Spoko odcinek, można było się pośmiać. Bardzo lubię takiego Ferdka, któremu coś się nie podoba i ma w d*&ie całe towarzystwo. No i ma racje, bo Boczek to "zwykły cham, rzeźnik, ze wsi, spod Elbląga" ;d Scenka z Grażynką jak przyszła znakomita- "KOKOKOKOKO"
ale najbardziej podobał mi się moment wybierania się Paździochów na imprezę- "muszę połowę odnieść [...] Bo pana Ferdka nie będzie" "Zaraz zaraz powiedziałem że się zastanawiam ";d;d
^^ Widać jakie Ferdek ma poważanie jak aż połowę Paździoch chciał zabierać ;d;d
_________________ "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic robi."
"Religia to rodzaj duchowego alkoholu, w którym niewolnicy kapitału topią swoje człowieczeństwo i pragnienie lepszego życia." Włodzimierz Lenin Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara
Świetny odcinek ! Najlepszą sceną według mnie jest pokazanie pocztówki Halince i ten napis :
''W każdej chwili tam i tu chce Ci mówić AJLAWJU'' Czak Noris I zdjęcie Ferdka
Dobra była też scena z Paździochami : ''Muszę odnieść jedną skrzynkę , bo pana Ferdka nie będzie ''
A Ferdek : ''Chwila , zastanawiam się ! ''
Początek niezły , tylko nie wiem kto tam się skradał ..... ''Dupa ! ...... Dupa ! .....''
Ogólnie odcinek oceniam na 7,5/10 ..... Mi te kolorki też przeszkadzają
Obejrzałem ponownie i oceny nie zmieniam. Kapitalny odcinek, totalna czołówka serialu. Genialne dialogi i wszystko to z czego serial słynie. Rozwala mnie scena przy stole, przed przyjściem Grażynki gdy mowa jest numerze Boba w warzywniaku i 'a tak se przyświrowałem'. Początek też świetny z waleniem do drzwi i 'd*&a' Ferdka. Jeszcze jedno, piszecie o kolorkach i śmiechach - z czym się zgadzam nie powinno być zmiany, ale ten odcinek był tak kapitalny, że po prostu nei zwraca się na nie uwagi.
Bardzo dobry odcinek i co tu jeszcze powiedziec wszystkie sceny i w ogóle wszystko było dobrze zagrane i powiedziane Boczek oczywiście najlepszy każdy go lubił a Ferdek nie i nie mógł się z tym pogodzić 10/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
Ostatnio zmieniony przez adam908 2012-04-07, 21:12, w całości zmieniany 2 razy
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek otworzył drzwi, a tu ktoś ukiekł, jak powiedział: '' Dupa, dupa, żartownisie zasrani '', jak powiedział:
- Panie Boczek, dla mnie pan: byłeś, jesteś i będziesz Boczkiem. Boczek!
- Bob.
jak póżniej miał nie iść na przyjęcie i ten tekst: '' Zara, czy ja powiedziałem, że nie idę ? Powiedziałem, że się zastanawiam ''. Jak wywijał oczami na przyjęciu, no i końcowa scena, gdy się okazało, że Ferdek tak naprawdę był Czakiem Norisem. Moja ocena 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach