Zgadzam się, odcinek naprawdę mnie rozbawił, najlepsze było to jak agent ubezpieczeniowy mówił: O jakie fajne adidasy, zawsze o takich marzyłem, chyba se je wezme. Ogólnie odcinek był bardzo śmieszny. Moja ocena to 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Bardzo śmieszny odcinek, Janusz Chabior jako agent ubezpieczeniowy wypadł genialnie. No i dużo się działo, a nie, że siedzieli 70% czasu w piwnicy i coś omawiali. Jedynie końcówka z Ferdkiem-babką jak dla mnie nieco głupawa, ale generalnie jeden z moich ulubionych odcinków.
Ostatnio zmieniony przez The Fear 2010-01-01, 00:52, w całości zmieniany 1 raz
Genialny odcinek.
Najlepsze było to, jak ten agent od ubezpieczeń mówił "Ooo, jakie fajne adidaski. Chyba sobie je wezmę" xD. A zaraz Walduś wyskoczył zza drzwi z wiadrem wody.
Początki Kiepskich były genialne, a ten odcinek mi o tym tylko przypomina i utwierdza w tym fakcie....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Ciekawe czy w końcu Ferdka wyleczyli z tego
Niestety przez głupotę Waldusia plan zakończył się fiaskiem.
Odcinek lekko dziwaczny, ale bardzo fajny i śmieszny. 9/10
Nadal uważam go za jeden z najlepszych odcinków. Ciągle coś się działo. Ferdek wymyślał znakomite pomysły na wyłudzenie odszkodowania:
-Tajfun Kanalia.
-Powódź stulecia.
Nieźle też wyszło wspominanie wcześniejszych odcinków:
Ferdek: Popatrz Halinka od czego oni ubezpieczają: Od powodzi, od kataklizmów, od zgwałcenia przez kosmitę...to mi akurat już przepadło. 10/10.
_________________ Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła
[URL=http://zakaz linkowania do nielegalnych kopii plików/Czak-Noris?b=1][/URL]
Popłakałem się ze śmiechu gdy Waldek wylał wiadro wody na głowe Pazdziocha a ten wyraził sie w mocno impteratywnych słowach "CHAMY, NIEDOROZWOJE"! hahaha
Odcinek do momentu zamiany z babką ocierający sie o genialny, niestety potem było gorzej. 8/10
Świetny odcinek! Waldek świetnie udawał upośledzonego, no fakt, wszystko przez adidaski
Jak by nie mogli schować do szafy ''Ole ole ole ole sędzia jest d*&a do każdy wie''
Waldek świetnie udawał niepełnosprawnego, idealnie Albo jak wodę z wiadra na głowę Paździocha i faceta z Titanica i Spółki Bardzo mi się podobał odcinek 10/10
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-02, 13:58
scena z powadzią w sypialni zje**sta, i jeszcze te adidaski koło lustra hahah
Udawania gluchego przez waldka tez zabawne i to sprawdzanie przez tego lekarza czy pacjent udaje na +
Oceniam na 9/10
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Odcinek znakomity, najbardziej podeszły mi sceny kiedy Ferdek tak wymownie klepał się w czoło po zdradzeniu się przez Waldusia i głos Babki na koniec: "Ha, tu się schowałeś! Oddawaj moją rentę, kanalio!" 9/10.
Świetny odcinek! W każdej scenie było coś śmiesznego !!! Najbardziej podobały mi się sceny z upośledzonym Waldusiem, śpiewem zrozpaczonego Ferka, oblewaniem Paździocha i ubezpieczyciela oraz Ferdkiem-babką. Za to tekst odcinka to:
"- Może Pan zapłacić kartą...
- A można dupkiem dzwoncym?" (Dla tych, którzy nie rozumieją: waletem karo)
No i to "yes" Halinki, kiedy agent mówi jej, że chyba jednak będzie musiał zapłacić to odszkodowanie
Janusz Chabior ma u mnie wielkiego plusa za mendowatego agenta od ubezpieczeń
Ocena: 9,5/10
Ole Ferdka.
Ferdek:"Jak pan będzie denerwował kaleke to Ja pana puszczę ze skarpetami" , "Jemu należy się odszkodowanie za sam wygląd"
Łysy:"Dawaj to niemoto jedna".
Marian:"Niedorozwoje".
Niezłe było jak próbowali wykiwać tego gościa z Titanica,najpierw Waldek udający przygłupa większego niż jest,sfingowany huragan kanalia i sfingowany powódź oraz Ferdek jako Babka.10/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach