Leciał dzisiaj o 17 na polsacie więc sobie go przypomniałem. Zgadzam się, że nie jest rewelacją, najlepszy był chyba początek jak grali z Edziem w karty, bo potem był trochę nudny.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Dla mnie był fajny:) Szczególnie moment gdy Ferdek kazał zgłoszenie brzydkiej baby wsadzić do pudełka Maraiana Pażdziocha
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
To Waldek wtedy powiedział, że by jej pomógł z tym gazem. A dobre jeszcze było, jak czytali list od jakiejś klientki o dziwnych wymaganiach i Waldek powiedział, że jej to mogą przysłać zdjęcie kozy.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
"Browary Hills wypożyczalnia narzeczonych" - sposób w jaki Marian wypowiadał te słowa był po prostu przekomiczny. Sesja fotograficzna poszczególnych kandydatów czy koncowa scena z marynarzem sprawiaja ze za odcinek daje 9/10!
Jeden z moich ulubionych odcinków kolega Waldiego Ropa, te biuro wszystko mnie śmieszyło łącznie z grą w karty na początku odcinka. miodzio! 10/10
_________________
"...panie Paździoch sanepid idzie, chowaj pan te stare parówki..."
"...Marian, z kim ty tam znowu pierniczysz?! Zamykaj drzwi bo smród z korytarza do chałupy leci!..."
Fajny odcinek 9/10. Dobra była końcówka jak Halinka dowiedziała się że Ferdek omówił się z jej koleżanką i tekst Edzia, Albo jak wsadzali brzydkie dziewczyny do pudełka Paździocha.
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
Raczej słaby odcinek, trochę to bez sensu, że kobiety myślały, głównie Mariolka, że mają chłopaka a nawet go nie widziały, tytuł też mi nie pasuje do tego odcinka, 8/10
Dobry, ale bez szczególnie śmiesznych scen do zapamiętania. Fajne było, jak Ferdek i Walduś obserwowali w telewizorze karty Edzia i przegrywali do niego swoje rachunki. 7/10.
_________________ "Helena, chyba mam zawał...!"
Ostatnio zmieniony przez Lędzic 2011-10-12, 20:43, w całości zmieniany 1 raz
W zasadzie to mógłbym powtórzyć opinię Lędzica. Choć parę śmiesznych scen i sytuacji się trafiło. Na przykład z tym przeglądaniem się w lusterku czy propozycja wysłania jakiejś babce zdjęcia kozy albo "Takie próchno to do kogo dać?" - "Wrzuć do pudełka: Marian Paździoch, on się jej spodoba". Ogólnie dość dobry odcinek. 7/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Wielkiego plusa u mnie ma:
+ gra w pokera z kamerą
+ tekst Walusia że pomógłby Mariolce się zabić czy coś
+ sesja fotograficzna panów ;-D
+ teksty przy segregowaniu poczty (Ta brzydka to do Paździocha)
+ przepiękny śpiew Ferdzia (Mój marynarzu...) i bardzo dobrze skomponowana scena, w której Ferdzio siedzi na kanapie, a Halina odbiera telefon od tej znajomej-klientki
Ferdek:"Ile masz chłopczyku lat ? " (do tego Edzia kolegi), "Dla Mariolki takiego krasnoluda ? "
Super był list Edzia.
Walduś:"Ja bym tej Mariolce z tym gazem pomógł".
Edzio:"Jak zaczynam grać w pokera to energia we mnie wzbiera,ale zawsze gram sportowo i wygrywam honorowo" , "Listonosza posłuchajcie, bajerować się nie dajcie. Nie ma w świecie pod gwiazdami chłopaka z takimi walorami".
Rymy Edzia jak zwykle mistrzowskie, a więc musi być 10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach