A mi się ten odcinek podobał i to nawet bardzo, zwłaszcza scena jak Ferdek leżał w łóżku i słyszał co Boczek wyprawiał Swoją drogą Kiepska_Fanka, nie poznaje cię. Zawsze dla ciebie każdy odcinek był fantastyczny 10/10, a teraz czasem pojawia się krytyka
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
Świetne było jak Ferdek słyszał przez ścianę krzyki Pażdziocha na Boczka
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Paździochowa była dobra: Ja nie rozmawiam z moim mężem przez komórkę, bo mi pieniędzy szkoda!
Według mnie sama fabuła bardzo śmieszna nie była, jednak poszczególne sceny i teksty już tak. 9/10
Dobre było jak wyelegantowany Ferdek pukał z Boczkiem do Paździocha i po chwili do Boczka śmiesznie agresywnym tonem 'Co pan tak walisz jak cham? Trochi kultury!'
Albo Boczek jak się zemścił na Ferdku 'Panie Ferdku, ja będę sobie pić Curacao, a pan nie.'
Ostatnio zmieniony przez Fenix 2010-07-16, 17:27, w całości zmieniany 1 raz
F:Kurakao Mówi to Panu coś?
Bardzo fajny odcinek,bardzo mi się podoba ferdek chciał się napić kurakao ale cały czas Paździoch przenosił termin na końcu dostał zawału Paździoch
_________________ Panu się zawsze chce kiedy mi się chce-Ferdek
Nie,to Panu się chcę Kiedy ja muszę!-Paździoch
Bardzo dobry odcinek, jeden z lepszych odcinków o tematyce ''czysto alkoholowej''. Najlepiej spodobał mi się tekst Paździocha do Boczka: ''Panie, to nie jest zwykłe zalewanie mordy tylko kulturalne spożycie''
9/10
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Odcinek w miarę dobry choć do najlepszych mu daleko. Tematyka mocno taka sobie. Odcinek ratują dobre teksty i sytuacje. Podobała mi się też muzyka w tym odcinku. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Super odcinek 9/10
Idealne namawianie do libacji, dobre teksty i scenka:
-Grubasie jeden no coś ty narobił!
-Ebłeblee
-Won mi stąd pijaku jeden ty!
Ostatnia scenka
-I jak marianka wywieźli i Paździochowa:
-Zatkało Kurakao
Odcinek przyjemny do pglądania, kilka zabawnych tekstów, jak choćby rozmowy Ferdka z Paździochem przez tel w sypialni.
Zauważyłem w tym odcinku dwie wpadki. Pierwsza jak Mariolka rozmawiała przez tel - przewód z kostki zamiast do telefonu podłączony był bezpośrednio do słuchawki aparatu Druga, to wyjście Ferdka na picie do Mariana (po wcześniejszej rozmowie z Halinką) i zamknięcie całkowite drzwi od mieszkania. A przy zmianie sceny jak Boczek wchodził na korytarz, Ferdek dopiero wychodził z domu
Jak dla mnie świetny odcinek. Fabuła może taka sobie, ale było mnóstwo śmiesznych sytuacji. Na przykład początkowa rozmowa w salonie, Paździoch ciągle przekładający imprezę i scena przy której Ferdek i Boczek przyszli do Paździocha w garniturach. Zakończenie kapitalne jak Paździocha wynieśli i scena wcześniej jak było słychać wyrzucenie Boczka. Nie dopatrzyłem się żadnych słabszych scen. 10/10
Bardzo fajny odcinek najbardziej mi się podobał tekst Boczka do Ferdka.
Boczek ,,panie Ferdku ide se pić kurakao a pan nie,,
Ferdek takim fajnym głosem mu odpowiedział,,panie Boczek gardze panem,, a Boczek wtedy taka fajna minę zrobił.Dobra scena była jąk Boczek się nachlał a Paździoch do niego won świniaku jeden.
Ogólnie fajny odcinek o tematyce alkocholowej było bardzo dużo śmiesznych scen dlatego też oceniam go na 10/10
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach