_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Zabawny był moment jak Halinka zobaczyła Elvisa, a Ferdka trzymał ją za fraki, mimo to odcinek nie był śmieszny. Ciekawostką jest, że to ostatni scenariusz Janusza Sadzy.
Odcinek oceniam na 4/10
Dla mnie to nie był za ciekawy odcinek... Były jeszcze ciekawsze choć nawet jak Ferdek próbował robić te "wygibasy" Presley'a to to było nawet dobre 8/10
Dość dobry odcinek choć nierewelacyjny. Pierwsze 10 minut to pieprzenie o niczym. Odcinek rozkręcił się jak wkroczył Elvis i wtedy padło też kilka śmiesznych tekstów. Dobre było jak Ferdek go ubrał w swoje dresy. Zakończenie fajne - takie w stylu starych odcinków (szybki najazd kamery na zdjęcie i "Nieeeee!" Ferdka). 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Całkiem dobry odcinek, dobre było jak Ferdek przyszedł w marynareczce do pażdziocha, a pażdzioch w kiblu, jak Halinka się cieszyła, gdy zobaczyła Elvisa, póżniej jak Ferdek go chwycił za pas, jak póżniej rozmawiali, no i na końcu jak wywołali zdjęcie i ten dialog:
- Panie co to jest ?
- Nie wiem, cień jaki, może mój ?
- Nieeeeeee
Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Jakoś ten odcinek nie utkwił mi w pamięci - może w ogóle go wcześniej nie widziałem ? - dlatego dziś obejrzałem ale tylko drugie 15 minut. Milewicz jako Elvis nawet w porządku, potem Boczek ze zdjęciem. Koniecznie muszę obejrzeć go kiedyś w całości.
Niezły odcinek.Wydaje mi się ,że go pierwszy raz oglądam.Końcówka gdy Ferdek płakał wzruszyła mnie,nie wiem dlaczego.Ten odc inek był taki filozoficzny.
OCENA:6/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Jakoś ten odcinek nie utkwił mi w pamięci - może w ogóle go wcześniej nie widziałem ? - dlatego dziś obejrzałem ale tylko drugie 15 minut. Milewicz jako Elvis nawet w porządku, potem Boczek ze zdjęciem. Koniecznie muszę obejrzeć go kiedyś w całości.
Milowicz,Michał Milowicz.Milewicz(Waldemar),dziennikarz,który w 2004 roku został zabity w Iraku.A co do odcinka to Milowicz już od dawna pozuje na polskiego Elvisa i myśle,że świetnie sprawdza się w tej roli.
Fajny odcinek. Najlepsze było jak Elvis mówił, że oni wszyscy żyją w Polsce, jak Ferdek gadał do Elvisa "Panie Elvisu" i jak ubrał go w swoje dresy. Ale z tym zdjęciem na koniec to czułem, że coś będzie nie tak. Przyjemnie oglądało się ten odcinek. 8/10.
_________________ Menda, świnia jedna przebrzydła, łysa pała.
Słaby odcinek nie za bardzo mi się podobał koniec trochę taki nie wytłumaczony i do tej pory nie wiem o co chodzi poza tym wszystko było dobre i teksty też 6/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Ostatnio zmieniony przez adam908 2012-04-10, 16:44, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach