Narzekacie na zakończenie tego odcinka. A zauważyliście jakie jest przesłanie w zakończeniu? Chodzi o to, że ludzie robią głównie to co inni robią. Inni chodzą do supermarketów, to ja też chodzę. Inni oglądają telewizję, to ja też oglądam (półdebile, półwariaci). Jest to jeden z odcinków, który ma jakieś przesłanie.
Niezrozumiały i nieśmieszny odcinek. Jedyne, co było zabawne, to oszustwo Paździocha i teksty księdza. Zakończenie denne, bardzo nie podobał mi się pomysł z zahipnotyzowaniem po uderzeniu lewatywą.
5,5/10, nie warto było oglądać.
Czemu tak niskie oceny? Trochę dziwny ten odcinek, no ale już nie mówcie, że nic śmiesznego w nim nie było Pierwsza połowa bardzo fajna, stary dobry motyw którego w nowych seriach już nie uświadczymy czyli Ferdek i Walduś na fotelach wymyślają kolejne głupoty Teksty przy pierwszych scenach genialne, później w drugiej połowie już trochę gorzej i to zaniża końcową ocenę. Ten motyw z chodzeniem wszystkich mieszkańców po korytarzu rzeczywiście głupkowaty, wierszyk Edzia uratował końcówkę .
Plusy:
- Pogodni Ferdek i Waldek a nie zmęczeni i wk*wieni wszystkim jak w nowych odcinkach
- Preparatum Malibu padłem z tego tekstu
- Tekst Ferdka "Dajcie mi punkt podparcia a zatrzymam Ziemie" Kopernik się znalazł zasrany
- Awanturujący się Boczek w kartonie
- Rymowanka Edzia o Ferdku sk...ynu
Minusy:
- Troszkę nudna druga połowa odcinka
- Tak jak wyżej wspomniałem, minus za to chodzenie po korytarzu
Ocena: 7/10
_________________ I żeby twoja krzywa noga w tym laczku tu więcej nie postała!
Odcinek jeden z lepszych. Motyw z chodzeniem wszystkich mieszkańców po korytarzu ma dobre przesłanie (nie tak trywialne jak w najnowszych odcinkach), że właściwie każdy robi to samo (czy mądry czy głupi), robi coś, bo jest sterowany przez jakieś konwencje. Dobra była też wypowiedź księdza na temat postmodernizmu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach