Opis: Rodzina i sąsiedzi stwierdzają, że Ferdek negatywnie wpływa na otoczenie.
Świetny odcinek, jeden z moich ulubionych. Najbardziej podobała mi się scena, gdy Boczek zauważył na ścianie napis ''Paździoch fak ju'' i zaczął się tak głośno śmiać .
Na plus także występ Włodzimierza Dyły w roli lekarza. Lubię, gdy ten akotr występuje gościnnie w ŚWK. Moja ocena odcinka 10/10.
Co sądzicie o tym odcinku?
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Podtrzymuję opinię. Odcinek dobry choć trochę podobny do "Ostatniego chama". Dobra była zarażona chamstwem Halinka, napis "Paździoch fak ju" i wiersz w radiu oraz nazwisko lektora Tadeusz Wajchę-Przełóż. Próba leczenia i jej skutki też niezłe. Nie pasowała mi tylko ta retrospekcja, szczególnie peruka Halinki w niej. To wyszło aż za bardzo sztucznie. W ogóle ta retrospekcja była niepotrzebna. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Oglądając te "zarażoną" Halinkę przypomniały mi się pierwsze odcinki, kiedy to ona mówiła "Kurde" i "...a robić to nie ma komu". Niezły był sławetny napis "Paździoch fak ju"i Ferdek z sąsiadem rozprawiający prz piwie o zachowaniu Mariolki.
Zgadzam się Lenin wiecznie żywy
Ale paździocha to super wymalowali na tym murze, jak identyczny
Jeszcze ferdek: A zasadził panu ktoś takiego bardzo kulturalnego kopa w dupę?
Jak dla mnie 9/10
Zauważyłem w tym odcinku pewną wpadkę która bardzo często pojawia się wśród filmów z lekarzami:
Jak Paździoch zdecydował się że weźmie udział w operacji polegającej na przekazaniu Ferdkowi kultury to lekarz najpierw go zbadał tyle że nie założył słuchawek na uszy więc jaki sens miało takie badanie ??? a poza tym to odcinek GENIALNY !!!!!!
Dobre było jak Halinka wszedła do sypialni a ferdek leżał w łóżku i chciała mu wytłumaczyc o jego kulturze osobistej i cos mu tam mowila a ferdek odpowiadal kurde no no no halinka no kurde heheheh jak cały czas kurde powtarzał heh i Ten napis Paździoch fak ju hhahahahah ODCINEK OCENIAM 8/10
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Nie wiem czy wiecie ale ten komputerek którego używał doktorek podczas "operacji" Ferdka to prawdopodobnie ten sam co w odcinku "Kiepscy mordercy" którego używał doktor podczas obliczania kosztu pogrzebu...
Świetny odcinek, dobre było jak pażdzioch się żdziwił, że to Halina, a nie Ferdek, audycja w radiu, wymalowany pażdzioch na ścianie , badanie przez lekarza Ferdka, odchamianie Ferdka przez lekarza z miasta łodzi, pażdzioch - wzór kultury, jak Ferdek udawał barana, dwa chamy w kamienicy, no i końcowa scena. Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Ostatnio zmieniony przez Mati1996 2012-04-06, 11:27, w całości zmieniany 1 raz
Odcinek złoto Większość scen była tak naprawdę super, wszystkie były udane i śmieszne. Bardzo fajny pomysł z tą zdemoralizowaną Halinką na początku. Super im to wyszło. Rozmowa Ferdka z Haliną w łóżku też świetna, - Ferdek: "Ja nic nie rozumie". Następnie napis na ścianie (super śmieszny pomysł) i ten śmiech Boczka, ale potem wchodzi Paździoch i akcja się ciekawie rozwija, a na końcu wchodzi Ferdek, który jest o wszystko obwiniany i wszyscy się ewakuują. Dobranie aktora - lekarza i samo badanie Ferdka w starym, fajnym stylu. "Krople na chamstwo" mnie po prostu rozwaliły, to już nie pierwszy raz w tym odcinku. Ferdek z nietrzeźwiony na korytarzu, udający barana, a nawet podnoszący nogę jak pies - fenomenalne. Potem to ukulturalnianie Ferdka. Fajnie, bo w prosty sposób, za pomocą prostych efektów, jakiś rurek itp. a teraz to by pewnie nie wiadomo co do tego studia przynieśli, pewnie jakieś nie wiem medyczne coś zamiast takiego prostego pomysłu.. No i efekt końcowy, "zamiast jednego chama w kamienicy, mamy dwóch" xD. Mnóstwo śmiesznych tekstów, sytuacji oraz bardzo pomysłowy odcinek.
Bardzo dobry odcinek ,ale bez rewelacji.
Świetny był ten napis na ścianie "Paździoch fak ju" i jak Boczek i Ferdek śmiali się jak to zobaczyli.
Początkowa scena była pro jak Paździoch ścigał się z Haliną do kibla i myślał ,że to Ferdek. Dobre było jak Paździoch zaraził się chamstwem od Ferdka.
Ocena:7,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Odcinek był rewelacyjny.
Począwszy od pierwszej sceny, w której Halina i Paździoch pobiegli razem do kibla, skończywszy na ostatniej. To był jeden z odcinków, w którym Halina odwiedziła WC . Zrobiła to jeszcze w odcinku "Siłaczka" i w paru innych o ile się nie myle .
Moja ulubiona scena w tym odcinku, to moment w którym Boczek zauważył na ścianie napis "Paździoch fak ju" i zaczął się śmiać, bo czym przybiegł do niego zbulwersowany Paździoch. ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach