Opis: Paździoch zatrudnia matrioszki do szycia majtek. Wkrótce kobiety wymykają się spod jego kontroli...
Także jeden z moich ulubionych odcinków. Podczas sceny gdy Paździoch z Matrioszkami tańczą na korytarzu można się uśmiać, do tego ta rosyjska piosenka xD Wie ktoś może jak ona się nazywa?
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Chwilami dziwny, lecz nawet fajny odcinek. Wg mnie było zbyt dużo mówione po rusku i często nie mogłem czegoś zrozumieć . Fajny był oczywiście występ na korytarzu. 7/10
Nadal uważam go za słaby odcinek. Taniec Paździocha może i dobry, ale było widać, że to nie on tańczył. Matrioszki były trochę denerwujące. Fabuła podobna jak w odcinku "Salon masażu towarzyskiego". Oceniam 5,5/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Ja też uważam dalej, że odcinek średni ale wczoraj rozwalił mnie fragment jak matrioszki dobijały się do Kiepskich a Boczek zaproponował z tym głupkowatym chichotem by dać im słone paluszki.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Humoru w tym odcinku jak na lekarstwo, przebieg odcinka i ogólny temat słaby, odcinek ratuje dobra gra Ryszarda Kotys'a i Andrzej Grabowskiego. Ocena 4/10
Bardzo śmieszny odcinek. Dialogi szły jak po maśle, takie świetne.
Fajne śpiewy. I dwuznaczności gaciowe jak Ferdek podsłuchiwał.
"Ja nie płacę za śpiewanie tylko za usługi"
Dobrze zrobione te matrioszki były - dziś to pewnie greenbox.
Boczek z Ferdkiem: "On uprawia seks za piniendze"
"Pornograficzna historia"
"Ja sobie nie mogę wyobrazić Pażdziocha w seksualistycznej sytuacji."
"Pierwaja, drugaja" - Pażdzioch jak Lenin
"Jop twoju mać."
Fajne tańce i śpiewy.
"Rozumiesz pan coś z tego ?"
Nazwa stoiska - "Triumf Mariana"
Mogli coś innego wymyśleć zamiast głodu bo to przypominało rodzinę Boczka.
Czemu nie chciano wpuścić Paździocha na końcu bo już żem nie dosłyszał.
Średni odcinek ale ocena z lekką przewagą na plus. Podobały mi się: występ na korytarzu, ścieżka dźwiękowa, Boczek proponujący rozwiązanie problemu przez poczęstowanie matrioszek paluszkami i matrioszka zachwycają się Koziołkiem Matołkiem.
Na minus dziwaczna fabuła, jak również to, że osoba nieznająca języka rosyjskiego nie rozumie części dialogów z tego odcinka (choć trochę można było wywnioskować z kontekstu). 6/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Odcinek ogólnie nie podobał mi się ze względu na fabułę. Może mam wadę słuchu, ale niezbyt rozumiałam te rosyjskie dialogi. Dobre momenty dla mnie to: występ na korytarzu i tekst Heleny Oraz to, jak Matrioszkę bawił Koziołek Matołek. Odcinek ratowała gra Kotysa, szczególnie jako cwaniaczka z bazaru, Grabowskiego i fenomenalnej Dominiki Kurdziel.
Ogólnie odcinek oceniam 6,5/10
Bardzo ciekawy odcinek, dużo śmiesznych scen i tekstów, szczególnie gdy podejrzewano Paździocha o bycie alfonsem: "Pan się nurza w tej rozpuście!", piosenka na korytarzu (Marian w tej czapce i z miotłą wyglądał jak Lenin z plakatu) i kłótnie o korytarz i kibel ("To jemu wsiegda chaciu, kagda mnie!"). 8/10.
Odcinek średni fajna scena była jak paździoch z matrioszkami tańczył na korytarzu.Podobała mi się scena z matrioszkami co mówili do Paździocha wódki chleba wódki chleba.Powinni końcówkę trochę urozmaicić 6/10.
_________________ Bieresz pan czy nie bieresz bo jak pan nie bieresz to ja biere.
Ferdek:"Pornograficzna historia" , "Czuje mentalnie" , "Nienasycony erosoman" , "Pan się nurzasz w tej rozpuście" , "On tylko na tace zbiera,lubi brzęk monet" , "Paździochowie nie mają wyższych uczuć".
Marian:"To jest symbol mojej tragedii" , "Towar mi zasłania" , "Klientów mi odstrasza".
Pomysł na fabułe średni,parę fajnych tekstów było i najlepszy moment,taniec Paździocha na korytarzu,może być tylko 5/10.
Bardzo fajny odcinek, była masa śmiesznych tekstów. Ale sam pomysł z Matrioszką mnie nie powalił.
Na minus jedynie ten taniec Paździocha na korytarzu, bo trochę mnie przynudzał i scena na bazarze. Na plus jak matrioszki stały pod drzwiami i Paździoch bał się tam pójść, a później wrócił, bez koszulki.
Dobre też było jak Paździoch hałasował z Matrioszkami po nocy i jak matrioszki mówiły "Wódki, chleba, wódki chleba...".
Ocena:7/10 - odcinek bardzo dobry, ale nie powalał.
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Ten odcinek jest moim najulubieńszym odcinkiem Świata według Kiepskich! Fabuła świetna, śmiesznych tekstów dużo, język rosyjski (kocham ten język!), fajna muzyka w tle i piosenki. Moja ocena tego odcinka to 100/10
_________________
Ostatnio zmieniony przez Eramis 2012-05-20, 15:31, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach