Trochę przynudnawy....najlepsza scena: akcja ratowania Pażdziocha:)
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Ja też nie wiem. Dla mnie jeden z najlepszych odcinków. Dracz w swojej roli wypadł chyba jeszcze lepiej niż w odcinku "Kocham Biurokrację". Najlepsze było jak Paździoch donosił na Ferdka, a potem Ferdek na Paździocha. Moja ocena 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
"Norma oddalenia telewwwidza od ttellewwizora wynosi 2 metry i - powiedzmy sobie szszczerze - 35 cm!"
"Rączka rezzerr... rączka rezzerr... rączka z rezerwuarem urywa się..."
"-No, to zostaje pani, pani Helenko. -Ja? A niby dlaczego? -No, bo w końcu to pani mąż -No i co z tego?"
"-Panie Paździoch, pan tu jesteś ofiarą, ale zaraz możesz pan być denatem! -W takim razie świadomie wybieram śmierć...".
A w sumie dobry, akurat żyjemy w takich czasach że wszystko ma być łatwe, przyjemne i bezpieczne i ktoś inny musi pilnować ciebie byś się nawet nie skaleczył. Pokazanie tego w krzywym zwierciadle. Najlepsza scena to ta z "tonącym" Paździochem.
Wiek: 15 Dołączył: 04 Cze 2011 Posty: 649 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-09-03, 13:48
"Jak sie ten pan nazywa, ten przy kości"
"Arnold Boczek"
"Panie Boczek nie śpij pan"
To było dobre chyba ze 2 razy tak bylo albo co mial robić usta usta z Marianem P. a Paździoch na to "Sprzeciw, on sie najadł czosnu i stanowczo zaprzeczał by jego śmierdzące usta dotykaly moich" czy jakoś tak
Bardzo dobra gra w tym odcinku Krzysia Dracza. Jego początki z Kiepskimi. Bardzo udane zresztą.
Odcinek ogólnie średni, bez większych rewelacji. Ale do oglądnięcia. nie to co teraz
Z tego co pamiętam to pierwszy odcinek w którym wystąpił Dracz to odc.104 "słuchacz przysięgły". Zresztą on bardzo często występował w tamtym okresie (Flamingo, Uśmiech losu, Ostatni cham). Więc pisanie że ten odcinek to jego początki w serialu jest nie na miejscu.
A co do samego odcinka to całkiem fajny. Dracz rzeczywiście dobrze zagrał, śmieszne były te jego problemy z wymową. Ogólnie odcinek dobry ale do ideału mu daleko. 7/10.
P.S Johnny Cage zarąbisty avatar, łachałem z niego dzisiaj chyba przez 10 minut
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2011-11-26, 12:13, w całości zmieniany 3 razy
Przecież Dracz gra w Kiepskich już od pierwszego sezonu.
Kazik151 napisał/a:
pisanie że ten odcinek to jego początki w serialu jest nie na miejscu.
Oj młodzieży, młodzieży A czy ja napisałem, że początek, czy początki? A to różnica przecież jest. Przynajmniej (a nie bynajmniej jak to banda... sobie wymyśliła) jak dla mnie. bo początek to pierwszy odcinek, a początki to jeden z pierwszych, tak? A wówczas Dracz nie występował często, a raz na kilkadziesiąt odcinków, czy lat. Więc już wiadomo dlaczego użyłem tego sformułowania, a nie innego.
Bardzo fajny odcinek. Śmiesznie ten urzędnik który opowiadał o dziwnych wypadkach które miały miejsce. Nie mogłem z "publicznej erekcji"
Końcówka tez powalająca jak gościu dał każdemu po paczce prezerwatyw, bardzo śmieszny i ciekawy odcinek czołówka tego sezonu.
_________________ "Ludzie ratunku Marian ma zawał ! "
"Byłaś w niego wpatrzona jak Boczek w serdelową"
Ostatnio zmieniony przez Portier92 2011-11-29, 00:43, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach