Opis: Halina załatwia Ferdkowi pracę w kotłowni. Kiepski próbuje wykręcić się od pracy.
Właśnie oglądam na Ipli odcinek "Kotłowy" (zresztą nie pierwszy raz). Moim zdaniem to jeden z najlepszych odcinków. Jest świetny. Do łez rozbawiły mnie te wszystkie wyobrażenia Ferdka o robocie w kotłowni oraz sam fakt, że Ferdek idzie do pracy. Najlepsze było, jak Boczek i Paździoch opowiadali rózne rzeczy, aby Ferdek jeszcze bardziej bał się tej pracy - Paździoch mówił o pylicy, a Boczek pokazywał jak wygląda ktoś, kto pracuje w kotłowni xD.
No mi ten odcinek też się bardzo podoba. A najbardziej mnie rozbawiła scena jak Ferdek mówi , że ma pylice i jest wycieńczony tą robotą , a Paździoch : Panie to od ilu już tam pracujesz. A Ferdek : Od jutra
_________________ No to cyk, jak powiedział budzik do zegarka.
A najbardziej mnie rozbawiła scena jak Ferdek mówi , że ma pylice i jest wycieńczony tą robotą , a Paździoch : Panie to od ilu już tam pracujesz. A Ferdek : Od jutra
To się Boczek chyba wtedy pytał. Najlepsze były momenty, jak Boczek udawał przy Halinie tego garbusa i jak się go pytał od kiedy pracuje, a Ferdek odpowiedział "Od jutra". Ale ogólnie w tym odcinku było dużo śmiesznych momentów.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Dobre było też jak Ferdek w trakcie rozmowy z Boczkiem na korytarzu zaczął majaczyć. Chyba ponownie obejrzę ten odcinek, bo niewiele pamiętam, ale ta scena bardzo mnie rozbawiła
Świetny odcinek! Najlepsza była scena wizji Ferdka zasuwającego w kotłowni
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
[Doktor]: Pani mąż jest prze-pra-co-wa-ny. Nie można go cąły czas pędzić do roboty. Mniej kasy, a więcej zdrowia! I niech dużo ogląda obrazków w telewizorze.
To mnie dobiło. Odcinek pochodzi ze świetnej serii. 9/10
[Doktor]: Pani mąż jest prze-pra-co-wa-ny. Nie można go cąły czas pędzić do roboty. Mniej kasy, a więcej zdrowia! I niech dużo ogląda obrazków w telewizorze.
To mnie dobiło. Odcinek pochodzi ze świetnej serii. 9/10
Reczywiście ten doktorek był najlepszy. Odcinek bardzo fajny i znowu Ferdkowi się udało nie iść do pracy.
Bardzo dobry odcinek. Temat znany już z odcinka "Firma" ale tu też było świetnie. Plusem tego odcinka była dobra gra aktorów i bardzo dobre teksty. W zasadzie wszystkie sceny były śmieszne. Dobrze zagrał też Buszewicz, którego lubię głównie za występ w odcinku "Kara Mustafa". 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Dobre jak Halinka się nie dała nabrać i Ferdek opiepszał Boczka, że wcześniej pokazywał to tak o tak lepiej 9,5/10!
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Świetny odcinek, dobre było jak Ferdek zachorował na pylicę, jak majaczył, jak rozciągał gacie, jak mu się rozerwały na dupsku, jak Boczek opowiedział, jak się razem mierzyli, że to tak miało wyglądać, diagnoza lekarza, jak mówił o przypadkach w medycynie, no i jak powiedział: '' O, i powinien dużo oglądać obrazków w telewizji ''. Moja ocena 7/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach