Opis: Pewnego dnia, Ferdek i jego syn, przypadkowo odwiedzają mieszkanie Paździocha. Kiepscy są zszokowani tym, co widzieli w lokalu sąsiada. Uświadamiają sobie, że ich bliski sąsiad nie jest tym, za kogo go brali, ale kimś zupełnie innym. Wydaje się też, że pan Paździoch ukrywa przed światem jakąś straszną tajemnice.
Co sądzicie o tym odcinku? Mi się bardzo podobał. Dobre było jak Waldek z główki ściane rozwalił.
Bardzo dobry odcinek. Super była scena, jak Walduś rozdupcył głową ścianę, wszedł z Ferdekim do pustego pomieszczenia (do mieszkania Paździocha), a tam coś śmierdziało i okazało się, że na środku leżą jedynie skarpety Paździocha xD. Fajne było też, jak Paździoch bawił się pilotem i gdy wszystko zniknęło, pilot mu się zepsuł, po czym wszystko zniknęło na zawsze (łącznie z Heleną) 10/10
Świetny odcinek Najlepsze było jak Walduś z Ferdkiem bawili się w zgadywanki "Głową muru nie przebijesz, a Ty Waldusiu, kurde, przebiłeś" <3
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
O ile dobrze pamiętam to to jest jedyny odcinek, w którym zaglądamy do Paździocha. Czy się mylę?
Mylisz się. W odcinku "Wiara czyni cuda" była scena w pokoju Paździocha a w odcinku "Biedny kraj bogatych ludzi" pokój Paździocha pokazano jako greenboksową jaskinię.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Odcinek świetny :P "Marian wyprał byś te śmierdzące skarpety!" :D i Boczek co utkwił w dziurze ;D
_________________ "...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Fajny odcinek 9/10. Najlepsze było jak Waldek przebił ścianę, Rozmowa w kuchni z Boczkiem, Rozwalenie pilota przez Paździocha, jak Borysek wytarł się kartka z toto lotka.
Heh dobry odcinek oceniam 8/10 Najbardziej mnie rozwałiło na łopatki jak ferdek powiedzial do paździocha ,,A jak ten pilot sie rozdupcy?? a paździocj ,,Nic sie nie rozdupcy I podzócił pilot i go nie złapał i jak spadł to tekst poaździocha K....a! hehhe
_________________ ,,To paliwo jest do dupy,rozdupcył mi pan motorynke bedzie pan bulił,wszyscy będziecie bulić!!!!!''
Ostatnio zmieniony przez Matik 2011-08-08, 16:20, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo śmieszny odcinek z ciekawą i tajemniczą historią.
Dobre teksty odchodziły:
Borysek pod kiblem: "Sodoma i Gomora panie"
W kuchni jak rozprawiali o Pażdziochu nawet ciężko przytoczyć najśmieszniejszy fragment
Odcinek przypominał ten z winnicą i o dolarach.
9/10.
Ostatnio zmieniony przez Kizior 2011-12-22, 10:51, w całości zmieniany 1 raz
Świetny odcinek, zdecydowanie na + oceniam pokazanie mieszkania Paździochów, kolejny + za wymyślenie tej całej "szarej strefy" i pilot, który menda zniszczyła :D
Dla mnie jeden z najśmieszniejszych, 9,5/10
Najlepszy finał, kiedy Marian bawił się pilotem i nagle mu upadł i kłótnia z żoną. Niezła też scena w kuchni, kiedy sąsiedzi zastanawiali się kim (czym?) jest Marian Paździoch. "A te ręce ma takie długie jakieś" "i oczy" "i głowa nienaturalna" 8,5/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach