Rano Ferdek z bratankiem Ziemowitem ogląda "Koncert życzeń". Tuż po zakończeniu programu do Kiepskich przybywa straż pożarna. Okazuje się, że miała fałszywy alarm o podpaleniu.
Co sądzicie o tym odcinku?
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Dla mnie zabójczy odcinek. Początkowe życzenia najlepsze. Dobre też było jak Paździoch z Boczkiem podawali Ferdkowi sposoby pozbycia się Babki, albo jak się przebierali za jej idolów. Końcowa piosenka też bardzo fajna. Oceniam 9,5/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Świetny odcinek, właściwie nie ma nic do zarzucenia. Każda scena, od pierwszej do ostatniej, były wypełnione świetnymi tekstami :+)
"Koncert życzeń" był genialny. Życzenia oraz sposób, w jaki były czytane przez redaktorów, zasługuje na ogromną pochwałę
Panu Mirosławowi Obierce z Bielska Białej kary dożywotniego więzienia oraz stu lat ciężkich robót życzy Stefan. Pani Genowefie Zabłockiej ze Szczekocin wszystkiego, co najgorsze, aby cię pokręciło, a najlepiej - rychłej śmierci życzy babcia Hela i wujek Leon. (...)A my przyłączamy się do życzeń i dedykujemy państwu złoty przebój Boba Joba pod tytułem "Eat shit and die motherfucker"
Bez wahania 100/10
Koncert zyczen byl rewelacyjny w tym odcinku szarpneli sie tez o moral ( nie w yokowskim stylu na szczescie), babka swirowala pawiana tylko zeby zobaczyc jak Ferdek postapi w tej sytuacji, ich koncowa rozmowa, to uwazam za duzy plus
"Koncert życzeń' był aż tak głupi, że aż mnie rozbawił . Lubie Ziomka wiec jego udział dodaje uroku odcinkowi. "Po pierwsze przede wszystkim ten Pazdzioch Marian ". Widać ze pianką do golenia ich wysmarowali po przyjezdzie straży. Głowny watek ciekawy - dobre jaja wychodza z dzwonienia w czyims imieniu lub pod pozorem jakiegos zdarzenia w kogos lokalu .
Dokładnie. Życzenia, że ho ho. Takie cuś powinno być i u nas
paździoch91 napisał/a:
Ziomka nie lubię ale wiele go nie było.
Całe szczęście.
jblaze napisał/a:
"Koncert życzeń" był genialny. Życzenia oraz sposób, w jaki były czytane przez redaktorów, zasługuje na ogromną pochwałę
Bo mówiąc szczerze w Koncertach Życzeń tak właśnie jest. Tylko życzenia bardziej miłe
Mówiąc szczerze na początku moje podejrzenie padło oczywiście na mendę Paździocha, dopiero później na babkę, co było już oczywiste.
Odcinek nawet ciekawy, Boczek jako Małysz wymiótł wszystko. Babka trzeźwo myśląca nie dała się podejść. Zresztą okazało się, że wszystko udawała.
Ja chciałem dodać, że już nie pierwszy raz pokazano, że mimo wielkiej nienawiści do siebie babka z Ferdkiem potrafią się jednak porozumieć, a i jedno dla drugiego mimo wszystko serce ma
Świetny odcinek Leon Niemczyk wypadł wspaniale, a na bardzo dobrym poziomie fabuła. Te numery ze Strażą Pożarną i innymi wygłupami bardzo mi się podobały.
Sympatyczna końcówka, udawanie Małysza i Richelieu (szczególnie Paździoch był świetny: "Grzeszysz grzechem grzesznym") i namawianie do otrucia. Ale tylko 7,5/10.
Odcinek świetny.
Te dowc*@y wymiatały a jeszcze jak Boczek i Paździoch opowiadali jakie oni by zrobili kawały to mnie brzuch ze śmiechu rozbolał.
"Ja bym zadzwonił do ZOO i powiedział że tu małpa jest"
"A ja bym zadzwonił do wodociągów i powiedział że tu rura pękła i woda się leje" - na to Boczek brechta tak śmiesznie "Hehehe, woda się leje, hehehe" i bierze łyka piwa Jeden z najśmieszniejszych momentów w historii serialu.
Potem wymiatała wizyta doktora i popis geniuszu dwóch wielkich talentów sprzed lat - śp. Leona Niemczyka i śp. Krystyny Feldman - czapki z głów.
Fajnie jeszcze drzwi od szafy odpadły
Przed chwilą sobie obejrzałem fragment na jud*&ie Bardzo śmieszny odcinek, zaraz muszę obejrzeć sobie cały.
Halo, wodociągi? Tu mówi Ferdynand Kiepski. Ćwiartki 3/4. Rura pękła i sie leje.
Spadłem z krzesła
Tak,a Ja dzisiaj sobie cały na ipli obejrzałem i wiadomo Babka jak zawsze rządzi i jak dla mnie jest najlepszą postacią z całego serialu mimo,że niestety nie występuje w nowych odcinkach,ale wiadomo,to nie jest możliwe.Na drugim miejscu natomiast jest u mnie Marian,mimo 14 sezonów już nadal trzyma klase.
Dopowiadając jeszcze do poprzedniej wypowiedzi: najlepsza była scena koncertem życzeń i próby wyłudzenia testamentu od Babki. Plus też za grę aktorów i za gościnny występ Niemczyka oraz za końcową puentę (piosenkę) Babki. Z tych powodów podnoszę ocenę do 8/10.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach