Mogli bardziej urozmaicić fabułę, bo jedyną ciekawą seną było to dzielenie rzeczy na pół...
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Właśnie przypomniałem sobie ten odcinek i nadal uważam go za bardzo udany. Najlepsza była rozmowa Ferdka z Haliną w sypialni:
Ferdek: Miliony Polskich i zagranicznych kobiet marzą o tym, żeby być na twoim miejscu.
Halinka: No to leć do nich!
Ferdek: A żebyś wiedziała, że polecę.
Halinka: No to leć!
Ferdek: Tylko nie dzisiaj.
Ta scena, a właściwie dwie sceny wymiatają.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
W miarę dobry odcinek aczkolwiek trochę wiało nudą. Aktorzy zagrali dobrze choć nie mieli tu wiele okazji do popisu. Takich naprawdę śmiesznych momentów było mało: raz jak Ferdek oświadczył, że fajnie będzie gdy Paździochowie się pozabijają bo w kiblu będzie zawsze wolne i gdy Paździochowie podzielili wszystko na pół a potem to sklejali. 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Świetny odcinek. Paździochowie jak zawsze, świetnie wypadają w serialu, Helena to twarda baba . Fajne sceny były w kuchni, jak Halinka z Helenką rozmawiały, na korytarzu te kłótnie i jak Marian ożył
Fajny odcinek. Najbardziej podobały mi się te sposoby Paździochów na zabicie się nawzajem. "Śmiertelnie zaciął się przy goleniu" Heleny i "kicior syberyjski, strasznie jadowite bydle, śmierć w bolesnych konwulsjach następuje już w 12 minut po ukąszeniu!". . Zakończenie z tą anakondą też świetne. Moja ocena to 8/10.
_________________ Jak powstają twoje posty, gdy mnie ktoś tak spyta, zak...ię z laczka i poprawię z kopyta!
Ostatnio zmieniony przez Kazik151 2011-11-07, 18:31, w całości zmieniany 1 raz
Świetne było jak pażdzioch powiedział Ferdkowi w piwnicy o tym, że musi zlikwidować Helenę, a póżniej Ferdek pyta się jak ona się nazywa, a on mówi:
- Jeszcze nie wiem, ale się dowiem.
- Acha, czyli totalne rozwolnienie mózgu, do widzenia.
Kicior syberyjski, jak Helena mówiła:
- A może wy mężczyżni, wszyscy jesteście tacy sami. Byle lafirynda zawiruje przed wami, a wy już zmieniacie majątek, kutafony.
- Tak ?!, A wy też jesteście takie same, kutafony.
W tym odcinku była wpadka fabularna, mianowicie najpierw pażdzioch mówi, żeby to wyglądało na nieszczęśliwy wypadek, a póżniej mówi, że chciał kupić kałacha.
Najlepsza ostatnia scena gdy pażdzioch mówi:
- A wie pan, znalazłem w gazetce '' Dookoła Świata '' znalazłem ciekawą notatkę:
'' Wąż anakonda dusiciel dusi swoją ofiarę w ciągu 4 sekund, a następnie trawi i połyka w całości nawet kości. Po ofierze nie zostaje żaden ślad''. Moja ocena 8/10.
_________________ Filozofia to dar i przekleństwo.
Ostatnio zmieniony przez Mati1996 2012-01-28, 12:50, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach