Moim zdaniem zajefajny odc Najlepszy był Ksiądz z proframu Heleny i Szwab z programu Halinki A Boczek to ....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Niezły odcinek, ale jeden ze słabszych w 5 sezonie. Fajny był ksiądz: "Szczęść boże...Łabadabadu!!!...Amen." Boczek z talerzami też był dobry. Moja ocena 8,5/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
Raczej średni odcinek. Fabuła nudna, mało śmiesznych dialogów (może z wyjątkiem scen, gdy Helena i Halina proponowały Boczkowi by poszedł coś zjeść). Zakończenie też durne - Boczek przebrany za kobietę był w tym przypadku żałosny.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nadal utrzymuję to, co napisałem powyżej. Pomysł na odcinek niezbyt mi przypadł do gustu, denerwowało mnie zachowanie Haliny i Heleny, programy prowadzone przez nią były nudne. Podobnie, nudziły mnie te rozmowy telefoniczne i nawiązania do Kwaśniewskich i Niny Terentiew. Zakończenie kompletnie żenujące.
Można się było trochę pośmiać ale i tak to jeden ze słabszych odcinków 5. sezonu. 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wydaje mi się, że to było akurat zamierzone by pokazać, że większość programu w TV jest żałosna i prymitywna jak Boczek przebrany za kobietę. Choć fakt w serialu komediowym powinno to być lepiej zaprezentowane by się było można pośmiać.
Bardzo dobry odcinek. Świetnie ukazuje głupotę tych wszystkich programów telewizyjnych oraz ludzi, którzy je oglądają. Pokazuje też jak bardzo zmieniają się ludzie gdy dostaną się do telewizji. Najlepszy był Boczek jak grał na talerzach a Halinka z Helenką mu dosrywały żeby poszedł coś zjeść . Normalnie spadłem z fotela. Te miny Boczka są rozbrajajace. Albo jak Paździoch cieszył się jak dziecko gdy dowiedział się o upadku programów . Naprawdę bardzo fajny odcinek. Można było się pośmiać. 8/10.
_________________ Jak powstają twoje posty, gdy mnie ktoś tak spyta, zak...ię z laczka i poprawię z kopyta!
Świetny odcinek Dla mnie jeden z najlepszych odcinków tego sezonu. Najlepszy był Boczek z talerzami i początek odcinka z tymi Fortepianami i Heleną prowadzącą, oraz zazdrosną Haliną i Ferdkiem, któremu się ten program podobał. Ocena: 9/10
Bardzo fajny odcinek, fabuła nareszcie bierze na pierwszy plan Helenę, za którą przepadam :) Obnaża tzw. "programy rozrywkowe" no i oczywiście pokazuje kobiecą zazdrość. 8,5/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach