Do Kiepskich przychodzi Edzio, przynosi list, Ferdek jest zaproszony na zjazd familii do pałacu Honorata Badziwiłła. A dlatego tak ponieważ jego dziadek Władek pod Monte Casino od ruska granatem w głowę dostał przez co mu się pamięć pomieszała. Postanawia pojechać. Uważa się za księcia w czym pomaga mu córka. Ćwiczy swoją arystokratyczną mowę i gesty. Boczek chce jechać z nim jako lokaj (chce zapoznać jakąś piękną hrabinę). Kiepski zgadza się. Arnold zaczyna u niego pracować. Marian wyśmiewa się z sąsiada. Stangret przychodzi do Kiepskich i pyta na kiedy życzy sobie powóz do pałacu. Paździoch nie wieży własnym uszom. Zmienia zdanie i chce służyć Ferdkowi byle ten tylko go wziął ze sobą. Ferdek zgadza się. Kiepski robi próby. Przychodzi do nich stangret przynosi mu ciuchy (z worka) i łopatę w tym ma iść na zjazd.
Bardzo dobry dzięki czemu śmieszny odcinek.
Wymiata sytuacja końcowa gdy wchodzi Boczek i mówi Gównowóz zajechał
Ocena 9/10
Halinka:"Państwo będzie jadło słone paluszki, a Ty chodz synku- chamstwo je dzisiaj golonkę" hehe
_________________ "Nie ważnie ile razy upadniesz, ważniejsze ile razy się podniesiesz!"
http://rzut-karny.bloog.pl/ <Sport bez ściemy!
Felieton:"15 lat temu..."
Zapraszam:)
Odcinek dobry, świetne pokazanie Ferdka jako przedstawiciela stanu wyższego. No i te jego kłótnie z drugą częścią rodziny, której aż tak bardzo nie przypadła jego "szlachetność". No i "gównowóz zajechał."XD Z 6 możliwych 4,4.
Fajny odcinek 9/10. Najlepsze było jak Waldek chciał przestraszyć Ferdka a wystraszył Edzia, Albo jak obraz miał czkawkę, Albo jak końcówka jak okazało się że będzie tam tylko odchody sprzątał i tekst Boczka "Panie Ferdku gównowóz już zajechał".
_________________ Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wie.
W zasadzie mógłbym się podpisać pod wypowiedzią Lędzica. Odcinek dobry, choć nierewelacyjny. Ale było sporo śmiesznych sytuacji i zakończenie też na plus. Można było coś jeszcze wcisnąć bo de facto było 15 minut odcinka i jakieś 4 minuty napisów końcowych. 8/10
_________________ Mam nadzieję, że nigdy nie doczekam 393 odcinka ŚWK.
Boczek i Paździoch jako lokaje wymiatali, tekst Halinki do Ferdka (F: prosta kobieta: - H: to se weź garbatą:)) i oczywiście ostatni tekst Boczka, czyli: Panie Ferdku, gównowóz zajechał! - to wszystko jest na plus
Było kilka momentów do śmiechu, ale cały odcinek jednak mnie nie "powalił".
7,5/10
Ten odcinek nie należy do moich ulubionych,bo jakoś mnie nie ciekawił.Był nawet śmieszny,ale dialogi były nudne,był krótki.Tekst Haliny wymiata,ostatnia scena po prostu świetna.
Ocena nie najwyższa:5,5/10
_________________ "No to za Jagiełło, żeby nas nie pogięło" "Wierzył chłop w gusła, aż mu dupa uschła"
Waldek:"Kurewiczem czy jak mu tam" , "Mnie wszystkie śmiechem zabiją".
Halina:"Chamstwo dzisiaj żre golonke".
Marian:"Do pierwszej Komunii pan idziesz ?" , "Żeby błyszczał jak psu obroża" , "Z niego taki arystrokrata ja ze mnie linoskoczek".
Boczek:"Pan będziesz pałace zmieniał pod kolor marynarki" , "Gównowóz zajechał".
Pomysł ciekawy i tylko jeden minus,odcinek był za krótki,o 4 minuty krótszy od tych nowych,ale 9,5/10.
Warto tez zwrocic uwage na Haline w tym odcinku.. Mimo marginalnej wrecz obecnosci swietna gra i dobre teksty ('to wez se garbata', 'chamstwo dzis zre golonke' itd), a nie taka zapchajdziura jak w dzisiejszych odcinkach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach