Taki sobie odcinek. Pół odcinka to narzekanie Ferdka na wszystko, jego wkurzające zachowanie i najeżdżanie na sąsiadów. A tego nie znoszę. Choć w tym odcinku Grabowski jeszcze grał przyzwoicie, w nowym odcinku wyszłoby to o wiele gorzej. 5/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-07, 12:43
Najlepsze były tekst: "Co to za gówno jest?" jak Ferdek wziol łyk piwa, i jak Boczek z Paździochem próbowali piwo przy kiblu..
Ale odcinek raczej nudnawy... 5/10
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Ostatnio zmieniony przez znietrzeźwiony 2011-07-07, 12:43, w całości zmieniany 1 raz
Smak Życia a może lepiej pasowałby Smak Rzyci ? Ferdek tak się zachowywał, jakby mu wszystko gównem waliło a nie błotem.
Wiadomo że po jakimś czasie nawet największe przyjemności denerwują i się nudzą. Ja tak mam z chipsami - kiedyś zajadałem a dziś mi śmierdzą starym olejem ! Tylko co to za wątek, cały czas o tym marudzić ? Dlatego taki a nie inny odcinek z tego wyszedł, jakiś taki niedodziałany.
Inżynier z McDonalds'a najlepszy - przypominał mi tych zakręconych gości z pierwszych odcinków.
Dwa dobre teksty - jedyne w tym serialu - już wcześniej koledzy wypisali.
Początowa scena na plus, a dobre było jak inni próbowali, a Ferdek powiedział '' Panie ja pana nie częstuje, tylko badam'', jak pażdzioch powiedział a pocałuj mnie pan w dupę. Średniawy odcinek 6/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Odcinek mocno średni, Ocena 4/10.
Pomysł dobry, ale wykonanie bez polotu. Ogólnie pierdu-pierdu o niczym, nawet postać gościnna niczym mnie nie kupiła. Dobre teksty:
- Rada Boczka na problem Ferdka: ,,panie, jak panu piwo nie smakuje to się pan wódki napij"
Rozmowa Haliny z Paździochową (kiedy Ferdek wychodził do McDonaldsa). W szczegółności:
- Halina: to co, urojenia jakieś?
- Helena: nie wiem i g....o mnie to obchodzi. Marian jest zwykłym idiotą, jak zresztą większość mężczyzn.
_________________ Wolę żyć skromnie ale pozostać człowiekiem dużego formatu
Odcinek taki sobie 5/10. Najlepsza była akcja z komarem, rozmowa Haliny i Heleny o swoich mężach. Na minus: Trochę przynudzał, plaza na końcu ta woda strasznie sztuczna była.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach