Coś zauważyłem że z Mariana lubią robić jakiegoś wizjonera-naukowca-hochsztaplera. Nie wiem czy to nie był pierwszy odcinek tego typu. Jak dla mnie średni, jednak następne odcinki tego typu mym zdaniem lepsze. 3 na 6.
Odcinek powyżej średniej choć do rewelacji mu daleko. Fabuła średnia (o kosmitach już były odcinki a zakończenie też dziwne) ale dość sporo śmiesznych tekstów było. Plus za występ Edzia, choć już zmieniony był (nie tak wesoły jak dawniej). Minusy za to co zawsze od tego sezonu (kolorki, śmiechy, przejścia między scenami). 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Świetny odcinek, najlepsza była scena z pażdziochem w krzakach ( szczerze mówiąc sam też wszystko liczę, nawet słupki ), tłumaczenie Ferdka, pażdzioch w białym kitlu, rymy Edzia w tym odcinku, wykład, mina Boczka na wykładzie i ostatnia scena:
- I co, zatkało kakało ? Moja ocena, a co tam, ten odcinek zasługuje na 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Odcinek bardzo fajny. Najlepszy Paździoch w krzakach, scena z zaproszeniem na wódkę:
-trzeba kupić 0,5 litra
-kup pan 0,75
-a dlaczego?
-a po co dwa razy chodzić:-)
(pisałem z pamięci)
nie podobało mi się udawanie ufoludka przez Edzia, ale jego występ w odcinku też na plus. Moja ocena 7/10
Bo co tu mamy, kolejne dziwactwo Mariana - jak nie kot to małpa a teraz nawet nie wiadomo co. Ghandi ?
Drętwe teksty, aktorzy też dziwnie grali.
Odcinek do szybkiego zapomnienia.
ps. rower na sznurkach wisiał - myśleli że nikt nie zauważy ?
Ten odcinek do mnie nie przemawia, średniawy taki. Na plus okoliczności alkoholowe, Edzio i Paździochowa. Ogólnie temat że tak powiem do dupy. 6,5/10
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Nawet fajny odcinek ...
Początkowa scena dobra , Paździoch w krzakach
Dobrze , że wystąpił Edzio , choć to już nie ten sam Edzio , ale trochę poświrował
Scena , gdy zgasło światło także dobra ....
Scena z rowerem sztuczna , widać było , że był na sznurkach ...
Minus za kolorki ... Odcinek czasami przynudzał ......
ciekawy odcinek 7/10. Najlepsze było udawane przez Edzia kosmity, wygibasy Paździocha w krzakach.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Kazik151 [Usunięty]
Wysłany: 2012-02-09, 19:13
Słaby i nudny odcinek. Paździoch wyjątkowo pieprzył bez sensu. Ogólnie to słaby pomysł z tą matematyczną formuła i kosmitami. Na plus jedynie kilka śmiesznych tekstów, występ Edzia i wygibasy Paździocha w krzakach. 5/10.
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2012-02-09, 19:14, w całości zmieniany 1 raz
Jesli piszesz o Kaziku, to jest to akurat poprawnie dokonana ocena. Nagannie wygladajaca ocena to '10/10 fantastyczny, uśmiałem się'. Postulowałęm kiedyś o indywidualizacje ocen - czyli ocena odcinka ma zawierac CO NAJMNIEJ jedną skonkretyzowaną scene/wypowiedz czy po prostu odwołąnie do odcinka.
edit; w takim razie przepraszam
_________________ *
Ostatnio zmieniony przez Maximus90 2012-02-09, 20:10, w całości zmieniany 1 raz
Nudny odcinek i to dochodzenie Heleny w nocy Nie lubię tego odcinka bo w nim nic się nie dzieje po prostu nudy i chyba najgorszy jak dla mnie w tej serii 3/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach