klanie jest też psychiatrą - fajne nawiązanie.
Ciekawy przegląd sąsiadów - najlepsza ta laska co wyginała ciało.
Jak na tamten okres to bardzo dobry odcinek.
Świetny odcinek, dobre było jak pod Boczkiem zerwała się ława i powiedział: '' W mordę jeża '', jak Ferdek opowiadał o facecie z Bydgoszczy, jak Ferdek kręcił se loka, i Halinka się zapytała:
- Ferdek, nie widziałeś moich loków ? ( to jej zdziwienie, gdy zobaczyła swoje loki na łebie Ferdka )
- Ferdek, po co kręcisz loka ?
- A dlaczego ty kręcisz ?
- Ja jestem kobietą, to normalne.
- A co, ja nie mogę zadbać o swoje owłosienie ?
Jak pażdzioch streszczał serial Boczkowi, to było najlepsze. Dobre też było jak Ferdek stosował kod, jak oglądali innych sąsiadów:
- O, Malinowski znowu przystąpił do spowiedzi.
- Tym razem nie dostanie rozgrzeszenia.
Jak kręcili d*&ami, i tekst żon: '' Bądż mężczyzną '', cieniutki głos faceta z Bydgoszczy, no i jak wszyscy byli ubrani w szlafroki. Moja ocena 9/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-03-01, 20:50
Odcinek do połowy bardzo dobry, niestety po reklamach strasznie się zepsuł. Scena na dachu była jeszcze całkiem całkiem, ale ten facet z Bydgoszczy i zakończenie to już totalna żenada. Dobre było jak pod Boczkiem złamała się ławka, jak Paździoch kręcił d*&ą i program w TV. 6/10.
Nie podobał mi się zbyt ten odcinek.Początek jeszcze,jeszcze ,ale koniec i ten facet z Bydgoszczy jak to mówił Kazik151 to żenada.Ale końcówka najlepsza.Ten odcinek wyglądał tak jakby Reżyser i Scenarzyści zrobili ten odcinek z nudów.
OCENA:4,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach