Aha, pomyliły mi się odcinki. Myślałam, że pisałam w "Zbrodnia i kara"... Najpierw miałam jeden temat, a później wcisnęłam chyba "Wstecz" i tak wyszło.
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Dobry był Ferdek:
[F]:Dobra, cycu lecimy do pszczółki (Po zebraniu kasy xD)
i Waldek gdy się tak uśmiechał do Tamary Twardodupcewej
Odcinek ujdzie w tłoku. Ferdek w tym odcinku był jakiś inny niż zwykle. Nie pasował mi w tym odcinku. 8/10
Generalnie niezbyt dobry odcinek. W każdym razie, mnie niespecjalnie przypadł mi do gustu. Dobry był tekst Edzia "stringi to są takie slipy, co je noszą same VIP-y". Poza tym, to średnio. 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Ciekawy pomysł, ale wykonanie mogło być lepsze. Dobra była piosenka o Paździochu i jego niezadowolona mina. Na plus także scena z oddawaniem pieniędzy na przyjęcie oraz zakończenie. Niestety nie było zbyt wielu zabawnych tekstów. Oceniam 8/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Bardzo dobry odcinek, ale nie rewelacyjny, pierwsza część była po prostu nudna. Ale już od tego 'benefisu' się rozkręciło. Bardzo mi się podobała ta mina Paździocha na tym benefisie, jak go brzuch bolał Ale najlepsza była ostatnia scena, i jak Paździoch miał smutną minę, aż mi się go żal zrobiło i ta licytacja równie dobra
Albo nie pamiętam albo ten odcinek obejrzałem poraz pierwszy dopiero wczoraj
Czyżby były jeszcze jakieś odcinki których nie widziałem - wydawało mi się że wszystkie oglądałem i to po kilka(naście) razy. Zawsze fajnie coś nowego odkryć.
Co do samego odcinka pomysł świetny, choć wszyscy wiemy że Marian tyrać będzie dalej.
Fajnie jak się składali i Marian wywalił się na korytarzu ledwo żywy.
Benefis Mariana - imprezka jak się patrzy tylko sam jubilat pomylił to ze swoja stypą.
Najlepsi byli mistrzowie - dywanów, podrobów i adidasków.
Mariolka - hmmm, w tym odcinku naprawdę palce lizać
Motto: "Jakie życie taka śmierć" - smutnie prawdziwe.
Super odcinek.Końcowa scena świetna.Beret Paździocha 5zł,Gacie na Bazarze 30zł,mina Paździocha podczas Benefisu Bezcenne.Było dużo ciekawych scen,Paździoch w tym odcinku zagrał świetnie.
OCENA:10/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Ciekawa fabuła odcinka i gra Kotysa, ale trochę zabrakło do miana naprawdę dobrego odcinka. Najlepsze sceny z zachowaniem Paździocha na przyjęciu i rozmowa Ferdka z Heleną. 7/10.
Ferdek:"Skąpcu jeden,na sąsiada będziesz żałował ?".
Edzio:"Stringi to są takie slipy,które noszą same VIPY".
Niezły też był benefis przygotowany dla Mariana.Mariolka była taka uwodzicielska,niezła też piosenka,wiersz i Boczek grający na pile. 10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach