Dobrze go nie pamiętam, ale kojarzę tą przechadzkę ferdka i Boczka po interenecie:)
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Dobry odcinek choć trochę dziwny. Pierwsza część wypełniona śmiesznymi tekstami, druga z tym Internetem dziwna ale też śmieszna. Ten świat internetowy technicznie wykonany dość dobrze, wolę nie myśleć jakby to wyszło w nowych odcinkach. Fajnie, że Edzio się pojawił. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ostatnio zmieniony przez paździoch91 2011-01-21, 12:38, w całości zmieniany 1 raz
"-Panie, kliknij pan! -Przecież nie bedę z własnego domu burdlu robił!"
"Panie, ja tu jestem tylko w celach edukacyjnych!"
"Przyjdź do mnie na-go na-go na godzinę piątą... Będę ci na-gi na-gi na gitarze grał..."
"Poreklamowa" tj. druga część była ciut słabsza, niż pierwsza, ale też trzymała fason. Stawiam 9/10.
Odcinek średni, pierwsza część naprawdę dobra, do momentu inscenizacji świata internetu choć znalazły się momenty śmieszne, ale cała sytuacja słaba.
Ocena 5/10
Zgadzam się z poprzednikami. Pierwsza połowa była świetna - gdzieś tak do akcji z internetem, a potem było nudno jak flaki z olejem.
Fajna była rozmowa w kuchni między Ferdkiem a Haliną
Cytat:
- Ferdek, a czy ty w ogóle wiesz, co to jest ta Kamasutra?
- Jak to nie wiem, jak wiem.
- No to mi powiedz.
- Co to jest Kamasutra? Jakże, co to jest Kama... No to jest przecie... ten no... ta... Jak to, Halinka, to ty nie wiesz, co to jest Kamasutra?
- No nie wiem. Powiedz mi.
- No Kamasutra to są takie różne te... no takie figo-fago dla łysych pedałów.
Niech będzie 6/10
Ostatnio zmieniony przez Splasher 2011-02-14, 21:21, w całości zmieniany 2 razy
Dość fajny i śmieszny odcinek, 7,5/10.
Czy ktoś wie co to za piosenka, co Paździoch śpiewał?
Przyjdź do mnie nago, nago, na godzinę piątą,
ja będę nagi, nagi, na gitarze grał...
Super
Świetny odcinek, dobre było jak na początku pażdzioch złapał Halinkę, pażdzioch znawca, wykorzystanie gazetki, jak weszli do internetu, klikanie, jak Ferdek spotkał Edzia: '' Panie, ale pan wiesz co pan robisz ? Tam jest totalny hardkor, ostra jazda bez trzymanki ''.
Jak wszedł do środka i ostateczne ostrzeżenie, a tu pażdzioch i ta jego piosenka. No i ta mina Ferdka. Moja ocena 7/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Ostatnio zmieniony przez Mati1996 2012-04-05, 11:17, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach