Świetny odcinek, najlepszy był tekst Boczka, wielokrotnie już zacytowany, pażdzioch i Boczek:
- Panie, to ile pan gęgasz, za tę marynarkę ?
- 35.
- Panie, ale to jest wyżarte!
- Sam pan żeś jest wyżarty! 30 powiedziałem i pocałuj mnie pan w dupę.
Świetna gra aktorska Ryszarda Kotysa, brylanty na berecie pażdziocha:
- Diamenty są wieczne
Pierwszy raz ukłonił się sąsiadom.
Błyszczące diamenty, końcowa mina pażdziocha.
Wyceniam ten odcinek na 7/10. Sprzedano.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
@ hellcabber
Właśnie że się trzyma kupy gdyby zachowano trochę logiki w tym odcinku.
To normalna rzecz w biznesie że na początku daje się bonusa by zachęcić do kupowania - tak mógł postąpić właśnie Marian. Kupi głupi jeden gajer - znajdzie euro a potem kupi od razu pięć. Boczek i Ferdek przecież łyknęli tą przynętę jak typowy konsument pazerny na gratisy.
Do tego jakby tych eurasów Pażdzioch sam nie wkładał to sam by też łatwo znalazł bo na pewno on lub jego żona coś też na siebie przymierzyli.
Jak było ? Zabrakło jednoznacznego wyjaśnienia w odcinku.
Komediowy serial nie wyklucza logiki !
Ostatnio zmieniony przez Kizior 2012-02-02, 21:23, w całości zmieniany 4 razy
jakoś ten odcinek do mnie nie przemawia. Sam nie wiem czemu ale to nie to. Brakowało mi śmieszniejszych tekstów np: lepsze wypierdzielenie Boczka, dłuższa negocjacja z Paździochem na temat pozwolenia itp.
A co do waszych teorii to bez jaj, przecież to chodzi o to żeby się pośmiać a nie zaglądać że to czy tamto jest niemożliwe do zrobienia ;[
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Ja się zupełnie pozwole nie zgodzić
1. Scena w kuchni 'PASZOŁ WON! ja sobie nie życze, żeby faceci w rajtuzach po mojej kuchni chodzili'
2. Scena jak sprawdzali czy coś jest w tych butach od Pazdiocha "Wypierdzielaj mnie pan stąd" - powtórzone ze 3 razy i na odchodne rzucił w niego tymi butami
3. A i jeszcze scena jak Ferdek przymierzał ubranie i Boczek wszedł z pytaniem 'Czy pan bieresz? bo jak pan nie bieresz to ja biere" - i Ferdek 'won mnie stąd' i wziął ciupagę i póżniejsze 'a to świnia jedna, a to świnia cwana, grubas jeden'
W tym odcinku było solidne wypierdzielanie Boczka - co jest dla mnie świetnym motewem tego serialu
Edit: Swoją drogą świetna nam się dzisiaj dyskusja rozpętała o tym odcinku
_________________ *
Ostatnio zmieniony przez Maximus90 2012-02-02, 22:58, w całości zmieniany 1 raz
Ja się zupełnie pozwole nie zgodzić
1. Scena w kuchni 'PASZOŁ WON! ja sobie nie życze, żeby faceci w rajtuzach po mojej kuchni chodzili'
2. Scena jak sprawdzali czy coś jest w tych butach od Pazdiocha "Wypierdzielaj mnie pan stąd" - powtórzone ze 3 razy i na odchodne rzucił w niego tymi butami
3. A i jeszcze scena jak Ferdek przymierzał ubranie i Boczek wszedł z pytaniem 'Czy pan bieresz? bo jak pan nie bieresz to ja biere" - i Ferdek 'won mnie stąd' i wziął ciupagę i póżniejsze 'a to świnia jedna, a to świnia cwana, grubas jeden'
W tym odcinku było solidne wypierdzielanie Boczka - co jest dla mnie świetnym motewem tego serialu
Edit: Swoją drogą świetna nam się dzisiaj dyskusja rozpętała o tym odcinku
chodziło mi tylko o tą scenę w kuchni. No dobra w rajtuzach ale coś jeszcze mógł dodać ;d
Ja też lubię jak Arnolda się wyrzuca ale mocniej można było
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Jeszcze jeden argument za tym że Pażdzioch wiedział o euro i całej reszcie:
Powiedział akcentując wyraźnie że jutro ma dostawę "kozaczków z bogatych dzielnic Hannoveru"
Jeszcze jeden argument za tym że Pażdzioch wiedział o euro i całej reszcie:
Powiedział akcentując wyraźnie że jutro ma dostawę "kozaczków z bogatych dzielnic Hannoveru"
Nie zgodzę się z tym. Podejrzewam, że Maniek nic nie wiedział o kasiorze w ubraniach. Przecież to menda jest łysa i kasy to on na pewno rozdawać nie byłby chętny.
I właśnie właśnie dlatego pisałem że Pażdziochowi by się nie kalkulowało - więc nie wiem po co te euro zostawiał w ubraniach. Może na złość Ferdkowi i Boczkowi by potem ich "zabić" beretem z brylantami ?
Dodam jeszcze że Pażdzioch jakby udawał że śpi gdy Ferdek z Boczkiem grzebali w ciuchach.
Następnym razem jak będziecie oglądali to zwróćcie uwagę na te wszystkie elementy uwagę - może się przekonacie.
bambetlami nazywam stare łachy
odcinek się opierał na miejskiej legendzie, że ktoś tam w Polsce w ciuchach z lumpeksu
to nie żadna miejska legenda, zapytaj się jakiegoś właściciela ciucholandu z ubraniami sprowadzonymi z Niemiec, prawie każdy właściciel znajdował w tych ubraniach jakieś niewielki sumki
moi rodzice też prowadzili taki ciucholand i nieraz znajdowali w kieszeniach po 10 euro albo stare już marki, raz w pierzynie były kasety wideo z wiadomo jakimi filmami
Obejrzałem sobie dziś ten odcinek na ipli i stwierdzam, że Paździoch wiedział o banknotach w ubraniach. Specjalnie ich sam nie wyciągał, żeby Ferdek miał troche korzyści i tym samym nie miał nic przeciwko handlowi paździocha na korytarzu.. Po drugie jak ktoś taki jak paździoch (z charakteru przebiegły) mógłby nie zauważyć takiej rzeczy ?!
moi rodzice też prowadzili taki ciucholand i nieraz znajdowali w kieszeniach po 10 euro albo stare już marki, raz w pierzynie były kasety wideo z wiadomo jakimi filmami
Mi się ten odcinek bardzo, ale to bardzo podobał. Dużo śmiesznych scen, miło się oglądało, idealna gra aktorów, zakończenie no i "Panie bieresz pan? Bo jak pan nie bieresz to ja biere." ;D Ocena 9,5/10
Drugi najlepszy odcinek po Bobie ale ten przebił go . Najlepszy tekst Boczka " Jak pan nie bierzesz to ja biere" śmieje się z tego nawet teraz. 1 scena bardzo dobra gdy Ferdek zobaczył te wszystkie rzeczy a gdy znalazł pieniądze chciał wszystko przymierzać tak jak Boczek 10/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Bardzo lubię ten odcinek. Fajna scenka jak Boczek wszedł do kuchni Kiepskich w kalesonach, a Ferdek powiedział:"Panie proszę stąd wyjść, nie życzę sobie ,żeby obcy faceci chodzili po moim mieszkaniu w rajtuzach" albo "Bierzesz pan, bo jak pan nie bierzesz to ja biere".
Na plus też Ferdek i Boczek szukający pieniędzy i jak Boczek z Ferdkiem rozdarli kalesony.
Ocena:9,5/10-Jest to jeden moich ulubionych odcinków.
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Bardzo fajny odcinek między innymi za teksty Boczka ,,ile pan za to gęgasz'' , ,,bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere''.Najlepsza była scena jak Boczek w rajtuzach do Ferdka wlazł .
Ocena:9/10-Głównie za Boczka
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach