A najbardziej zdziwiło mnie to, że Ferdek nie powiedział Paździochowi "może się jakoś dogadamy" i przy wódce się nie dogadali w sprawie grzałki. Zachowanie Paździocha w tym odcinku odbiega od schematów.
Sezon 5 to mój ulubiony sezon. Z tego sezonu pochodzą jedne z moich ulubionych odcinków, m. in. ''Grzałka'', ''Trendi'', ''Menda'', ''Szczur lądowy'', ''Jak ten czas leci'' czy ''Remoncik''.
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Zabawny odcinek. Dla mnie to było najlepsze "Panie, jeszcze jedno słowo w temacie grzałki, a tak panu z dyńki zasadzę, że panu burak z patyka spadnie". :DDD
Genialne. Niby prosty temat, ale fajny. Najmocniejsze teksty:
[F]: Jeszcze jedno słowo nt. grzałki, a tak panu z bańki zasadzę, że panu burak z patyka spadnie!
[F]:Zgnijesz pan w pierdlu, panie! (Chodzi tu głównie o ten akcent, który Ferdek kładzie na "zgnijesz"
Odc 9/10
_________________ Bresso!!!(!11
Ostatnio zmieniony przez jblaze 2010-03-12, 19:18, w całości zmieniany 1 raz
sigi [Usunięty]
Wysłany: 2010-03-12, 19:28
Bardzo fajny odcinek.Co dobre to Ferdek dopiero we śnie wpadł na pomysł KTO?, tą grzałkę podwędził.
Oglądałem ostatnio, i doszło do mnie, że to chyba pierwszy odcinek w którym pada hasło: "Inaczej się spotkamy, ale u adwokata"... które Halinka w nowszych odcinkach nagminnie używa do straszenia Ferdka
Bardzo fajny odcinek. Prosty temat ale za to niezłe teksty i zwroty akcji. Najlepsza była scena jak Ferdek poszedł oddać Paździochowi grzałkę a ten powiedział, że mu wciska "jakieś chińskie gówno z bazaru". Trochę nie spodobała mi się ta retrospekcja z długimi włosami. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Właśnie zadziwiające jest to, że w sumie nie potrzeba jakiegoś mega pomysłu wystarczy tylko dobra realizacja jego i jest dobrze. Ten odcinek właśnie taki był czyli dotyczył błahej grzałki, mimo to był nieźle zrealizowany i stawiam 7/10
Super odcinek. Bardzo mi się podobał, a najlepszy był tekst: "Panie, jeszcze jedno słowo na temat grzałki, a tak panu z dyńki zasadzę, że panu burak z patyka spadnie!"
Jeden z moich ulubionych. 8/10
Kolejny z najlepszych odcinków, właśnie jestem po jego seansie.
Jedna z lepszych scen, to za czasów młodości Ferdka hehe. Paździoch? Kolejne potwierdzenie, że świnia i menda, tak jak i Boczek
A w sumie dobry odcinek, od razu przypomina mi ile ja mam rzeczy znajomych i ile oni mają moich przedmiotów. Taka chamska walka o nie, wypominanie sobie przeszłości no i koniec z zemstą Boczka. 4,3 na 6.
Panie moja była z czarnym trzymadłem a to jest jakieś chińskie badziewie z bazaru !
Odcinek jeden z lepszych lubię go oglądać, i było tu piwo w butelce, które Ferdek otwierał zębami. Fajna retrospekcja Ferdka jak Boczek przyszedł pożyczać Grzałkę.
-Ferduś, a ty się tak nie wymądrzaj, bo ty też pożyczałeś od Boczka i nie oddałeś.
-Co ja żem od Boczka pożyczał?
-POMPKĘ do roweru, i została na wsi, u wujka Władka.
To było kapitalne 9/10 i nie ma dyskusji
Super odcinek, śmieszne jak Paździoch przychodzi i mówi "nie ukrywam, że przychodzę tu w temacie mojej grzałki" .
_________________ Usłyszeliśmy dziś nowinę,
że Cyc opuszcza Rodzinę.
Rusza sobie w świat daleki,
hen, za góry, hen, za rzeki.
Rusza sobie w świat nieznany
i kompletnie poje**ny.
Ostatnio zmieniony przez Qba 2011-05-17, 19:38, w całości zmieniany 1 raz
Zaj#@is*y odcinek . Marian Paździoch świetnie przyszedl w nocy po grzalke. Albo jak powiedzial halince że poczeka pod drzwiami po grzalke. Albo jak ferdek zawiadomil paździocha że nie będzie mu mówi dzień dobry. Dobre bylo też zeznanie boczka. "(...) no ale żem se z toalety korzysta widzialem jak pan pożyczal(...)"
10/10
_________________ Yoka do domu! Niech se rodzinki kręci ale nie Kiepskich!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach