Opis: Ferdek poddaje się trzydniowemu eksperymentowi.
Pomysłowy odcinek + Joanna Brodzik jak pani doktor (jej najlepsza rola)
Jeśli chodzi o sny to najbardziej mi się podobał ten w którym Ferdek jedzie cysterną mocny full i po drodze spotyka Walusia.
Nie lubię tej aktorki, która grała Malinę w "Graczykach", to niby odcinek trochę nie dla mnie... Ale muszę przyznać - scena z cysterną rozwaliła mnie doszczętnie . Ta z piłą też fajna. Całkiem dobry odcinek.
Ostatnio zmieniony przez The Fear 2010-02-06, 15:16, w całości zmieniany 1 raz
No fajny odcinek Najlepsze było jak Ferdek miał sen, że ma piłę w rękach i chciał przeciąć Paździocha albo jak Walduś chciał dać Ferdka do domu starców
Podobał mi się ten odcinek...nie wiem czemu uważacie, że był nudny.....
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Podobał mi się ten odcinek...nie wiem czemu uważacie, że był nudny.....
Bo akcja była strasznie jednostajna. 3/4 odcinka siedzieli w salonie i oglądali w telewizorze sny Ferdka. Nie lubię takich scenariuszy w Kiepskich.
Choć podobał mi się sen z cysterną.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Stare odcinki miały zasadniczą zaletę. Nawet jeśli scenariusz był słabszy (a tak było w tym odcinku) to wszystko ratowała gra aktorów i zabawne teksty. W tym odcinku był dobry moment, jak Walduś zapytał się tej lekarki czy może sobie pokręcić gałką, ona odpowiedziała, że może mu ugotować mózg. Wtedy Waldi zapytał się, czy na twardo czy na miękko.
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Sny Ferdka rozwalały
- jak chciał przeciąć Paździocha piłą mechaniczną (najlepszy)
- gdy Walduś chciał oddać Ferdka do domu starców (też świetny)
- Jak Ferdek jechał cysterną z piwem i spotkał Waldusia (najsłabszy z tej trójki, a mimo to śmieszny)
Jednak do najlepszych temu odcinkowi trochę brakuje. Dam 8,5/10
Dołączył: 20 Maj 2010 Posty: 212 Skąd: Wyspy Nonsensu
Wysłany: 2010-05-20, 02:08
sen z rzutem karnym był dobry, a jeszcze lepsze było jak Walduś powiedział, że Ferdek przez kilka nocy przez sen się darł, że on będzie strzelał tego karnego
Najlepszy sen "Fulla, Fulla, FULLA FULLA DAJCIE" + wsiadający Waldek - moim zdaniem tą scenę tez krecili w plenerze. Boski też sen z piłą mechaniczną i Pazdziochem. Szkoda mi sie tylko zrobiło gdy Waldek chciał oddac ojca do domu starców. 8/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach