Genialny odcinek.
Teraz właśnie, pierwszy raz w życiu go obejrzałem więc był dla mnie premierowy
Ogólnie od wieków nie oglądałem tych najstarszych odcinków, dlatego strasznie "trącił mi myszką" Zwłaszcza wygląd i głos Ferdka taki inny
Dzisiaj taki odcinek jak ten, byłby nie do pomyślenia np. Scena w cysternie była na prawdę Tak mnie ona zaskoczyła
Gdy oglądałem scenę z piłą mechaniczną, to aż się zrobiłem cały czerwony ze śmiechu Genialne dialogi, zwłaszcza te z początku Ferdasa i tej babki od eksperymentu.
Świetna gra Paździocha, jak Ferdek coraz bliżej dojeżdżał piłą
Jedynie mogliby wtrącic jeszcze Boczka
Odcinek wymagał trochę wysiłku w przygotowaniu(cysterna) nie to co teraz
Ocena ogólna 9/10 P.s Stwierdzam że stare śmiechy są jeszcze gorsze od nowych
_________________
Ostatnio zmieniony przez Dan-TuTenCham 2011-05-21, 20:07, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem, ale jakoś nie potrafię oglądać tych starych odcinków- są jakieś z dupy. Dla mnie ŚwK zaczyna się od 203 odcinka, kiedy już serial zaczął być czymś więcej , niż tylko śmiechowiskiem.
Super odcinek ! 9/10
Szczególnie plusem są te sny, mianowicie cysterna i piła. To terroryzowanie Ferdka trochę mnie wzruszyło, na plus się zalicza seksowna pani doktor
Ciekawa fabuła i ocena jak najbardziej szczera.
PS: Do tej pory nie wiedziałem że scena z cysterną jest naprawdę
Nie wiem, ale jakoś nie potrafię oglądać tych starych odcinków- są jakieś z dupy. Dla mnie ŚwK zaczyna się od 203 odcinka, kiedy już serial zaczął być czymś więcej , niż tylko śmiechowiskiem.
Rozumiem, każdy ma swoje zdanie ale tego to nie rozumiem. Ja uważam na odwrót. Stare są najlepsze, a nowe do dupy
A co do samego odcinka, był fajny. Oczywiście że były lepsze, ale tak jak koledzy/koleżanki wyżej wymieniali, sny Ferdka były wręcz genialne ( cysterna i piła )
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2011 Posty: 382 Skąd: Miasto w Koronie
Wysłany: 2011-07-02, 13:53
Wg mnie odcinek jak najbardziej na +, dobre bylo jak walduś pokręcił sobie gałeczką, albo jak Halinka mowila ze pani doktor z takim debi... znaczy takim jak ty jeszcze nie eksperymentowała... sny ferdka nawet fajne najlepsze te z Paździochem i ciężarówką...
7.5/10
_________________ "Wam sie wszystkim oczy otworzą, jak mnie sie zamkną"
Ciekawe, czy pani doktór wie, że większość tych snów to prawda. Fajne było, jak Halinka pytała syna, czy ją śnił, a ten mówi, że sobie nie przypomina. 7,5/10.
Super odcinek. Najlepszy sen to był, wszystkie były świetne. Ale i tak wygrywa cysterna "Fula Fula Fula Fula Dajcie" i później Waldka przygarnął do bryczki. Też dobra końcówka była, ale ten śmiech Waldka na końcu to na siłę robiony. Wcześniejszy jak na sen patrzył był super. Odcinek na 9/10
_________________ Raz dobrobyt, a raz gnój, a ja na to kładę c**j
Odcinek wcale nie rewelacyjny, ale znośny. Na + scena z cysterną, piłą łańcuchowa i Paździochem, ale ogólnie cała fabuła nudna (strasznie jednostajna) i na -.
Ogólnie oceniam 5,5/10
Mi się bardzo podobał. Sny Ferdka wymiatały Szkoda tylko, że Walduś mu nie podpalił skarpety na początku Usunięte - naruszenie §1. pkt 6. regulaminu forum
Mnie najbardziej śmieszył sen Ferdka jak się skleili i uważam że sen był trochę za króki a odcinek fajny uwielbia piosenkę którą Ferdek śpiewa w śnie fula dajcie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach