Obejrzałem ten odcinek pewnie z 10 razy, więc już mam troche wypaczony odbiór. Denerwuje mnie to, że Pazdzioch niby tak o ten swój model dbał, składał go tyle miesięcy i robił to na korytarzu pod kiblem, przecież mógł wyczuć, że ktoś to rozpieprzy. To tyle czepiania, bo odcinek był kapitalny. Ferdek był dobry jak pojechał po Boczku, który chciał mu wmówić, że 'niby' żle wypowiadał się o Pazdziochu i 'O! Maniusia Przywieżli' . Dobre też jak póżniej przypominał, że otworzył mu drzwi od kibla. Zauważcie, że Boczek nie był w laczkach (jak zawsze) tylko miał bardzo grube buty - kolejny szczegół, dobrany pod odcinek. Niezła też ostatnia scena podwójno-zawałowa, swoją drogą, który z nich zrobił na was większe wrażenie? Jak dla mnie bardziej przekonujacym zawałowcem był Boczek.
8/10
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2012-01-30, 20:33
PontifexMaximus napisał/a:
Denerwuje mnie to, że Pazdzioch niby tak o ten swój model dbał, składał go tyle miesięcy i robił to na korytarzu pod kiblem, przecież mógł wyczuć, że ktoś to rozpieprzy
Mogli to zrobić np. tak że on ten model wynosi z domu i se go kładzie na podłodze i rozmawia z Ferdkiem i nagle wchodzi Boczek i sru....!
Najlepsza była scena gdy Ferdek powiedział:
- O! Maniusia przywieżli.
Ferdek jako samarytanin, Boczek winowajca, a na koniec podwójny zawał. Moja cena 9/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Denerwuje mnie to, że Pazdzioch niby tak o ten swój model dbał, składał go tyle miesięcy i robił to na korytarzu pod kiblem, przecież mógł wyczuć, że ktoś to rozpieprzy.
Odcinek taki sobie nie nudził mnie ani nie był za dobry po prostu był średni . Bardzo głupie w tym odcinku jest to że Paździoch za każdym razem składa ten model przy drzwiach gdy by nie mógł go sobie złożyć u siebie w domu wiem że nie byłoby odcinka ale mógł się przenieść gdzie indziej i tam Boczek mógł go rozwalić 6/10
_________________
- Ale deska się rozdupcyła
- No rozdupcyła się ale przecie nie dlatego że Niemiecka
- A niby dlaczego ?
- A dlatego że pan źle na nią dupą siadasz o
To jest odcinek która należy do ścisłej czołówki moich ulubionych odcinków.Podobał mi się po prostu od początku do koca.Zawały Mariana,Boczek poszkodowany przez swoją głupotę,albo jak przyniósł ten posklejany samolot a Helena go wygoniła.10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach