_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Taaaa...jakbym miałaa taką żonę jak Helena też bym się denerwowała
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Świetny odcinek, jeden z moich ulubionych, zdecydowanie 10/10
Najbardziej podobała mi się dyskusja Ferdka z Marianem pod koniec odcinka:
Ferdek:Panie, pan sie gówno znasz na psychologii kobiecej. Kobietki są wesołe panie, chciały se pogadać, one panie dla rekreacji i chodziło im tylko i wyłącznie o tenis panie.
Marian: Panie, nie ufaj pan nigdy kobietom, dzisiaj tenis, jutro penis
_________________ Szanuj bliźniego swego...jak bliźniego swego
Odcinek tak jak większość z tamtego okresu uważam za bardzo udany. Najlepsza była scena jak Helena rozdupcyła Marianowi samolot i jej krzyk. Fajne było też jak Ferdek spowiadał się w kuchni Halince że nie był w pośredniaku itd. Oceniam 9/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Udany odcinek. Główny temat trochę nudny ale wszystko ratuje scena z rozwaleniem samolociku. To chyba najlepsza scena Paździochowej w całym serialu. Jednak ta cała akcja z penisem, który okazał się tenisem niezbyt mnie rozśmieszyła. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
A mnie troszkę jednak ostatnia scena pozytywnie zaskoczyła. Ogólnie fabuła była bardzo dobra i nie uważam, że była przeciągana. Świetna scena, jak Paździochowa rozbiła Marianowi ten samolocik. Równie dobra, jak Paździoch przyszedł do Ferdka w nocy z ketchupem na głowie, aż się przestraszyłem
Świetny odcinek, ukazujący całą prawdę o dzisiejszych kobietach, najgorsze jest to, że ponad 90% kobiet to baby, które same nie wiedzą czego chcą i potem, że to faceci winni. Odcinek 8,5/10
Najlepsze momenty to rozmowa Ferdka i Paździocha na korytarzu i dalszy ciąg jak Helene do nich dołączyła.Paździoch oblany ketchupem.
Ferdek:"Pan jesteś dupa łysa i głucha".
Paździoch:"Dzisiaj tenis,jutro penis".
Maniek skaczący na jednej nodze.10/10.
Na początek uwaga że Halina po odejściu Waldusia właśnie wtedy zaczęła się zmieniać na gorsze - czyżby Cyc miał na nią taki pozytywny wpływ ?
Odcinek naturalny i nienaciągany. Typowe konflikty małżeńskie bez dzisiejszych udziwnień.
Najlepsza scena oczywiście jak Helena rozdupcza samolocik Mariana i krzyczy na niego teksty takie że głowa mała. I jeszcze do Ferdka: "Nie podoba się coś ?"
Podstęp z wódką dobry, upiły się baby a Pażdzioch usłyszał jak głucha złota rybka że chodzi o penis Fajnie też Marian skakał dosłownie na jednej nodze po piłkę
Odcinek zagrany tylko czterema aktorami a się kotłowało jak w pralce !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach